Wiatrówka nie jest „niebezpiecznym przedmiotem” podobnym do broni

Czy wiatrówka — która nie jest bronią pneumatyczną (jeśli energia pocisku nie przekracza 17 dżuli) — może być zakwalifikowana jako niebezpieczny przedmiot podobny do broni? Czy strzelanie do człowieka z wiatrówki można potraktować jako „szczególne udręczenie”?

wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 9 października 2019 r. (II AKa 143/19)
Pistolet pneumatyczny nie stanowi innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu do broni palnej czy noża w rozumieniu art. 159 kk z uwagi na to, że nie ma właściwości typowych dla tego rodzaju narzędzi.

Orzeczenie wydano w sprawie czterech mężczyzn skazanych za porwanie, rozbój i wymuszenie rozbójnicze — pastwiąc się nad swymi ofiarami m.in. kilkakrotnie postrzelili je w plecy i kończyny z pistoletu pneumatycznego, co zakwalifikowano m.in. jako pobicie z użyciem niebezpiecznego przedmiotu (w rozumieniu art. 159 kk) i wzięcie zakładnika, które łączyło się ze szczególnym udręczeniem (art. 252 par. 2 kk).

art. 159 kk
Kto, biorąc udział w bójce lub pobiciu człowieka, używa broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

W apelacji od wyroku obrońcy oskarżonych zakwestionowali kwalifikację pistoletu-wiatrówki jako przedmiotu podobnie niebezpiecznego do broni palnej. Zdaniem adwokata skoro energia kinetyczna wystrzelonego pocisku nie przekracza 17 dżuli, zatem wiatrówka nie była bronią pneumatyczną, a przez to nie może być uznana za „niebezpieczne urządzenie” w rozumieniu art. 8 uobia — nawet biegły stwierdził, iż „najbardziej niebezpieczna jest jej „funkcja wizualna (…) gdyż znakomicie imituje pistolet”” — zatem postrzałów z wiatrówki nie można uznać za „szczególne udręczenie”.

art. 8 ustawy o broni i amunicji
W rozumieniu ustawy bronią pneumatyczną jest niebezpieczne dla życia lub zdrowia urządzenie, które w wyniku działania sprężonego gazu jest zdolne do wystrzelenia pocisku z lufy lub elementu ją zastępującego i przez to zdolne do rażenia celu na odległość, a energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę lub element ją zastępujący przekracza 17 J.

Sąd podzielił część zarzutów: w toku postępowania przeprowadzono eksperyment procesowy (strzelano do „tuszy świńskich”), który dowiódł, że wystrzelona z wiatrówki metalowa kulka z odległości 1-2 metrów przebija skórę i penetruje tkanki, ale z większej odległości siła rażenia jest znacznie mniejsza. Skoro zatem przestępcy strzelali z 3-4 metrów, to możliwość zranienia bardzo maleje. Tymczasem nie każdy przedmiot, który jest w stanie zranić człowieka jest narzędziem podobnym do broni palnej czy noża w rozumieniu art. 159 kk — kwalifikacja zależy bowiem od tego, że użyty przedmiot jest zdolny spowodować podobnie poważne skutki jak broń palna czy nóż.

Jednakże z faktu, że osiągająca energię kinetyczną do 17 J wiatrówka nie jest podobnie niebezpiecznym przedmiotem do broni pneumatycznej nie sposób wywodzić, iż strzelanie śrutem do innego człowieka nie stanowi „szczególnego udręczenia” w rozumieniu art. 252 par. 2 kk lub art. 189 par. 3 kk. W orzecznictwie przyjmuje się, iż szczególnym udręczeniem jest każde ponadprzeciętne działanie polegające na krzywdzeniu, nękaniu, zastraszaniu czy upokarzaniu ofiary (stany faktyczne mogą polegać m.in. „długotrwałym skrępowaniu ofiary, przystawianiu jej broni do głowy, duszeniu, demonstrowaniu wiertarki, siekiery, substancji żrącej, pozostawienie ofiary w bagażniku w porze zimowej, kłuciu śrubokrętem i podpalaniu stóp ofiary przykutej do ściany łańcuchem w piwnicy”).
Oznacza to, że kwalifikacja określonego czynu jako szczególnego udręczenia nie wymaga użycia przez sprawcę niebezpiecznego przedmiotu (np. broni lub noża) — wystarczy, że dręcząc swą ofiarę stosuje on jakąkolwiek rzecz, która może spowodować np. uszkodzenie ciała.
(Niezależnie od tego sąd odwoławczy zmienił kwalifikację zarzutów, ocenił bowiem, iż istotą działania oskarżonych nie było wzięcie zakładnika lecz bezprawne pozbawienie wolności, oczywiście ze szczególnym udręczeniem, art. 189 par. 3 kk).

13
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Jurek5
Gość
Jurek5

Kolejny wątek w cięzkim znoju walki prokuratury o poszerzanie granic prawa karnego.

Na szczęście przegrany.

gordon.shumway
Gość
gordon.shumway

Rozumowanie sądu, które doprowadziło do uznania, że „pistolet pneumatyczny nie stanowi innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu do broni palnej czy noża w rozumieniu art. 159 kk z uwagi na to, że nie ma właściwości typowych dla tego rodzaju narzędzi.” nie przekonuje mnie. Przepis nie określa które właściwości są „typowe” dla noża i broni palnej, ale możliwość penetracji tkanek przy wystrzale z odległości 1-2 metrów (oraz mniejsze, ale nadal istotne prawdopodobieństwo penetracji przy większej odległości) wydaje się być właśnie własnością przesądzającą o „niebezpieczeństwie”. Noż nie jest bronią miotającą (nie ma dżuli) ale umożliwia penetrację tkanek i przez to sprowadza realne niebezpieczeństwo dla… Czytaj więcej »

Magic
Gość
Magic

Szczególnie udręczać można i bez narzędzi.
Nawet fizycznie uszkadzając.
A pistolet pneumatyczny jest conajmniej tak niebezpieczny jak młotek.

Shu
Gość
Shu

Bardzo trafne spostrzeżenie – żeby zrobić komuś poważną krzywdę wiatrówką trzeba walnąć obuchem. Sprawdziłem, że postrzał z wiatrówki cholernie boli, ale boli też przypalenie papierosem.
Jeśli ktoś kogoś torturuje gasząc mu fajki na rękach, to jest to potworne, ale nie można twierdzić, że używa broni.
Zawsze kiedy widzę dyskusje o wiatrówkach przypomina mi się biografia Buffalo Billa, który zabił Peacemakerem 8 osób, z czego 6 pozbawił życia waląc kolbą między oczy.

Andrzej P. Woźniak
Gość
Andrzej P. Woźniak

Zabawa kwantyfikatorami.
Wiatrówka nie jest równie niebezpieczna jak broń palna, do której jest podobna. Jednak eksperci pokazali, że na małym dystansie może być podobnie niebezpieczna. Chyba nie ma osoby chętnej do strzelenia jej z wiatrówki w oko.
Brak tu uwagi, czy dało się wykluczyć zamiar użycia wiatrówki niezależnie od odległości, więc na podstawie samej odległości faktycznego użycia trudno dokonać oceny stopnia podobieństwa.

Jeśli zaś chodzi o dręczenie, to w podobnych okolicznościach wystarczy samo zademonstrowanie wiatrówki bez szczególnego popierania tego czynu słowami czy innymi gestami (te dodatki to już szczególne udręczenie).

Oczywiście to moja prywatna opinia, przecież nie mam wykształcenia prawniczego.