Więzi rodzinne nie są dobrem osobistym — więc najbliższym poszkodowanego nie przysługuje odszkodowanie (uchwała SN I NSNZP 2/19)

Krótko i na temat: w podjętej wczoraj uchwale Sąd Najwyższy (Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych) podjęła uchwałę, z której wynika, że więzi rodzinne nie są dobrem osobistym, zatem nie przysługuje zadośćuczynienie dla rodziny poszkodowanego deliktem.

uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 października 2019 r. (​I NSNZP 2/19)
Osobie bliskiej poszkodowanego, który na skutek czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, nie przysługuje zadośćuczynienie pieniężne na podstawie art. 448 kc.

Uchwałę podjęto w odpowiedzi na następujące zagadnienie prawne przedstawione przez skład rozpatrujący skargę nadzwyczajną wniesioną przez Prokuratora Generalnego (pod sygn. akt I NSNc 5/19)

1. Czy skarga nadzwyczajna jest środkiem zaskarżenia względnie subsydiarnym czy też bezwzględnie subsydiarnym, którego dopuszczalność uzależniona jest od uprzedniego wyczerpania możliwości skorzystania przez uprawnionego z innych nadzwyczajnych środków zaskarżenia orzeczenia?
2. Czy najbliższym członkom rodziny poszkodowanego, który w wyniku czynu niedozwolonego doznał ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne z tytułu naruszenia ich własnego dobra osobistego na podstawie art. 448 kc w zw. z art. 24 § 1 kc, czy też — w przypadku uznania, że nie istnieje dobro osobiste w postaci więzi rodzinnych — najbliższym członkom rodziny poszkodowanego przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę na podstawie art. 445 § 1 kc lub art. 446 § 4 kc?
3. Czy sąd może odmówić przyznania zadośćuczynienia za krzywdę najbliższemu członkowi rodziny osoby, która w wyniku czynu niedozwolonego doznała ciężkiego i trwałego rozstroju zdrowia, jeżeli najbliższy członek rodziny w związku z zaistniałym zdarzeniem zrezygnował z utrzymania więzi rodzinnych?

W serwisie internetowym SN nie ma jeszcze uzasadnienia uchwały, jednak z komunikatu prasowego wynika, że sprawa dotyczyła odpowiedzialności placówki medycznej za skutki zbyt późnej diagnozy pacjenta, co spowodowało poważny uszczerbek na jego zdrowiu. Sąd prawomocnie przyznał poszkodowanemu zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę — ale odmówił zasądzenia zadośćuczynienia na rzecz byłej żony i syna pacjenta, wychodząc z założenia, że wprawdzie więzi rodzinne stanowią dobro osobiste, ale zadośćuczynienie przysługuje wyłącznie w przypadku ich zerwania (czyli śmierci).

Odnosząc się do przedstawionych pytań SN stwierdził, że (cytaty z informacji prasowej):

  • „nie istnieje jedna, ogólna zasada, iż każda szkoda niemajątkowa podlega naprawieniu, lecz że każdorazowo musi istnieć wyraźna podstawa normatywna dla przyznania zadośćuczynienia za taką szkodę”;
  • jednakże „więzi rodzinne (podobnie jak inne więzi społeczne) nie mają zatem charakteru dobra osobistego, toteż nie istnieje zakaz ingerowania w takowe relacje;
  • stąd też „naruszenie a nawet zerwanie takich więzi (zarówno przez strony tych więzi, jak i osoby trzecie) nie rodzi żadnych roszczeń, które mogłyby znajdować oparcie w przepisach o dobrach osobistych” — w konsekwencji poszkodowany może dochodzić swych roszczeń, ale niezależnie od intensywności negatywnych odczuć roszczenia takie nie przysługują najbliższym osoby poszkodowanej;
  • (zaś udzielenie odpowiedzi na pytanie drugie jest o tyle niedopuszczalne, że wskazane tam przepisy nie były podstawą skargi nadzwyczajnej — a przecież uchwała SN nie może służyć do rozwiązywania problemów teoretycznych);
  • niezależnie od tego SN podkreślił, iż nie można też traktować osoby ciężko chorej lub niepełnosprawnej na równi z osobą zmarłą — albowiem sprzeciwia się temu przyrodzona i niezbywalna godność człowieka (art. 30 Konstytucji RP);
  • skoro zatem art. 448 kc nie przewiduje takiej odpowiedzialności, to sąd nie może tworzyć norm pozwalających na przyznanie rodzinie poszkodowanego zadośćuczynienia za naruszenie więzi rodzinnych — a to dlatego, iż „kreowanie prawa deliktowego przez sąd – wbrew modelowi ustawowemu – narusza zasadę wyłączności ustawowej regulacji praw i obowiązków, wywodzoną z zasady demokratycznego państwa prawnego”.

Zamiast komentarza: jeśli coś, P.T. Czytelniku, wydaje Ci się niehalo, to nie jesteś w mylnym błędzie. Warto bowiem zwrócić uwagę, że judykatura nie miała dotąd większych wątpliwości, że:

  • więzi rodzinne oczywiście stanowią dobro osobiste w rozumieniu art. 23 kc — mało tego, zadośćuczynienia można się domagać nie tylko w przypadku śmierci osoby najbliższej, ale także w przypadku bardzo ciężkiego rozstroju zdrowia (por. uchwały SN z 27 marca 2018 r., III CZP 36/17, III CZP 60/17, III CZP 69/17; wyrok SN z 9 sierpnia 2016 r., II CSK 719/15);
  • ba, podlegającym ochronie dobrem osobistym jest więź człowieka z jego psem (wyrok SO w Krakowie z 7 września 2017 r., II Ca 1111/17);
  • natomiast więź rodzinna jako dobro osobiste nie chroni osoby „poszkodowanej” wskutek zdrady małżeńskiej (wyrok SN z 11 grudnia 2018 r., IV CNP 31/17; wyrok SA w Krakowie z 22 listopada 2017 r., I ACa 714/17).

Dla przypomnienia: wszyscy się martwili niezależnością Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, a tu się okazuje, że ona jest hiper-niezależna, także od tzw. niekwestionowanego dorobku…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

18 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze