Czy jadący na ratunek pojazd uprzywilejowany może przekroczyć dozwoloną prędkość?

A skoro niedawno było o tym, że trzeba być dziennikarzem piszącym w portalu motoryzacyjnym, żeby nie rozumieć przepisów regulujących „jazdę na suwak” — nie wiem czy wszyscy rozumieją korytarz życia, bo tam też trzeba wykonać skomplikowane obliczenia — dziś kilka akapitów o tym pojazd uprzywilejowany, który jedzie na ratunek powinien poruszać z prędkością dozwoloną, czy jednak dopuszczalne jest przekroczenie tej prędkości? No i czy przekroczenie dopuszczalnej prędkości przez pojazd uprzywilejowany może być traktowane jako niezachowanie szczególnej ostrożności? (wyrok Sądu Najwyższego z 19 września 2019 r., II KK 230/18).


przekroczenie prędkości pojazd uprzywilejowany

Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Orzeczenie dotyczyło kierowcy prowadzącego pojazd uprzywilejowany, który wyprzedając kolumnę pojazdów naruszył zasady bezpieczeństwa określone w art. 24 ust. 2 pordnie zachował szczególnej ostrożności i przekroczył dozwoloną prędkość o 131% (na tamtym odcinku drogi wynosiła ona 40 km/h), przez co zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem, powodując śmierć kierującej.

art. 24 ust. 2 pord
Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m.

Sąd prawomocnie uznał oskarżonego winnym przestępstwa określonego w art. 177 par. 2 kk, skazując go na 2 lata pozbawienia wolności, orzekł 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, a także nakazał zapłatę łącznie 40 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia.

art. 53 ust. 2 pord
Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:
1) uczestniczy:
a) w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo
b) w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
c) w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;
2) pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;
3) w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.

W kasacji od wyroku obrońca oskarżonego stwierdził, że w odniesieniu do kierowcy pojazdu uprzywilejowanego biorącego udział w akcji ratowniczej nie sposób tak łatwo ocenić przesłanki „szczególnej ostrożności” (art. 2 pkt 22 pord), zaś samego faktu przekroczenia prędkości nie można traktować jako przesłanki niezachowania szczególnej ostrożności. Co więcej nie sposób pomijać opinii biegłego, który ocenił, że wypadek był konsekwencją nagłego i niespodziewanego skrętu poszkodowanej, która nie ustąpiła pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu.

art. 19 ust. 1 pord
Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu.

Sąd Najwyższy zauważył, iż kluczowe pytanie, z którym nie potrafiono sobie poradzić, brzmi: czy można traktować jako naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym prowadzenie pojazdu uprzywilejowanego z prędkością znacznie przekraczającą dozwoloną, co skutkowało pozbawieniem się możliwości prawidłowej reakcji na nieprawidłowe zachowania innych użytkowników?
Zgodnie z art. 53 ust. 2 pord biorący udział w akcji ratowniczej pojazd uprzywilejowany może ni stosować się do przepisów ruchu drogowego — jednak prowadzenie akcji ratowniczej nie zwalnia go z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Sądy niższych instancji stwierdziły, że zarzut niezachowania szczególnej ostrożności sprowadza się do rażącego przekroczenia dopuszczalnej prędkości (sąd I instancji wprost stwierdził, że karetka powinna trzymać się dozwolonej szybkości 40 km/h).

art. 2 pkt 22 pord
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
22) szczególna ostrożność — ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie;

Tymczasem w ocenie SN obowiązkiem kierującego każdym pojazdem — w tym także pojazdem uprzywilejowanym — jest zachowanie prędkości bezpiecznej (art. 19 ust. 1 pord), która powinna być dostosowana do sytuacji i warunków drogowych (w przypadku kierowcy pojazdu uprzywilejowanego warunki te wyznacza także prawo niestosowania się do przepisów ruchu drogowego). Dopiero przekroczenie prędkości bezpiecznej — która nie musi być tożsama z maksymalną dozwoloną prędkością na danej drodze — może być kwalifikowane jako naruszenie zasady szczególnej ostrożności.
Oznacza to, że zamiast opierać się na argumencie przekroczenia administracyjnie ustalonej prędkości — która wszakże go nie wiąże — sądy powinny skupić się na ustaleniu czy w danej sytuacji drogowej kierowca pojazdu uprzywilejowanego decydujący się jazdę z prędkością ok. 90 km/h dopuścił się naruszenia obowiązku zachowania szczególnej ostrożności.

Ponieważ rozpatrujący apelację sąd odwoławczy nie odniósł się do argumentów adwokata, co stanowiło naruszenie art. 433 par. 2 kpk, SN uchylił zaskarżony wyrok i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania.

4
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
3 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
sjs
Gość
sjs

Przekładając z prawniczego na normalne – kierowca pojazdu uprzywilejowanego może jechać jak uzna za stosowne, ale jak coś się stanie to ma przechlapane.

RYBY
Gość
RYBY

Raczej wolałbym, żeby nie jechał jak uzna za stosowne, tylko bezpiecznie dla swoich pasażerów (w tym pacjenta) i innych użytkowników dróg.