Czy wychodząc na balkon trzeba wkładać maseczkę lub kask motocyklowy?

A teraz coś z nieco innej beczki: czy wychodząc na własny, prywatny balkon — takim w wielorodzinnym bloku — należy wkładać maseczkę lub kask motocyklowy?


maseczka balkon

Czy zakrywać nos i usta należy także na balkonie? Wszystko zależy czy uznamy balkon — taki w bloku — za część wspólną nieruchomości (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Najprostsza odpowiedź brzmi: to zależy, a zależy od przyjętej wykładni. Zaczynając od początku:

  • obowiązek zakrywania nosa i ust dotyczy m.in. miejsc ogólnodostępnych, do których rozporządzenie zalicza także „teren nieruchomości wspólnych” w rozumieniu art. 3 ust. 2 uwl;

par. 18 ust. 1 pkt 2 lit. d rozporządzenia z 19 kwietnia 2020 r. w/s ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. z 2020 r. poz. 697)
Do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży lub jej części, maski, maseczki albo kasku ochronnego, o którym mowa w art. 40 ust. 1 ustawy — prawo o ruchu drogowym, ust i nosa:
2) w miejscach ogólnodostępnych, w tym:
d) na terenie nieruchomości wspólnych w rozumieniu art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali oraz na terenie takich nieruchomości o innych formach posiadania.

  • zgodnie z przywołanym przepisem „nieruchomość wspólną stanowi grunt oraz części budynku i urządzenia, które nie służą wyłącznie do użytku właścicieli lokali”; na pewno zaliczyć do nich można m.in. klatki schodowe, windy, korytarze, podwórko (oczywiście w graniach działki należącej do wspólnoty mieszkaniowej);
  • co ciekawe podziemny garaż wielostanowiskowy częścią wspólną nieruchomości nie jest — zwykle jest to bowiem odrębny lokal stanowiący współwłasność tych lokatorów, którzy kupili w nim udziały (tak, w świetle prawa nie jestem właścicielem miejsca parkingowego, za które zapłaciłem);
  • wszystko jasne? wcale nie, sęk bowiem w tym, że… prawnicy nie są do końca pewni jak traktować balkon w budynku wielolokalowym: czy stanowi on część składową mieszkania, czy jego przynależność — a może część nieruchomości wspólnej służącą wyłącznie do użytku właściciela przylegającego lokalu?
  • w praktyce chyba dominuje chyba pogląd o dualnym charakterze balkonu — części „wewnętrznej”, z której może wyłącznie korzystać właściciel lokalu jako jego składowej oraz elementów architektonicznych konstrukcji trwale przyłączonych z bryłą budynku, które stanowią nieruchomość wspólną (uchwała SN z 7 marca 2008 r., III CZP 10/08; wyrok SA w Białymstoku z 26 kwietnia 2018 r., I ACa 17/18);
  • jeszcze lepiej bywa z tarasem (zarówno takim na gruncie jak i na dachu), który zawsze powinien być kwalifikowany jako część wspólna nieruchomości do wyłącznego użytku właściciela lokalu przylegającego (można sprawdzić w akcie — klauzule o wyłącznym prawie korzystania przez niektórych współwłaścicieli zwykle mają wszyscy mieszkańcy);
  • co by oznaczało, że powinno się nosić maseczkę (lub kawałek odzieży, lub kask motocyklowy) także na balkonie czy tarasie w wielorodzinnym bloku;
  • wcale nie na marginesie: przepis o zakrywaniu ust i nosa mówi w/w obowiązku na „terenie” nieruchomości wspólnych, wyraz „teren” w całej ustawie o własności lokali pojawia się tylko raz (i to w całkiem innym kontekście) — przeto być może Mistrzowie Chaosu chcieli wskazać, że maseczkę należy wkładać wychodząc na zewnątrz kamienicy, ale w jej obrębie wcale nie… naprawdę nie wiem.

Czy to tylko teoretyczne dywagacje prawnicze? Być może tak, ale pozwolę sobie przypomnieć, że za naruszenie koronawirusowych nakazów i zakazów są srogie kary, więc niewykluczone, że bezpieczniej prowadzić je w gustownej maseczce — choćby i na własnym, całkiem prywatnym (ale nie w świetle prawa) balkonie.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

8 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze