Czy podróżując bez biletu — nie zawieramy umowę przewozu, a więc nie płacimy kary umownej za jazdę na gapę?

Czy podróż bez biletu oznacza, że umowa przewozu — o ile warunkiem jej zawarcia jest wniesienie opłaty za przejazd — nie została zawarta? Skoro zatem pasażer nie zawarł umowy o przewóz, to nie wiążą go określone przez przewoźnika postanowienia regulujące odpowiedzialność za jazdę na gapę? Co by oznaczało, że dodatkową opłatę za jazdę bez biletu można traktować jako karę umowną, która może być podważana ze względu na jej zawyżenie?


Podróż bez biletu umowa przewozu

Podróżując bez biletu też zawieramy umowę przewozu — a przewoźnik może żądać od pasażera na gapę zapłaty kary umownej (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok Trybunału Sprawiedliwości EU z 7 listopada 2019 r. (C‑349/18-C‑351/18)
(…) sytuacja, w której pasażer wsiada do swobodnie dostępnego pociągu w celu odbycia podróży bez uprzedniego zakupienia biletu wchodzi w zakres pojęcia „umowy przewozu” w rozumieniu tego przepisu.

Sprawa zaczęła się od złapania jadących pociągiem na gapę pasażerów. Przewoźnik (belgijskie przedsiębiorstwo NMBS) zaproponował alternatywę: albo pasażer na miejscu płaci za przejazd plus relatywnie niewielką „taryfę pokładową”; w przypadku braku uregulowania należności u konduktora opłata rośnie do 75 euro (jeśli pasażer uiści ją w ciągu 14 dni), a później do 225 euro. Pasażerowie nie skorzystali z tej możliwości, zatem przewoźnik — którego zdaniem spór nie ma charakteru umownego lecz regulacyjny (wynikają z aktu normatywnego) — wniósł pozew o zapłatę.

art. 3 pkt 8 rozporządzenia 1371/2007 dotyczącego praw i obowiązków pasażerów w ruchu kolejowym
Do celów niniejszego rozporządzenia stosuje się następujące definicje:
8) „umowa transportu” oznacza odpłatną lub nieodpłatną umowę przewozu pomiędzy przedsiębiorstwem kolejowym lub sprzedawcą biletów a pasażerem na wykonanie jednej lub więcej usług transportowych

Rozpatrujący sprawę sąd powziął jednak wątpliwości: pasażerowie byli konsumentami, jednak w świetle belgijskich regulacji status prawny podróżnego jadącego bez biletu nie jest jasny. Chodzi o to, że jednej strony już fakt udania się do strefy, w której można przebywać tylko z ważnym biletem uznaje się za zawarcie umowy (adhezyjnej) — ale z drugiej skoro pasażer biletu nie kupił, to nie doszło do złożenia oświadczenia woli, a przedsiębiorstwo jako takiej umowy nie wykonuje (i wówczas pasażera na gapę z przewoźnikiem wiąże stosunek regulacyjny). Jest to o tyle istotne, że przecież zawsze może powstać pytanie o stosowanie przez przewoźnika nieuczciwych warunków umownych (na przykład w postaci zawyżonych kar za przejazd na gapę).

art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich
Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

W wydanym wyroku TSUE stwierdził, że:

  • podróż bez biletu nie oznacza, że umowa przewozu między podróżnym a przewoźnikiem nie została zawarta — bo definicyjnie umowa taka obejmuje wykonanie usługi transportowej (której stroną może być przewoźnik lub sprzedawca biletów), natomiast sam w sobie bilet jest wyłącznie dowodem potwierdzającym fakt zawarcia umowy, ale brak biletu (lub jego nieprawidłowość) nie ma znaczenia dla istnienia lub ważności umowy przewozu (co więcej bilet można kupić na pokładzie pociągu, co nie oznacza, że do tego momentu pasażer jedzie bez zawarcia umowy);
  • dopuszczalne jest zatem przyjęcie rozwiązania, że pasażer na gapę ma obowiązek uiścić opłatę za przejazd oraz dodatkową dopłatę;
  • przeciwne założenie — że pasażer bez biletu jedzie bez umowy przewozu — prowadziłoby do wniosku, że jest on także pozbawiony pewnych praw, które mu przysługują z faktu, że korzysta z usług przewoźnika;
  • niezależnie jednak od tego sąd nie może podważyć, jako nieuczciwego warunku umownego, wpisanej przez przewoźnika do regulaminu kary za podróż bez biletu — owszem, opłata taka ma charakter kary umownej, ale wynika z aktu prawnego, zaś „klauzule umowne odzwierciedlające w bezwzględnie obowiązujące przepisy ustawowe lub wykonawcze nie podlegają” dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich — pod warunkiem, że zostały literalnie przeniesione z aktu i są bezwzględnie wiążące.

Co finalnie oznacza, że pasażer podróżujący bez biletu zawiera umowę przewozu już przez sam fakt wejścia do pociągu (warunkiem skuteczności umowy nie jest zakup biletu), a przewoźnik może nałożyć nań z tego tytułu dodatkową opłatę, która nie może być traktowana jako klauzula abuzywna (o ile warunki jej nałożenia i wysokość są określone w ogłoszonym akcie prawnym).

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o