Czy spóźniona odpowiedź w/s informacji publicznej oznacza bezczynność organu?

Czy organ, który odpowiedzi na wniosek przesłany w trybie dostępu do informacji publicznej udzielił dopiero po wniesieniu skargi na jego bezczynność — jest bezczynny? Czy jednak udzielenie odpowiedzi oznacza, że sprawa została załatwiona? (nieprawomocny wyrok WSA w Białymstoku z 26 marca 2020 r., II SAB/Bk 13/20).


spóźniona odpowiedź informacja publiczna

Spóźniona odpowiedź w/s informacji publicznej oznacza bezczynność organu — ale skoro odpowiedź jest, to nie można urzędowi nakazać jej udzielenia (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Sprawa zaczęła się od wysłanych przez pewną kobietę do burmistrza, w trybie dostępu do informacji publicznej, 22 pytań odnoszących się do funkcjonowania schroniska dla zwierząt (dotyczyły one m.in. tego czy miasto posiada dane osób adoptujących zwierzęta i czy kontroluje ich dalsze losy, poprzez sposób karmienia i leczenia zwierząt w schronisku, etc. etc.). Ponieważ burmistrz nie udzielił odpowiedzi w określonym prawem terminie, kobieta zdecydowała się na wniesienie do WSA skargi na bezczynność organu.
W odpowiedzi na skargę burmistrz przyznał, że do urzędu trafił listel zawierający wniosek o dostęp do informacji publicznej, ale ponieważ równocześnie wpłynęło kilka identycznych zapytań od innych osób, urzędnik odpowiedzialny za sprawę omyłkowo nie odpowiedział kobiecie — ale błąd naprawiono natychmiast po otrzymaniu skargi. Burmistrz podkreślił, że na Facebooku funkcjonuje grupa, która umawia się by rozsyłać ustalony zestaw pytań — zaś występowanie przez wiele osób z identycznym wnioskiem „graniczy z nękaniem”.

Badając sprawę sąd nie miał wątpliwości, że przesłane do urzędu zapytania o sposób wykonania przez gminę obowiązków w zakresie zapobiegania bezdomności zwierząt dotyczą informacji publicznej (art. 61 Konstytucji RP), zatem obowiązkiem burmistrza było udzielić odpowiedzi w ciągu 14 dni od otrzymania wiadomości, chyba że zaszły przesłanki do wydłużenia tego terminu (art. 13 udip). Skoro więc odpowiedź została wysłana z kilkunastotygodniowym spóźnieniem, to burmistrz niewątpliwie pozostawał w bezczynności. Oceny tej nie zmienia fakt, iż zgodnie z gminną uchwałą w/s programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi odłowione zwierzaki trafiają do dwóch różnych schronisk — owszem, jeśli organ nie posiada informacji, nie ma obowiązku udzielić do niej dostępu (art. 4 ust. 3 udip), ale powinien był odesłać do podmiotu prowadzącego schronisko, który jako wykonujący zadania publiczne finansowane ze środków publicznych też może być zobowiązany do udzielenia informacji publicznej (art. 4 ust. 1 pkt 5 udip).
Niezależnie od tego WSA zauważył, że burmistrz odpowiedzi na pytania — wszystkie dwadzieścia dwa, wprawdzie z opóźnieniem, ale jednak — udzielił; natomiast skarżąca — chociaż w toku postępowania sąd ją zapytał czy wobec uzyskania odpowiedzi podtrzymuje skargę — w żaden nie odniosła się do tej okoliczności. W takim przypadku należy przyjąć, iż sprawa została załatwiona, zatem nie ma podstaw do zobowiązania organu do dokonania żądanej czynności. Nie należy przy tym do kompetencji sądu administracyjnego sprawdzanie czy uzyskane od urzędu informacje są prawdziwe, kompletne i merytorycznie prawidłowe.

Uzyskanie informacji publicznej ma na celu spowodowanie efektu transparentności realizowania władzy publicznej, w tym wykonywania jej zadań. Informacja publiczna umożliwia wnioskodawcom wyrobienie sobie poglądu i uzyskanie wiedzy o działaniach władzy publicznej. Nie jest natomiast rolą sądu administracyjnego orzekającego w sprawie ze skargi na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej sprawdzanie prawdziwości udostępnionej informacji publicznej, jej kompletności w odniesieniu do deklarowanych przez organ zasobów (jeśli oświadczenie organu nie budzi wątpliwości a wnioskodawca skutecznie go nie podważa), czy merytorycznej prawidłowości udzielonej informacji.

Z tego względu WSA rozstrzygnął sprawę w dość niecodzienny sposób: z jednej strony postępowanie umorzył — bo nie było podstaw do nałożenia na burmistrza obowiązku udzielenia odpowiedzi — ale też stwierdził, że spóźniona odpowiedź w/s informacji publicznej oznacza, iż dopuścił się on bezczynności, która w dodatku nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa, przeto nałożył na burmistrza grzywnę w wysokości 100 złotych.

Całkowicie na marginesie: sąd nie odniósł się wprawdzie do tego „nękania”, ale w tym samym czasie zajmował się bardzo podobną sprawą dotyczącą 22 takich samych pytań — gdzie doszedł do przekonania, iż nawet ogólne i stosunkowo zwięzłe odpowiedzi można uznać za wyczerpujące, jeśli zadane pytania nie były szczegółowe i precyzyjne (por. nieprawomocny wyrok WSA w Białymstoku z 12 marca 2020 r., II SAB/Bk 3/20).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze