Powiedzieli co wiedzieli #53 — o tym, że Izba Poselska „zdecydowanie potępiła” i „wezwała do potępienia” akty nienawiści i pogardy antykatolickiej

motto na dziś:

„(…) my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej,
zarówno wierzący w Boga
będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna,
jak i nie podzielający tej wiary,
a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł (…)”

(z preambuły do Konstytucji RP)


A teraz coś z kompletnie innej beczki: dokładnie wczoraj w Monitorze Polskim opublikowano jedną z najdziwniejszych (choćby pod względem treści: „zdecydowanie potępia… i wzywa do ich potępienia”) uchwałę Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 16 października 2019 r. w sprawie potępienia wszelkich aktów nienawiści i pogardy antykatolickiej (M.P. z 2019 r. poz. 1046).


potępienie wszelkich aktów nienawiści pogardy antykatolickiej

Ujęcie czysto ilustracyjne, w dodatku sprzed lat (fot. © Olgierd Rudak)


Jedno, krótkie (choć wielokrotnie złożone, tak jak sam lubię najbardziej) i wymowne zdanie — a ile możliwych znaczeń, niuansów i możliwości interpretacyjnych!

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecydowanie potępia wszystkie akty nienawiści i pogardy antykatolickiej i wzywa do ich potępienia wszystkie podmioty życia publicznego: państwa i organizacje międzynarodowe, władze publiczne i ośrodki opinii społecznej.

A mianowicie (takie ad hoc spisane pytania i wątpliwości):

  • dlaczego Izba Poselska potępiła wyłącznie akty nienawiści i pogardy antykatolickiej — przecież nawet jeśli rzymski katolicyzm jest w Polsce religią dominującą i powinien znów zostać ogłoszony jako religia panująca, to jednak mamy przedstawicieli innych wyznań (a nawet bezwyznaniowców, ateistów i agnostyków)?;
  • pozostańmy jednak przy ludziach wierzących (chociaż inaczej) — czyżby ich wrażliwość była inna? czy inaczej postrzegają ewentualne akty nienawiści i pogardy antyreligijnej? czy jednak rzeczywiście owe akty (jakieś konkrety?) odnoszą się wyłącznie ściśle do katolicyzmu rytu rzymskiego?
  • czy to może jednak parlamentarzyści nieco się zagalopowali — zapominając, że są „przedstawicielami [całego] Narodu” (art. 104 ust. 1 Konstytucji RP), którzy jako sprawujący władzę publiczną powinni zachowywać „bezstronność w sprawach przekonań religijnych”? (art. 25 ust. 2 Konstytucji RP) podjęli uchwałę, którą zdecydowanie można określić jako wykraczającą poza postulat światopoglądowej neutralności kraju?
  • w kwestii formalnej: nie umiem też powiedzieć jakie to „wszystkie podmioty” mają odpowiedzieć na wezwanie do potępienia — państwa? jakie państwa? inne państwa i ich władze publiczne? czy chodzi o protestancką Szwecję, gdzie Kościół Szwecji ledwie co utracił status państwowego? lub areligijną Republikę Czeską, w której katolicyzm nosi odium 1620 roku (i trudno znaleźć miasteczko, w którym nie byłoby ulicy Husovej)?

Zagadka jak sądzę nierozwiązywalna, natomiast wynik — pamiętajmy, że chociaż uchwała izby parlamentu nie ma statusu prawotwórczego, to jednak na kartach historii jest zapisana — idzie w świat.
Ku uciesze gawiedzi, choćby podobnej niżej podpisanemu.

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
b52t
Gość
b52t

Cały świat jest adresatem tego, na całym świecie wzywają do potępiania takich aktów.
Polska Chrystusem Narodów.

Marek W.
Gość
Marek W.

Czy dobrze mi się wydaje, że ten fragment:

(…)akty nienawiści i pogardy antykatolickiej i wzywa do ich potępienia(…)

powinien wyglądać tak:

(…)akty nienawiści i pogardy antykatolickiej, i wzywa do ich potępienia(…)

?

Mniejsza o interpunkcję; ktoś, coś, w jakim kontekście to dzieło powstało? Ja bym serio chciał chociaż poznać powód, dlaczego sejm znajduje czas na produkowanie takich śmieci.

mmm777
Gość
mmm777

Frajerzy…
Jak wywołać niechęć do w zespole do jednej z osób w zespole?
Proste. Należy tę osobę *niesprawiedliwie* wyróżniać.
.
Dlaczego Ojciec Dyrektor dostał od Sejmu prezent, którego nie chciał?