Czy kierowca, który jedzie autem bez prawa jazdy w kieszeni, prowadzi pojazd bez uprawnień?

A skoro wczoraj było o bezstykowym dowodzie osobistym kolidującym z bezstykową kartą płatniczą w portfelu: czy prowadzenie pojazdu bez uprawnienia polega na tym, że kierowca nie ma prawa jazdy przy sobie? Czy zatem kierowca, który miał zawieszone prawo jazdy, ale jeszcze nie odzyskał dokumentu, może mieć zarzut prowadzenia pojazdu bez uprawnienia — czy tylko braku wymaganych dokumentów? (wyrok Sądu Najwyższego z 19 marca 2019 r., IV KK 59/19).


Kierowca, który prowadzi samochód bez prawa jazdy w kieszeni nie dopuszcza się wykroczenia prowadzenia pojazdu bez uprawnienia (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Orzeczenie dotyczyło kierowcy, który 3 stycznia 2017 r. prowadził samochód nie posiadając do tego uprawnienia (art. 94 par. 1 kw) oraz bez wymaganych dokumentów w postaci dowodu rejestracyjnego i polisy OC (art. 95 kw).

art. 94 par. 1 kodeksu wykroczeń
Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze grzywny.

Sąd uznał obwinionego winnym zarzucanego wykroczenia i wydał wyrok nakazowy — wymierzając karę grzywny w wysokości 2,5 tys. złotych oraz zakazując prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych przez 6 miesięcy (art. 94 par. 3 kw w zw. z art. 29 kw).

art. 95 kodeksu wykroczeń
Kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd, nie mając przy sobie wymaganych dokumentów,
podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.

Skargę kasacyjną od prawomocnego wyroku złożył Prokurator Generalny, którego zdaniem niezasadnie przyjęto, iż nie budziły wątpliwości wina i okoliczności zarzucanego czynu polegającego na prowadzeniu pojazdu bez uprawnień — bo kierowca miał uprawnienia zawieszone do września 2016 r., zatem kwartał później można było mu co najwyżej przypisać wykroczenie polegające na braku posiadania przy sobie wymaganego dokumentu prawa jazdy — zatem można było go ukarać co najwyżej z art. 95 kw, który jednak przewiduje znacznie niższą sankcję (maksymalnie 250 zamiast 5 tys. złotych, za brak dokumentów nie można także orzec zakazu prowadzenia).

Sąd Najwyższy uznał kasację za oczywiście zasadną: wykroczenie polegające na prowadzeniu pojazdu bez uprawnień rozumie się dość szeroko — dotyczy zarówno sytuacji, w której kierujący nigdy nie miał prawa jazdy, kiedy mu je cofnięto lub zawieszono — ale nie dotyczy sytuacji, w której kierowca uprawnienia posiada, ale nie ma przy sobie samego dokumentu.
Tymczasem w sprawie dowody były następujące: mężczyźnie zatrzymano na 6 miesięcy prawo jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na terenie zabudowanym — jednak dokument został mu zwrócony dopiero 24 stycznia 2017 r. Oznacza to, że tylko w tym 6-miesięcznym okresie (od marca do września 2016 r.) uprawnień do kierowania nie posiadał — a 3 stycznia 2017 r. co najwyżej przy sobie nie posiadał samego dokumentu prawa jazdy.

Warunkiem wydania przez sąd wyroku nakazowego (na posiedzeniu, bez udziału stron) jest brak wątpliwości co do okoliczności czynu i winy sprawcy (art. 93 par. 2 kpsw), które to przekonanie sąd ma powziąć na podstawie zgromadzonych dowodów, w tym wyjaśnień samego obwinionego (por. wyrok SN z 28 lutego 2018 r., IV KK 329/17).
Praktyka wyglądała następująco: obwiniony częściowo przyznał się do winy, jednak odmówił wyjaśnień, deklarując chęć złożenia ich przed sądem — zastosowanie trybu nakazowego uniemożliwiło mu wyjaśnienie sprawy. Oznacza to, że sąd nie miał podstaw do przyjęcia, iż w sprawie nie ma wątpliwości, czyli nie powinien był orzekać w tym trybie, lecz skierować sprawę do rozpoznania na rozprawie.

Z tego względu SN zdecydował się na uchylenie zaskarżonego wyroku i zwrot sprawy do ponownego rozpoznania — mnie natomiast zastanawia jedno: czy zdanie „prawo jazdy zostało mu zwrócone w dniu 24 stycznia 2017” należy rozumieć, że dopiero wówczas starosta odesłał mu dokument, czy to raczej kierowcy nie chciało się wcześniej pofatygować do urzędu? (A jest to o tyle istotne, że nie wyobrażam sobie sankcji choćby z art. 95 kw w sytuacji, kiedy organ opieszale realizuje swoje obowiązki ustawowe).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze