Czy podpisanie faktury przez przedsiębiorcę na zasiłku chorobowym oznacza, że prowadził działalność gospodarczą, a więc musi oddawać pieniądze ZUS?

Lipcowy poniedziałek, idealny moment na kubeł zimnej wody na głowę: czy podpisanie faktur przez przedsiębiorcę pobierającego zasiłek chorobowy oznacza wykonywanie działalności zarobkowej, co skutkuje pozbawieniem prawa do świadczenia?

wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2019 r. (II UK 521/17)
Podpisywanie faktur VAT, równoznaczne z ich wystawianiem w celu uzyskania zwrotu podatku, należy traktować jako istotny element prowadzenia działalności gospodarczej, kwalifikowany na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa jako nadużycie prawa do świadczeń.

Orzeczenie wydano z odwołania prowadzącej działalność gospodarczą kobiety, która w czasie pobierania zasiłku chorobowego podpisała — we własnym mieszkaniu, nie w siedzibie przedsiębiorstwa — kilkadziesiąt faktur i dokument wypowiedzenia umowy o pracę. Zdaniem ZUS oznaczało to wykonywanie działalności gospodarczej podczas niezdolności do pracy, co stanowiło nadużycie prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

art. 17 ust. 1 o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa
Ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.

Sąd prawomocnie oddalił odwołanie: niezależnie od tego, że kobieta nie pojawiła się w siedzibie swej firmy, nie wykonywała prac fizycznych, nie kontaktowała się z klientami, nie współpracowała z innymi firmami, nie podpisywała umów, nie sporządziła spornych faktur — ale podpisała się pod dokumentami, chociaż upoważnienie do ich podpisania miała też księgowa — jest wykonywaniem pracy zarobkowej, zatem ZUS miał prawo zażądać zwrotu wypłaconego zasiłku chorobowego.

Oceniając skargę kasacyjną Sąd Najwyższy przypomniał, że w judykaturze utrwalił się pogląd, iż każda praca zarobkowa wykonywana w okresie zwolnienia lekarskiego powoduje utratę prawa do świadczeń (por. wyrok SN z 9 czerwca 2009 r., II UK 403/08; wyrok SN z 8 października 2014 r., III UK 14/14). Sankcja taka dotyczy każdego rodzaju pracy, podejmowanej w dowolnym wymiarze, świadczonej na każdej podstawie prawnej, w tym prowadzeniu własnej działalności gospodarczej — co oczywiście nie oznacza konieczności zaprzestania lub zawieszenia prowadzonej działalności gospodarczej, w tym zwolnienia zatrudnionych pracowników, a to dlatego, że zakaz nie dotyczy czynności, które nie są wykonywane osobiście.

Pobierający zasiłek chorobowy powinien zatem powstrzymać się od wszelkiej działalności, która ma związek z jej prowadzeniem, a w szczególności nie przyczyniać się do uzyskania zysku z jej prowadzenia. Skoro bowiem świadczenie z ubezpieczenia chorobowego ma rekompensować straty z tej działalności, a w tym okresie przedsiębiorca nie opłaca składek, to łączne otrzymywanie zasiłku i dochodu jest niedopuszczalne, nawet jeśli czynności te nie obciążają organizmu chorego.

Wyjątek od tego zakazu dotyczy czynności ubocznych lub podejmowanych w związku ze statusem pracodawcy (ale nie np. zawarcie umowy o pracę z nowym pracownikiem, por. wyrok SN z 7 października 2003 r., II UK 76/05; wyrok SN z 5 czerwca 2008 r., III UK 11/08), dokonywania czynności wymuszonych okolicznościami lub czynności „sporadycznych” (por. wyrok SN z  9 października 2006 r., II UK 44/06; wyrok SN z 15 czerwca 2007 r., II UK 223/06). W orzecznictwie przyjmuje się też, że podpisanie przez przedsiębiorcę dokumentów finansowych sporządzonych przez inną osobę nie pozbawia prawa do zasiłku chorobowego (por. wyrok SN z 7 października 2003 r., II UK 76/03; wyrok SN z dnia 6 maja 2009 r., II UK 359/08; wyrok SN z 4 kwietnia 2012 r., II UK 186/11).

Jednakże osobiste podpisanie faktur przez przedsiębiorcę pobierającego zasiłek chorobowy, chociaż do takich czynności był umocowany inny pracownik, nie może być uznane ani za incydentalne, ani za niezbędne dla bytu prowadzonej działalności gospodarczej. Samo sporządzenie faktury mogłoby być uznane za czynność techniczną (ale nie „prostą”) — jednak złożenie podpisu na fakturze jest równoznaczne z ich wystawieniem, co należy traktować jako istotny element prowadzenia działalności gospodarczej.

Z tego względu Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną, co oznacza, że kobieta musi zwrócić pobrany zasiłek chorobowy.

14
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
11 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
keiran
Gość

No i ma nauczkę na przyszłość – przecież od lat nie ma wymogu podpisywania faktur.

alex
Gość
alex

czyli mikro przedsiębiorca, który miał nieszczęście zachorować na ciężką chorobę (powiedzmy, że ma zwolnienie na wiele miesięcy) musi upaść? Bo jeśli np. zwolni mu się pracownik w tym czasie to nowego nie może zatrudnić? Jeśli są poważne problemy z „zarządzaniem” personelem to nie może ich rozwiązać? Nie może też otrzymywać dochodu (?)> „Skoro bowiem świadczenie z ubezpieczenia chorobowego ma rekompensować straty z tej działalności, a w tym okresie przedsiębiorca nie opłaca składek, to łączne otrzymywanie zasiłku i dochodu jest niedopuszczalne, nawet jeśli czynności te nie obciążają organizmu chorego” – jak można prowadzić działalność gosp. i nie otrzymywać dochodu?? Ma obwieścić… Czytaj więcej »

fisz
Gość
fisz

Nie musi upadać, jedynie nie może pobierać zasiłku. Niech sam policzy co się bardziej opłaca.

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Bardzo SN tym razem wyjechał poza granicę zdrowego rozsądku, którego było całkiem sporo we wcześniejszym orzecznictwie. Bo podpisanie faktur jest: – zajmuje mniej czasu niż zawarcie umowy o pracę z nowym pracownikiem (jeżeli chodzi w tym drugim przypadku wyłącznie o podpis – to wymaga podobnego wysiłku, a jeżeli chodziło o uczestnictwo w całym procesie rekrutacyjnym – to podpisanie, a nawet przygotowanie faktur jest znacznie krótsze) – może być wymuszone (np. zdrożną chęcią zakupu pożywienia lub wejście w posiadanie środków przy pomocy których uregulowane mogłyby zostać zobowiązania) – jest sporadyczne – w końcu jaką część miesiąca roboczego przedsiębiorca spędza na podpisywaniu… Czytaj więcej »

mall
Gość
mall

Pracownik w identycznej sytuacji traci prawo do zasiłku. I jak przepisy zaczynają działać tak samo w stosunku do przedsiębiorcy to pojawia się zarzut o „wyjazd poza granicę rozsądku”. Serio?

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Ale o jaką „identyczną sytuację” chodzi – bo przecież pracownik żadnych faktur nie wystawia?
Rozsądek podpowiada, że nie każda aktywność, w tym szczególnie krótkotrwała i incydentalna, powinna skutkować utratą prawa do zasiłku – i to zarówno dla pracownika jak i pracodawcy.
A poza podnoszenie podziału pracodawca/pracownik jest tutaj nieadekwatne, bo z punktu widzenia ZUS obydwaj to osoby korzystające z zasiłku chorobowego, różnić może ich tylko potencjalnie akceptowalny rodzaj aktywności w okresie niezdolności do pracy. Skutki braku aktywności pracodawcy mogą być o wiele bardziej znaczące niż pracownika (w tym np. brak akceptacji faktur dla samozatrudnionych podwykonawców).

Marek W
Gość
Marek W

Musiał się chyba znaleźć ktoś wyjątkowo uczynny w okolicy tej pani, skoro o fakcie podpisania faktur dowiedział się ZUS :)