Czy sąd powinien orzekać co do ustalenia istnienia stosunku pracy — jeśli pracownik złożył odwołanie od wypowiedzenia, którego nie było?

Poniedziałek to dzień powrotów, do pracy i do tematyki związanej z prawem pracy. Na dobry początek stare i dobre pytanie: czy kiedy należy wnieść odwołanie od wypowiedzenia, a kiedy powództwo o ustalenie istnienia stosunku pracy? Czy są to roszczenia alternatywne? Czy sąd pracy powinien orzec co do ustalenia, jeśli pracownik zażądał uznania wypowiedzenia za bezskuteczne — a w toku sprawy się okazało, że żadnego wypowiedzenia nie było? (wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca 2019 r., I PK 268/17).

Orzeczenie wydano w sprawie z odwołania mianowanej nauczycielki (pracującej w świetlicy szkolnej) od wypowiedzenia umowy o pracę.
Spór zaczął się od pisma nauczycielki, która oświadczyła, że zamierza przejść na emeryturę, więc poprosiła dyrekcję, by nie uwzględniać jej w projekcie organizacyjnym na kolejny rok szkolny (w tym samym czasie likwidowano trzy klasy) — aby po jakimś czasie stwierdzić, że została oszukana co do sposobu rozwiązania stosunku pracy (bo liczyła na odprawę związaną z likwidacją szkoły), więc jej wolą jest kontynuacja zatrudnienia.
Zdaniem dyrektorki żądanie było bezzasadne: nauczyciele byli poinformowani o planach związanych z reorganizacją, kobieta miała jasność, że stanowisko w świetlicy nie podlega likwidacji, zatem jedyną podstawą rozwiązania stosunku pracy jest wyłącznie oświadczenie o zamiarze przejścia na emeryturę — zatem rozwiązanie nastąpiło tylko i wyłącznie na wniosek zainteresowanej.

art. 23 Karty Nauczyciela
1. Stosunek pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania ulega rozwiązaniu:
1) na wniosek nauczyciela; (…)
4. Rozwiązanie stosunku pracy z nauczycielem zatrudnionym na podstawie mianowania może nastąpić również:
1) na mocy porozumienia stron; (…)

Sąd prawomocnie oddalił całość roszczeń: powódka nie sprostała ciężarowi dowodu, iż została wprowadzona w błąd; nawet z pisma o uchyleniu się od skutków oświadczenia woli wynika, że pozostawała w błędnym przekonaniu, że zastosowany będzie art. 20 Karty Nauczyciela, ale nie ma mowy o celowym wprowadzeniu jej w błąd (art. 84 par. 1 kc). Mianowana nauczycielka o wieloletnim stażu powinna znać przepisy podstawowego aktu prawnego regulującego zasady funkcjonowania zawodu — niedochowanie należytej staranności w tej mierze może obciążać tylko ją samą.
W ocenie sądu II instancji bezskuteczne było nawet wniesienie odwołania od wypowiedzenia — bo to nie pracodawca wypowiedział umowę, lecz przyjął złożoną przez powódkę ofertę rozwiązania stosunku pracy, zatem można mówić tylko o porozumieniu rozwiązującym. W takim przypadku pracownik powinien był wystąpić z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy, ale skoro nawet nie zmieniono treści żądania (art. 193 kpc), sąd był związany treścią roszczenia i nie mógł orzekać co do żądania, którego powódka nie przedstawiła (art. 321 par. 1 kpc i art. 477(1) kpc).

Bezskuteczna okazała się skarga kasacyjna wniesiona przez nauczycielkę: Karta Nauczyciela określa zasady ustania stosunku pracy w sposób autonomiczny od kodeksu pracy, który stosuje się tylko w zakresie nieuregulowanym w KN. Likwidacja szkoły (całkowita lub częściowa) może być podstawą do rozwiązania stosunku pracy z nauczycielem (art. 20 KN); podstawa rozwiązania umowy o pracę zawartej z nauczycielem mianowanym została enumeratywnie wskazana w art. 23 KN.

Pismo powódki o zamiarze przejścia na emeryturę można interpretować albo jako wniosek o rozwiązanie stosunku pracy (art. 23 ust. 1 pkt 1 KN można porównywać do wypowiedzenia złożonego przez pracownika), albo jako propozycję rozwiązania za porozumieniem stron (art. 23 ust. 4 pkt 1 KN). Tymczasem powódka domagała się uznania za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę, taki rodzaj powództwa może dotyczyć wyłącznie czynności dokonywanej przez pracodawcę (art. 44 kp), a kodeks pracy nie przewiduje możliwości odwołania się od rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron. Jeśli bowiem między pracodawcą a pracownikiem istnieje spór czy doszło do skutecznego rozwiązania stosunku pracy, właściwym trybem nie jest odwołanie od wypowiedzenia, lecz roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy — którego jednak powódka nie zgłosiła (nie ma tu znaczenia ani kwalifikacja oświadczenia o zamiarze przejścia na emeryturę ani pismo, w którym nauczycielka zarzuciła dyrektorce oszustwo).

art. 477(1) kpc
Jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne.

Z tych względów roszczenia były nietrafne ze względu na stan faktyczny. Powódka powinna była zgłosić żądanie ustalenia istnienia stosunku pracy (lub skorzystać z procesowej możliwości modyfikacji roszczenia), ale tego nie uczyniła, zaś sąd nie ma obowiązku rozpoznać każdego z możliwych roszczeń, które mogą wynikać ze stanu faktycznego. To obowiązkiem strony jest „dokładnie określić żądanie” (art. 187 par. 1 pkt 1 kpc), a sąd nie może orzekać ponad żądanie; owszem, jeśli zaistniały spór dotyczy stosunku pracowniczego, art. 477(1) kpc pozwala na uwzględnienie innego roszczenia alternatywnego — ale przecież żądanie przywrócenia do pracy lub uznania wypowiedzenia za bezskuteczne nie jest żądaniem alternatywnym wobec ustalenia istnienia stosunku pracy.

Na marginesie SN wytknął następujące bolączki rozumowania nauczycielki:

  • skoro rozwiązanie stosunku pracy nie miało związku z likwidacją szkoły, nie można było zastosować art. 20 KN;
  • odpowiedź dyrektorki (na oświadczenie nauczycielki) nie stanowiła wypowiedzenia, lecz miała charakter wyłącznie informacyjny (o terminie i podstawie rozwiązania stosunku pracy);
  • pierwszego pisma nauczycielki nie sposób interpretować jako zasygnalizowania gotowości podjęcia rozmów nt. możliwości odejścia z pracy — jego treść ewidentnie stanowiła oświadczenie, którego skutkiem było rozwiązanie stosunku pracy;
  • jeśli powódka uważa, że jej pismo nie mogło być podstawą do rozwiązania stosunku pracy — w ogóle nie było podstaw do odwołania się od wypowiedzenia złożonego przez pracodawcę (więc zaskarżony wyrok jest prawidłowy, zaś jako taki stosunek pracy trwa — tym bardziej więc wskazane byłoby wytoczenie powództwa o ustalenie).

Sprawa na pozór zagmatwana, a chyba nie byłaby taka, gdyby powódka troszkę nie przeszarżowała (to się zdarza kiedy stronę ponosi pewność siebie) i najpierw sobie nie wymyśliła, że skoro szkoła ogranicza działalność, to dostanie odprawę — a później nie pomyliła odwołania od wypowiedzenia z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy.

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o