Czy nadpłata za parkowanie powinna być zaliczona na poczet przyszłych opłat?

A skoro kilka dni temu gruchnęło, że numer rejestracyjny auta nie jest daną osobową, więc miasto może żądać wpisania tablic na parkometrze — dziś czas na kilka akapitów o tym czy nadpłata opłaty za parkowanie podlega zwrotowi, czy jednak powinna być zaliczana na poczet bieżących opłat za parkowanie? (prawomocny wyrok WSA w Gliwicach z 8 stycznia 2019 r., I SA/Gl 951/18).


nadpłata opłaty parkowanie

Nadpłata opłaty za parkowanie w strefie płatnego parkowania powinna być zaliczona na poczet bieżących opłat — urząd nie może ich zwracać, żądając równocześnie „kar” za brak kolejnych opłat (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Orzeczenie dotyczyło postępowania egzekucyjnego dotyczącego braku wniesienia opłaty dodatkowej za nieuiszczenie opłaty za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania (łącznie ok. 70 tzw. „mandatów”).

art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych
1. Korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za:
1) postój pojazdów samochodowych na drogach publicznych w strefie płatnego parkowania;

Zdaniem właścicielki auta dochodzone przez fiskusa należności były bezzasadne, ponieważ za parkowanie płaciła jak należy — gotówką u inkasenta, w parkomacie lub przelewami (por. uchwała Rady Miasta Katowice z dnia 6 marca 2013 r. nr XXXIV/755/13 oraz uchwała Rady Miasta Katowice z dnia 14 września 2016 r., XXX/589/16). Nadpłaty powstawały przez to, że często za pierwszą godzinę parkowania płaciła u inkasenta, a za 7 kolejnych przelewem, więc zarządca drogi nie powinien ich zwracać, lecz zaliczać z urzędu na poczet zaległości i bieżących zobowiązań z tytułu postoju (art. 76 par. 1 ordynacji podatkowej w zw. z art. 2 par. 2 op). Co więcej skoro urząd pobiera opłaty w formie bezgotówkowej, to musi pamiętać, że terminem dokonania zapłaty jest data obciążenia rachunku, nie data uznania rachunku organu (art. 60 par. 1 op).

Zdaniem urzędu miasta (egzekucję prowadziła Izba Skarbowa, ale merytorycznie wypowiadał się urząd) wszystko było wyliczone prawidłowo: parkująca nie kwestionuje, że parkowała — ale skoro płaciła zaniżone kwoty, to nie można się dziwić, że dostała wezwanie do uregulowania opłaty dodatkowej. Nie można też uznać za prawidłowe opłat wnoszonych po terminie. Natomiast co do zwrotów, to zgodnie z uchwałą przy płatności przelewem należy podać „datę parkowania oraz numer rejestracyjny pojazdu samochodowego”, zatem każda wpłata bez tych danych nie może być uwzględniona; co więcej parkujący nie może samodzielnie dysponować środkami uiszczonymi tytułem konkretnego postoju — kobieta wpłacała zawyżone kwoty, nie można było ich zaliczyć na poczet innego parkowania, lecz należało je odesłać (z wyjątkiem wpłat zrealizowanych po terminie, par. 6 ust. 4 regulaminu poboru opłat stanowiącego załącznik nr 2 do uchwały nr XXX/589/16). Zdaniem urzędu wydruk przelewu nie jest dowodem, że transakcja miała miejsce, zaś tak czy inaczej z wyciągów bankowych urzędu wynika, że parkująca spóźniała się z przelewami.

art. 76 par. 1 ordynacji podatkowej
Nadpłaty wraz z ich oprocentowaniem podlegają zaliczeniu z urzędu na poczet zaległości (…) oraz bieżących zobowiązań podatkowych, a w razie ich braku podlegają zwrotowi z urzędu, chyba że podatnik złoży wniosek o zaliczenie nadpłaty w całości lub w części na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny podzielił poglądy odwołującej się kobiety: obowiązek uiszczenia określonych w ustawie o drogach publicznych opłat za postój pojazdu w strefie płatnego parkowania wynika z samego prawa (art. 13 udp, art. 13b udp), podobnie jak opłata dodatkowa za nieuiszczenie opłaty za parkowanie (art. 13f udp) — nie jest to zatem zobowiązanie umowne, lecz publicznoprawne, do którego stosuje się przepisy o egzekucji administracyjnej.

Skarżąca nie kwestionuje faktu, że we wskazanych datach i miejscach rzeczywiście parkowała, przedstawiła też wyciągi bankowe, z których wynika, że część tych opłat została uregulowana poprzez przelewy, w których wpisywała zarówno numer rejestracyjny samochodu, jak i daty parkowania (w ten sam sposób opłacała też „mandaty”). Taki tryb opłacania postoju jest zgodny z uchwałą rady miasta, zatem należy przyjąć, iż konkretna opłata została uiszczona — co oznacza, że teraz zadanie do wykonania ma wierzyciel, który musi odnieść każde wezwanie wystawione przez inkasenta do każdego przelewu. Zamiast tego wierzyciel „poprzestał na stwierdzeniu, że brak jest podstaw do takiego działania” (czyli że nie musi policzyć wpłat i porównać z rzeczywistym parkowaniem i ew. zaległościami) — skutkiem czego decyzja o zwrocie ewentualnych nadpłat była przedwczesna.

W ocenie sądu urzędnicy błędnie też zinterpretowali przepisy o terminach zapłaty dokonanych bezgotówkowo, albowiem liczy się dzień obciążenia rachunku bankowego podatnika lub (jeśli podatnik płaci w inny sposób, niż przelewem) dzień uzyskania potwierdzenia autoryzacji transakcji płatniczej (art. 60 par. 1 pkt 2 op) — i na pewno nie jest to data księgowania — co oznacza, że zanim wierzyciel zacznie egzekwować rzekomą zaległość z tytułu nieopłaconego parkowania, powinien sprawdzić z kiedy był przelew.

Zważywszy zatem, że w papierach był niezły bałagan, WSA zdecydował o uchyleniu czynności podjętych przez Izbę Skarbową i prezydenta miasta — wskazując, że wierzyciel powinien dokonać szczegółowej analizy wezwań (numerów, dat, wartości) porównując je z wpłatami. Należy przy tym mieć na uwadze, że jeśli rzeczywiście była nadpłata, to skutki błędnego zwrotu nie mogą negatywnie obciążać parkującej.

Zamiast komentarza: wyrok się uprawomocnił, co oznacza, że urząd się poddał, ale jego konsekwencje mogą być znacznie ciekawsze. Wychodzi bowiem na to, że skoro bowiem gmina dopuszcza wnoszenie opłat za postój w strefie płatnego parkowania przelewem — więc kierowca płacił, płacił i płacił — zaś zgodnie z prawem każda nadpłata opłaty za parkowanie powinna być zaliczona na poczet zaległych i bieżących należności (zaś na żądanie płatnika nawet na poczet przyszłych opłat), to w przypadku sporu powinno wystarczyć, że bilans wychodzi „na zero” — a jeśli miasto uważa, że jest inaczej, to niech sobie dokładnie policzy i udowodni, że jest inaczej.
Potencjalnie wyczuwam w tym pewne pole do nadużyć — ale skoro takie jest prawo…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze