Czy biegający bez kontroli pies kwalifikuje się pod karę z art. 77 kw czy raczej z art. 10a ust. 3 uoz?

Sobota, imieniny kota, zatem: czy przewodnik, któremu pies nawiał z podwórka i grasował w okolicy, może ponosić odpowiedzialność za puszczanie psa bez kontroli i oznakowania, czy jednak za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia? (wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 28 czerwca 2019 r., IV Ka 399/19).


odpowiedzialność puszczanie psa bez kontroli
Odpowiedzialność za puszczanie psa bez kontroli może wynikać z art. 77 kw, ale też z naruszenia art. 10a ust. 3 uoz (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

Orzeczenie dotyczyło mężczyzny obwinionego o wykroczenie polegające na niezachowaniu zwykłych i nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu psów, które wydostały się z jego działki i zaczęły biegać po miejscowości bez kontroli i dozoru (art. 77 kw w zw. z art. 10a ust. 3 uoz). Uznając sprawcę winnym zarzucanego czynu sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 500 złotych.

art. 10a ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt
Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.

Apelację na niekorzyść wniósł oskarżyciel posiłkowy, którego zdaniem skoro właściciel psów dopuścił się wykroczenia puszczenia psów bez możliwości ich kontroli, to sąd powinien był orzec nawiązkę na rzecz dowolnej fundacji (art. 37 ust. 4 uoz), zaś biorąc pod uwagę stopień winy i szkodliwości społecznej czynu grzywna w wysokości 500 złotych jest rażąco niewspółmierna — co oznacza, że sąd powinien nałożyć po 1 tys. złotych grzywny i nawiązki.

art. 37 ust. 1 i ust. 4 ustawy o ochronie zwierząt
1. Kto narusza nakazy albo zakazy określone w art. 9, art. 10a ust. 1-3, art. 11 ust. 3, art. 12 ust. 1-6, art. 13 ust. 1, art. 14, art. 15 ust. 1-5, art. 16, art. 17 ust. 1-7, art. 18, art. 22 ust. 1, art. 22a, art. 25 lub art. 27
podlega karze aresztu albo grzywny.
4. W razie popełnienia wykroczenia, o którym mowa w ust. 1, można orzec nawiązkę w wysokości do 1000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

Sąd II instancji nie podzielił tych argumentów: zarzut rażącej niewspółmierności kary (art. 438 pkt 4 kpk) dotyczyć może wyłącznie sytuacji, w której sankcja — mieszcząca się w granicach ustawowych — nie uwzględnia okoliczności popełnienia czynu zabronionego jak i osobowości sprawcy (z naruszeniem dyrektyw wymiaru kary, art. 53 kk i art. 54 par. 1 kk), przez co w odczuciu społecznym taka kara jest niesprawiedliwa. Jednakże biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy nie można przyjąć, iżby grzywna w wysokości 500 złotych była rażąco za niska — a zwłaszcza żaden argument nie daje asumptu do przypuszczenia, że sprawca (który wcześniej żadnego wykroczenia nie popełnił) przemyśli sposób zabezpieczenia psów jeśli zostanie ukarany wyższą grzywną.
Bezzasadne były także uwagi odnoszące się do orzeczenia nawiązki za wykroczenie określone w art. 10a ust. 3 uoz — przepis karny wszakże wyraźnie mówi, że nawiązka taka jest nieobligatoryjna („można orzec”), zwłaszcza, że zarzucany czyn można oceniać nie jako wymierzony w prawa zwierząt, lecz w prawa osób, których spokojne przemieszczanie się uległo zakłóceniu.

art. 2 par. 1 kw
Jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia wykroczenia, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy.

Natomiast sąd I instancji powinien był zwrócić uwagę, że w tzw. międzyczasie — po zdarzeniu będącym przedmiotem postępowania, ale przed wydaniem wyroku — podwyższono sankcję za naruszenie art. 77 kw (por. „Zmiany w kodeksie wykroczeń — ważne dla posiadaczy zwierząt”), co oznacza, że należało także zastosować przepis przewidujący zastosowanie normy dawnej jako względniejszej dla sprawcy (art. 2 par. 1 kw). Skoro jednak maksymalna wysokość grzywny za brak nadzoru nad zwierzęciem wynosiła 250 złotych, zaś potencjalna sankcja wymierzona na podstawie ustawy o ochronie zwierząt jest znacznie wyższa (5 tys. złotych) — chcąc utrzymać grzywnę na poziomie 500 złotych należało jako wyłączną podstawę ukarania wskazać art. 37 ust. 1 uoz.

Co finalnie pozwala na następującą konkluzję: pies hasający bez kontroli i adresówki może być kwalifikowany jako naruszenie obowiązku zachowania zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia (za co obecnie grozi gzywna w maksymalnej wysokości 1 tys. złotych), ale też może być kwalifikowana jako naruszenie obowiązku z art. 10a ust. 3 uoz, a wówczas kara może być znacznie bardziej surowa…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
2
0
komentarze są tam :-)x