UTO

Krótko i na temat: kilka miesięcy po poprzednim pomyśle na prawne uregulowanie urządzeń transportu osobistego oraz po ujawnieniu przez Pentagon archiwalnych ujęć prezentujących amerykańskie UFO — mamy wielki powrót polskiego UTO, a to pod postacią kolejnego projektu nowelizacji prawa do ruchu drogowym.


uto

Oto UTO (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Z wyłowionych na szybko ciekawostek, nie skupiając się na porównaniach do wcześniejszej propozycji:

  • zgodnie z nową definicją urządzenie transportu osobistego (UTO) to pojazd (ale nie pojazd silnikowy) o maksymalnej szerokości 0,9 m i nie dłuższy niż 1,25 m, o napędzie elektrycznym, służący do przewozu tylko kierującego (jednoosobowy — przy czym projekt nie tylko wprost zakazuje przewożenia innej osoby, ale też ładunku), którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h;
  • dla przypomnienia: wcześniejszy projekt wprowadzał także ograniczenie masy własnej (do 20 kg), co spotkało się ze sporymi zastrzeżeniami osób znających się na rzeczy (jak się okazuje wiele urządzeń waży więcej i nie bardzo wiadomo jak prawodawca chciałby je widzieć);
  • co mają zrobić właściciele UTO, które potrafią pojechać szybciej niż 25 km/h? otóż konstrukcyjny wymóg ograniczenia prędkości nie będzie stosowany przez 6 miesięcy po wejściu w życie ustawy (art. 5 nowelizacji), jednakże oczywiście nie przekraczając prędkości dozwolonej (przyznam, że art. 6 nowelizacji można też rozumieć jako regulację pozwalającą używać „starych” UTO po półrocznym okresie przejściowym, pod warunkiem nieprzekraczania dozwolonej prędkości — ale uzasadnienie projektu nie wskazuje, że jednak nie o to chodziło, por. str. 12 projektu); co oznacza, że najprawdopodobniej ustawodawca przewiduje obowiązek
  • zasadniczo jeździć UTO będzie można, w obszarze zabudowanym, tylko po pasach ruchu dla rowerów i drogach dla rowerów (dodany art. 33a pord); wyjątkowo, jeśli nie będzie PdR czy DdR, elektryczną hulajnogą będzie można poruszać się jezdnią (jeśli maksymalna prędkość nie przekracza 30 km/h), a jeśli na ulicy będzie dopuszczalna prędkość wyższa niż 30 km/h — chodnikiem;
  • to chyba ważne: dopuszczalność jazdy UTO po chodniku nie będzie zależeć od jego co najmniej 2-metrowej szerokości (dodany art. 33a ust. 1 pord wyłącza stosowanie art. 33 ust. 5 pkt 2 pord);
  • poza obszarem zabudowanym będzie można śmigać na UTO tylko korzystając z infrastruktury rowerowej, a jeśli ich nie będzie — chodnikiem lub drogą dla pieszych (nie będzie można jechać takim urządzeniem nawet poboczem wzdłuż szosy — ale też nielegalna ma być jazda kurnymi drogami międzywiejskimi);
  • maksymalna dopuszczalna prędkość jazdy UTO będzie ograniczona: do 25 km/h na jezdni, pasie ruchu dla rowerów lub drodze dla rowerów, a na chodniku — do prędkości pieszego (art. 20 ust. 6 pkt 3 pord);
  • UTO nie będą mogły jeździć dzieci do 10 lat — wyjątkowo będą mogły się na takim urządzonku pobawić, jednak wyłącznie pod opieką osoby dorosłej i tylko w strefie zamieszkania (art. 33a ust. 6 pord);
  • poza tym UTO ma być w przepisach traktowany podobnie do roweru, z wyjątkiem jednak: (i) możliwości przewożenia dzieci w foteliku lub przyczepce; (ii) zakazu jazdy bez trzymanki i obowiązku trzymania nóg na pedałach; (iii) ciągnięcia przyczepki; (iv) jazdy z dzieckiem — po chodniku lub lewą stroną jezdni;
  • zaś wypożyczalnie urządzeń transportu elektrycznego będą mogły mieć w stajni tylko sprzęt spełniający normy (dodany art. 71a pord), pod rygorem kary pieniężnej od 500 złotych do 10 tys. złotych (art. 140m ust. 3 pord).

Całkowicie przy okazji planuje się wprowadzenie następujących zmian:

  • zakaz ciągnięcia rowerem innego pojazdu oprócz przyczepki (nie będzie wolno już np. holować innego roweru, dodany art. 33 ust. 3b-3c pord);
  • rowerzysta jadący chodnikiem nie będzie już musiał jechać powoli — będzie musiał jechać z prędkością pieszego (zmieniony art. 33 ust. 6 pord);
  • parkowanie na chodniku rowerów z wypożyczalni (a więc też UTO) będzie dozwolone tylko na podstawie umowy zawartej z zarządcą drogi (dodany art. 47 ust. 3 pord); na zawarcie takiej umowy strony będą miały 3 miesiące (art. 4 nowelizacji);
  • odrębnej kwalifikacji doczekało się niezachowanie szczególnej ostrożności lub nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na chodniku — będzie to wykroczenie podlegające karze grzywny do 5 tys. złotych lub karze nagany (dodany art. 96e kw).

I to by było na tyle, na razie — co dalej będzie z UTO, zobaczymy.

PS dla jasności: na dziś, niezależnie od losów projektu, poruszający się UTO musi zakrywać nos i usta np. maseczką, kawałkiem odzieży lub kaskiem motocyklowym.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

31 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze