W Dzienniku Ustaw opublikowano oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych

Krótko i na temat: dziś w Dzienniku Ustaw opublikowano oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych, a mianowicie:

  • obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 14 października 2019 r. o wynikach wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonych w dniu 13 października 2019 r. (Dz.U. z 2019 r. poz. 1955);
  • obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 14 października 2019 r. o wynikach wyborów do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonych w dniu 13 października 2019 r. (Dz.U. z 2019 r. poz. 1956).

Z ciekawostek:

  • uprawnionych do głosowania było 30 253 556 wyborców, frekwencja wyborcza wyniosła 61,74% — naprawdę bardzo dużo jak na Polskę;
  • w przypadku wyborów do izby niższej oddano 207 747 (1,11%) głosów nieważnych, natomiast do Senatu głosów nieważnych było 476 582 (2,55%) — to może dziwić, bo akurat karta do głosowania na senatorów była znacznie prostsza do ogarnięcia, co chyba oznacza, że część wyborców uznało, że żaden z kandydatów nie jest „ich” (potwierdza to chyba także fakt, że w przypadku wyborów sejmowych na aż 128 tys. kart znak „x” pojawił się przy nazwiskach z różnych list, podczas gdy aż 339 tys. kart senackich nie doczekało się żadnego iksa;
  • na podział mandatów poselskich załapały się: (i) KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ — 235 posłów; (ii) KKW KOALICJA OBYWATELSKA PO .N IPL ZIELONI — 134 posłów; (iii) KW SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ — 49 posłów; (iv) KW POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE — 30 posłów; (v) KW KONFEDERACJA WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ — 11 posłów; KWW MNIEJSZOŚĆ NIEMIECKA — 1 poseł;
  • rozkład mandatów w Senacie natomiast wygląda następująco: (i) KW PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ — 48 senatorów; (ii) KKW KOALICJA OBYWATELSKA PO .N IPL ZIELONI — 43 senatorów; (iii) KW POLSKIE STRONNICTWO LUDOWE — 3 senatorów; (iv) KW SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ — 2 senatorów; (v) KWW LIDIA STAROŃ – ZAWSZE PO STRONIE LUDZI — 1 senatorka; (vi) KWW WADIM TYSZKIEWICZ — 1 senator; (vii) KWW KRZYSZTOFA KWIATKOWSKIEGO — 1 senator; (viii) KWW DEMOKRACJA OBYWATELSKA — 1 senator (pod tym kryptonimem kryje się Stanisław Gawłowski; nb. w tamtym okręgu walka była bardzo zażarta, bo trzech kandydatów dostało odpowiednio 44 956 — 44 636 — 43 933 głosów.

Tyle suchych faktów, podyskutować możemy w komentarzach ;-)

36
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
31 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Mike
Gość
Mike

znaczy się zachęcanie podziałało, tylko jakoś wynik nie jest po myśli zachęcających…. co bynajmniej nie dziwi, biorąc pod uwagę generalnie negatywną kampanię :)

sjs
Gość
sjs

Większość nowych głosujących głosowania na nie-PIS, a dodatkowo nie-PIS dostało ponad 2 miliony więcej głosów niż PIS.

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Z wypowiedzi liderów wynika, że są sami wygrani. Jedni – bo się utrzymali (mimo, że mieli wiatr w oczy i kamieniami ich obrzucano po drodze) Drudzy i Trzeci – bo ich wcześniej nie było, a teraz są (tak jakby wcześniej sami sobie w stopy nie strzelali) Czwarci – bo oddalili się na bezpieczną odległość od progu, a wcześniej ich prawie rozparcelowano i w sondażach balansowali wokół progu I tylko Piąci (chociaż wg rozmiaru drudzy) jacyś tacy nie do końca wygrani, zaczynają mówić, że coś z trenerem nie tak, chociaż jak wiadomo trener sam meczu nie wygra. A na horyzoncie już… Czytaj więcej »

SpeX
Gość

Ostatnio się zapoznaję z całą „matematyką” za wyborami – dumpy itp. Czy ja dobrze rozumiem, iż procentowy udział głosów na partię X (patrząc krajowo, jako suma że wszystkich okręgów), nie ma żadnego znaczenia dla wyniku wyboru? To dopiero wyniki lokalne per okręg, się przenoszą na mandaty w sejmie?

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Procentowy wynik w skali kraju ma znaczenie wyłącznie przy progach 5% (dla partii) i 8% (dla koalicji), poniżej których dany komitet nie w ogóle nie uczestniczy w podziale mandatów. Czyli nawet 100% w jednym okręgu nie daje żadnego mandatu, jeżeli nie zostanie przekroczony próg w skali kraju.
Mandaty faktycznie dzielone są wyłącznie w okręgach. Im mniejszy okręg, z mniejszą liczbą mandatów do podziału, tym większa różnica pomiędzy procentem uzyskanych głosów, a procentem uzyskanych mandatów (na korzyść większych ugrupowań – uroki metody D’Honta).

SpeX
Gość

Właśnie mi o to chodzi i o okręg gdzie mniejszość Niemiecka wprowadziła 1 posła. Przecież oni nie uzyskali tych 5%.

b52t
Gość
b52t

frekwencja wyborcza wyniosła 61,74% — naprawdę bardzo dużo jak na Polskę; Tak, jedynie jak na Polskę, bo przecież jedynie 38,26% uprawnionych do głosowania pokazało, że miało zupełnie gdzieś zabranie głosu (nawet jeśli by to oznaczało oddanie pustej karty czy też celowo błędnie oddanego głosu). do Senatu głosów nieważnych było 476 582 (2,55%) — to może dziwić, bo akurat karta do głosowania na senatorów była znacznie prostsza do ogarnięcia, co chyba oznacza, że część wyborców uznało, że żaden z kandydatów nie jest „ich” (potwierdza to chyba także fakt, że w przypadku wyborów sejmowych na aż 128 tys. kart znak „x” pojawił… Czytaj więcej »

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Ja bym tak krytycznie nie podchodził do wyborców ZP czy Konfederacji. Dla większości z nich wielka polityka to tylko puste gesty i puste słowa mające małe przełożenie na ich życie. A gdy w końcu przyszła ekipa która część sama dała, a część przyszła w wyniku koniunktury rynkowej (a co prorządowe media przypisały oczywiście zasługom ZP) – to wybierają tych którzy realnie wpłynęli (lub prezentują się jako ci, którzy wpłynęli) na poprawę ich życia. Dodatkowo politycy ZP często są bliżej ludzi niż politycy opozycji, którzy wolą pokazywać się w telewizorze. ZP jest też bardziej zwarta i nie ma tam większych publicznych… Czytaj więcej »

b52t
Gość
b52t

Z telewizora, ambony, Internetów szczują, że „różowa zaraza”, że idą gwałcić i mordować nasze dzieci i nas, że związku partnerskie dla osób tej samej płci, to wstęp do pedofilii, etc. o to mi chodzi, i to rusza emocje. To jest, jak dla mnie, jasne i oczywiste. To, że, jak widać, perspektywa dużej ilości naszego społeczeństwa kończy się na grubości ich portfela, tego, że „dostają należne im pieniądze”, jest jasne i oczywiste. Nie wiem skąd to zdanie: politycy ZP często są bliżej ludzi niż politycy opozycji, którzy wolą pokazywać się w telewizorze. Na czym to jest oparte? Podobnie, z resztą jak,… Czytaj więcej »

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Doświadczenie minionych 30 lat nauczyło mnie, że tzw. „program” to tylko szyld za którym nic nie ma. Zbiór frazesów o których po wyborach dana formacja stara się jak najszybciej zapomnieć. A pod dywanem trwa walka buldogów o to „kto kogo wygryzie” (zmarginalizuje, czy też nawet wyrzuci z partii). Po ewentualnej wygranej można zawsze powiedzieć, że „koalicjant się nie zgodził” albo „kryzys przyszedł”.
Tak więc idąc na obecne wybory nie znalazłem żadnej opcji, której „program” byłby zgodny z moimi przekonaniami, a dodatkowo miałaby resztki wiarygodności.

b52t
Gość
b52t

Doświadczenie mówi mi podobnie. Jednak łatwo się deklaruje, gorzej, gdy przychodzi do realizacji, bo okazuje się, że realia sprawowania władzy, godzenie konfliktów, konieczność przykrycia krótką kołderką wszystkich, wymusza zgniłe kompromisy. Inna sprawa, że jakbym miał tak patrzeć, to musiałbym głosować na znajomych, których w tym świecie nie mam.

Jakec
Gość
Jakec

To może faktycznie to logo KO na listach myliło ludzi?

mmm777
Gość
mmm777

Tradycyjne podsumowanie:
“W Areszcie Śledczym na Białołęce wydano 946 kart do głosowania, a krzyżyk przy kandydacie Koalicji Obywatelskiej postawiło aż 551 więźniów, do daje 58,25 proc. poparcia.
Drugie miejsce zajął Sojusz Lewicy Demokratycznej – 17,3 proc., a podium uzupełniło Polskie Stronnictwo Ludowe. Na połączone siły Ludowców i Kukiza zagłosowało 8,67 proc. więźniów.
Minimalnie niższe poparcie uzyskało Prawo i Sprawiedliwość – 8,35 proc. Najmniej więźniów zagłosowało na Konfederację Wolność i Niepodległość. Środowiska wolnościowców, narodowców i konserwatystów poparło zaledwie 5,07 proc. przebywających za kratkami.”