Czy tylko stacje paliw marki BP mogą być zielone i żółte?

Czy można zastrzec kolor jako znak towarowy? Czy użycie przez przedsiębiorcę „popularnej mieszanki” barw oznacza, że konkurent nie może takimi samymi barwami oznaczać swoich usług czy produktów? Czy renomowany znak towarowy, w którym dominuje jakaś barwa, może być podstawą do zakazania stosowania przez konkurenów podobnych kolorów?


Kolor znak towarowy


wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 26 lutego 2019 r. (V AGa 238/18)
1. Zarówno na gruncie prawa własności przemysłowej jak i ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji — ewentualne roszczenia o zakazanie używania oznaczeń mogą dotyczyć wyłącznie precyzyjnie określonych oznaczeń.
2. Granicą roszczeń powoda na podstawie art. 296 pwp oraz art. 3, 5, i 10 uznk jest zdolność odróżniająca związana z wykorzystywanym oznaczeniem lub znakiem towarowym.
3. Ocena ryzyka konfuzji należy do kompetencji Sądu, jest to bowiem ocena normatywna. Przy jej dokonywaniu Sąd „wciela się” w modelowego odbiorcę określonych towarów lub usług. Odbiorca ten jest zawsze osobą należycie poinformowaną, uważną i racjonalną.
4. Całkowite zakazanie stosowania jakiegoś koloru naruszałoby art. 296 ust. 1 i 2 pwp, a także art. 120 pwp w kwestii określenia de lege lata pojęcia znaku towarowego. Granicę ochrony wyznacza bowiem zdolność odróżniająca stosowanego przez pozwanego zestawienia barw.
5. Z postanowień ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji wynika, iż udziela ona ochrony przedsiębiorcy, który przestrzega dobrych obyczajów i którego interesy są zagrożone nieuczciwymi zabronionymi działaniami innych przedsiębiorców, którzy tych dobrych obyczajów nie przestrzegają, przy czym za takie zachowanie uważamy zawsze popełnienie czynów opisanych w rozdziale 2 cytowanej ustawy.
6. Związanie granicami żądania nie oznacza, że Sąd związany jest w sposób bezwzględny samym sformułowaniem zgłoszonego żądania. Jeśli treść żądania sformułowana jest niewłaściwie, niewyraźnie lub nieprecyzyjnie, Sąd może, a nawet ma obowiązek je zmodyfikować, jednakże zgodnie z wolą powoda i w ramach podstawy faktycznej powództwa.
7. Żądanie publikacyjne nie może wprowadzać w błąd np. co do przedmiotu naruszonego dobra.
8. Podmiot domagający się publikacji nie może żądać dopełnienia czynności mającej usunąć skutki, które nie powstały, ani też domagać się działań wykraczających poza to, co jest niezbędne dla zniesienia zaistniałych skutków.

Teza orzeczenia jest na tyle obszerna, że podaruję sobie jego dłuższą omówkę, dość rzec, że powództwo wytoczył koncern paliwowy BP, a spór dotyczył używania w oznakowaniu lokalnej sieci stacji paliw kombinacji „zielono-żółtej kombinacji kolorów”, w połączeniu z kolorem srebrnym, szarym lub białym, w tym podświetlania na zielono jakichkolwiek elementów stacji paliw. Do sądu trafił pozew o naruszenie praw ochronnych na renomowane znaki towarowe (art. 296 ust. 2 pwp), czyn nieuczciwej konkurencji polegający na stosowaniu wprowadzającego w błąd oznaczenia przedsiębiorstwa (art. 5 uznk) i pochodzenia towarów lub usług (art. 10 uznk), a także pasożytnicze wykorzystanie renomy przedsiębiorstwa (art. 3 uznk).

Badając spór sąd zauważył, iż niezależnie od tego, że znaki towarowe powoda mają charakter renomowany (co zostało prawomocnie stwierdzone w innym postępowaniu, por. wyrok SN z 21 października 2010 r., IV CSK 231/10), który podlega szerszej ochronie — bo ryzyko konfuzji zachodzi nawet w przypadku niewielkiego podobieństwa — to jednak wygląd stacji paliw prowadzonych przez pozwanego nie jest na tyle podobny, by uzasadniał roszczenia. Podstawą żądań nie może być użycie przez innego przedsiębiorcę koloru zielonego, nawet w połączeniu z barwą żółtą dla oznaczania swoich placówek, ponieważ prowadziłoby to do ograniczenia swobody prowadzenia działalności gospodarczej. Ochrona dotyczy bowiem tylko takiej kombinacji kolorów, w której zieleń zajmuje przeszło 40% zieleni (w połączeniu z kolorem żółtym) — ale też zostało już prawomocnie powiedziane, że pozwany może stosować nieskończenie wiele kombinacji tych barw, w różnych odcieniach i zestawieniach graficznych, byle zielony łączony z żółtym nie dominował.

Przedmiotem ochrony nie jest samo użycie przez pozwanego koloru do oznakowania jego stacji benzynowych, ale wizerunek tych stacji w zestawieniu z wizerunkiem miejsca prowadzenia działalności gospodarczej powoda oraz jego znakami towarowymi.

Co więcej żądanie dotyczyło także stosowania tych dwóch kolorów w zestawieniu z innymi barwami (m.in. z białym, szarym, srebrnym, etc.,etc.), które to jednak kolory nie występują w znaku towarowym BP, która zaczęła stosować taką kolorystykę po odświeżeniu wizerunku stacji w 2015 r. Sąd zauważył też, iż w gruncie rzeczy stacje paliw pozwanego nie są oznaczane kolorem zielonym, lecz seledynowym, która jest innym odcieniem barwy zielonej.

Taka ocena wyklucza także uwzględnienie roszczeń w odniesieniu do czynu nieuczciwej konkurencji — skoro kombinacja kolorów (pozwany w tzw. międzyczasie przemalował swe stacje) nie budzi ryzyka konfuzji (poszczególne stacje można łatwo odróżnić z daleka), to stosowanie tych samych barw nie zagraża wprowadzeniem przeciętnego konsumenta w błąd.

Wychodząc z założenia, że stosowanie koloru zielonego w znaku towarowym BP nie może stać na przeszkodzie używaniu tej barwy na innych stajach paliw, sąd prawomocnie oddalił całość roszczeń.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

1 Komentarz
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze