Biwakowanie na dziko w lesie jest dozwolone (pilotażowo, w ramach plamek na mapie)

A teraz coś z całkiem innej beczki: czy w Polsce dozwolone jest biwakowanie na dziko w lesie? Czy w polskich lasach można uprawiać bushcraft & survival? Czy prawo nocowania w lesie ma coś wspólnego z zakazem wstępu do lasu, który bądź co bądź nie dotyczy lasów państwowych?
Podchwytliwa odpowiedź brzmi: nie — tak — to zależy…


biwakowanie dziko lesie

Biwakowanie na dziko w lesie jest zakazane — ale czy tarp i kennel obok auta to „biwakowanie”? (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Zaczynając od początku: ustawa o lasach zakazuje biwakowania na dziko — bo tak rozumiem „poza miejscami wyznaczonymi”, co oznacza, że nocowanie będzie dopuszczalne w miejscach, w których jest to wyraźnie dopuszczone. Zakaz ten dotyczy każdego lasu — nie tylko prywatnego, ale też państwowego, które wprawdzie są „udostępniane dla ludności” (art. 26 ustawy), ale nie bez ograniczeń. (Co ciekawe w kodeksie wykroczeń nie widzę przepisu penalizującego naruszenie zakazu biwakowania w miejscu niedozwolonym.)

art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o lasach
1. W lasach zabrania się:
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego;

Jeśli biwakowanie na dziko w lesie miałoby się wiązać z rozpalaniem ogniska, to na to mamy odrębne regulacje — otóż w odległości 100 metrów od granicy lasu nie wolno rozniecać ognia (oprócz miejsc wyznaczonych) i korzystać z otwartego płomienia (art. 30 ust. 3 ustawy; taka ciekawostka: w Republice Czeskiej, kraju na wskroś liberalnym, w lesie nie wolno palić papierosów — za kouření cigaret jest pokuta w wysokości 500 koron — u nas niby też (art. 82 par. 3 kw), ale jak jest, każdy wie).

I to jest pół prawdy, bo Lasy Państwowe wyznaczyły — jak rozumiem w rozumieniu art. 30 ustawy o lasach — obszary lasu o powierzchni 65 tys. ha, na których „miłośnicy bushcraftu i survivalu będą mogli uprawiać swoje hobby bez obaw o naruszenie ustawy o lasach” (por. „Łatwiej zanocujesz na dziko w Lasach Państwowych”). Na razie w ramach pilotażu, na razie tylko 43 obszary, na razie tylko od 21 listopada 2019 r. do 23 listopada 2020 r. — ale to już coś!


biwakowanie dziko lesie

Tam gdzie czerwona kropeczka, tam dozwolone jest biwakowanie na dziko w lesie


Informacja medialna mówi, że biwakowanie w lesie będzie dopuszczalne, jeśli będzie miało miejsce zgodnie z ustalonym regulaminem (odrębnym dla każdego obszaru — wzór regulaminu korzystania z obszarów pilotażowych można poczytać tutaj), natomiast pisze się, że nocowanie w głuszy leśnej — na wyznaczonych obszarach (podkreślam) — będzie dozwolone:

  • w przypadku grupy do 4 osób — nie wiem jak będą traktowane dwie niezależne grupy po 3 osoby obok siebie, przecież nawet najmniejszy z obszarów ma mieć powierzchnię 224 ha, więc chyba łatwo można siebie nie zauważyć?
  • nie dłużej niż do 2 nocy z rzędu — też nie wiem czy chodzi o jedno konkretne miejsce czy jeden konkretny obszar?
  • po uprzedzeniu (choćby listelem) nadleśnictwa;
  • pod warunkiem posprzątania po sobie (to zawsze warto);
  • z poszanowaniem ustanowionych zakazów wstępu do lasu, zakazów wjazdu pojazdami, etc., etc.

Do Skandynawii (w praktyce nie testowałem) jeszcze nam brakuje — ale to już coś.

PS plamki na mapie można odnaleźć w serwisie bdl.lasy.gov.pl/portal/mapy –> mapy BDL –> obszary pilotażowe bushcraft-surwiwal

5
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
3 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

Dacia Duster?

marcin
Gość
marcin

Troszkę mało, wyznaczone obszary to raptem 8 promili powierzchni LP i co gorsza w projekcie w ogóle nie bierze udziału Małopolska – ale na pewno będę uważnie śledzić projekt :) Przy okazji – ciekawa dyskusja wywiązała się na forum „podróży rowerowych” w kwestii ostatnich zmian w prawie pozwalających na polowanie z noktowizorami (tj. czy osoba biwakująca w lesie wystarczająco różni się od dzika).

sjs
Gość
sjs

Doświadczenie uczy, że w trakcie polowania wszystko może wyglądać jak dzik.