UOKiK nie może kwestionować standardów obsługi konsumentów — jeśli nie są sprzeczne z prawem

A skoro próbowałem niedawno, półgębkiem, wróżyć z fusów przyszłe spory o potencjalnie „wiszące” w BIK unieważnione kredyty walutowe (po namyśle: nie tyle o kredyty, ile istniejące zobowiązania wynikające już nie z umów kredytowych, ile z nadal obciążającego ex-kredytobiorców obowiązku zwrotu pieniędzy), dziś czas na kilka akapitów o tym czy przyjęty przez bank dłuższy termin na aktualizację danych w BIK po spłacie kredytu może stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów? A przy okazji: czy zgodne ze standardami branżowymi działanie przedsiębiorcy może być ocenione jako sprzeczne z dobrymi obyczajami? (wyrok Sądu Najwyższego z 9 października 2019 r., I NSK 61/18).

Orzeczenie wydano w sprawie z odwołania od decyzji UOKiK, w której stwierdzono, iż brak niezwłocznego przekazywania przez bank informacji o wygaśnięciu zobowiązania kredytobiorców jest działaniem sprzecznym z dobrymi obyczajami, czyli czyn nieuczciwej konkurencji (art. 3 ust. 1 uznk), a przez to praktyką naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. W zawartej przez bank z BIK umowie zapisano, że „Wsady Informacyjne” będą przesyłane „nie rzadziej niż raz w miesiącu, do 15-go dnia każdego miesiąca”, umowa nakazywała też korektę danych w przypadku powzięci informacji, że dane stały się nieaktualne, niekompletne, nieprawdziwe lub niedokładne — natomiast klienci mogli zdaniem organu oznacza to, że bank powinien był aktualizować dane w BIK częściej niż raz w miesiącu. (Dla jasności: BIK umożliwił aktualizację on-line w 2008 r., ale bank rozpoczął prace nad wdrożeniem dopiero 4 lata później — zaś nowa procedura zadziałała od października 2013 r.)
(Pozostawione w uzasadnieniu okruszki pozwalają stwierdzić, że chodziło o decyzję nr RKR – 45/2013 z 30 grudnia 2013 r., a sprawa dotyczyła d. spółki BRE Bank S.A.)

art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji
Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.

SOKiK uznał odwołanie za bezzasadne: bank powinien przesyłać informacje o wygaśnięciu zobowiązań kredytobiorców będących konsumentami częściej niż raz w miesiącu, zaniechanie było bezprawne i godziło w zbiorowy interes konsumentów — bo kredytodawca powinien kierować się nie tylko swoim interesem ekonomicznym, ale też słusznymi interesami klientów.
Odmiennie rzecz oceniono po wniesionej przez bank apelacji: niedopuszczalne jest wyprowadzanie bardzo szczegółowych wniosków co do obowiązków przedsiębiorców wyłącznie na podstawie przepisów stanowiących klauzule generalne, zwłaszcza jeśli sposób postępowania banku odpowiada standardowi rynkowemu (podobne terminy aktualizacji danych w BIK były we wszystkich bankach), zaś przyspieszenie procedury oznaczałoby konieczność poniesienia dodatkowych (nieuzasadnionych) kosztów. Nie można także zakwalifikować jego jako nieuczciwej konkurencji wobec innych banków, bo te — znając praktykę — wiedziały, że może się pojawić klient, który już spłacił stary kredyt, ale informacja jeszcze nie trafiła do BIK. Nie doszło także do naruszenia interesu konsumentów, skoro cały czas mogli oni zażądać od banku dokonania bezpłatnej korekty danych, zaś potencjalny problem z wzięciem nowego kredytu w tym relatywnie krótkim okresie jest niewielką niedogodnością, która nie uzasadnia nałożenie na bank takiej kary.

art. 105 ust. 4i ustawy prawo bankowe
Banki i instytucje, o których mowa w ust. 4 pkt 2 i 3, obowiązane są do informowania instytucji utworzonych na podstawie ust. 4 o całkowitej spłacie zobowiązań, ich wygaśnięciu, stwierdzeniu nieistnienia zobowiązania, korekcie jego wysokości oraz o nowo powstałych zobowiązaniach i ich aktualizacji, w terminie 7 dni od wystąpienia okoliczności uzasadniających przekazanie informacji. Instytucja utworzona na podstawie ust. 4 obowiązana jest wprowadzić informacje, o których mowa w zdaniu poprzedzającym, do zbioru, w którym są one przetwarzane, w terminie nie dłuższym niż 7 dni od dnia ich otrzymania.

Oceniając wniesioną przez UOKiK skargę kasacyjną Sąd Najwyższy przypomniał, iż istotą czynu nieuczciwej konkurencji jest zagrażające lub naruszające interes innego przedsiębiorcy klienta działanie, które jest sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami.
Tymczasem nie ma wątpliwości, że przepis nakazujący bankom aktualizację danych w BIK o spłacie zobowiązań kredytowych w ciągu 7 dni obowiązuje dopiero od września 2016 r. (art. 105 ust. 4i pr.bank., dodany Dz.U. z 2015 r. poz. 1357), co oznacza, że wcześniejsze postępowanie banku nie może być ocenione jako sprzeczne z (nieistniejącym) prawem.
SN podkreślił także, że nie ma podstaw do tworzenia nowych obowiązków, wykraczający poza przyjęty już standard w oparciu o kryterium dobrych obyczajów — to raczej odstępstwo od utartych w branży reguł może być traktowane jako działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami. Oznacza to, że zwłoka w wysyłaniu informacji do BIK mogłaby być traktowana jako czyn nieuczciwej konkurencji, wyłącznie jednak wówczas, gdyby ukarany bank odstawał od przeciętnej.

Skoro zatem określony przez bank termin na aktualizację danych w BIK nie odbiegał od przyjętego przez inne banki, takie działanie nie może być zakwalifikowane jako czyn nieuczciwej konkurencji, a zatem nie stanowi też naruszenia zbiorowych interesów konsumentów.

(Dla jasności: obecnie banki mają 7 dni na wysłanie informacji o spłacie kredytu, a BIK kolejne 7 dni na aktualizację danych — ale sprawa dotyczyła dawniejszego stanu prawnego.)

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze