Grüner Veltliner Alto Adige 2018 (Südtirol DOC) — niemieckie, prosto z Italii

A skoro planowany ubiegłoroczny wypad w Šumavę nie doszedł do skutku ze względu na psie zdrowie, a tegoroczny planowany wypad do Südtirolu nie dojdzie do skutku ze względu na zdrowie światowe (a tak mi się marzył przejazd via passo dello Stelvio…), to chyba dobra okazja do podzielenia się z P.T. Czytelnikami kilkoma zdaniami refleksji po lampce świetnego niemieckiego wina — prosto z Italii — czyli Grüner Veltliner Alto Adige 2018 (Südtirol DOC).


Grüner Veltliner Alto Adige 2018
Grüner Veltliner Alto Adige 2018 (Südtirol DOC) — dobre białe wytrawne niemieckie wino, prosto z Włoch (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

Zaczynając od tradycyjnej dygresji: dlaczego to Veltlínské zelené nazywam winem niemieckim, chociaż doskonale widzę, że pochodzi z Trydentu-Górnej Adygi (Alto Adige), czyli było-nie-było z północnej Italii? Ano dlatego, że te ziemie — Südtirol — chyba są nadal bardziej niemieckie, niż niegdysiejszy Schlesien, zaś o jego późniejszych losach zadecydowano zarówno podczas konferencji paryskiej, jak i w knowaniach Hitlera z Mussolinim (dla jasności: rezygnacja z odzyskania Tyrolu Południowego była wyrazem wdzięczności jaką Führer żywił wobec Duce za zgodę na wybryki — chodzi o „nigdy Ci tego nie zapomnę!”). Tak to się plecie, i czasem trudno to później rozplątać.

Wracając ad rem: to wino jest bardzo pijalne, w smaku dobre, może nie tak lekkie i relaksacyjne jak niektóre wzmiankowane na tutejszych łamach wyroby morawskie, ale też pozbawione tej „cytrynowej” cierpkości, z którą kojarzą mi się wina na siłę wytrawne. Dość rzecz, że poszło gładko i nawet próbowałem zainteresować się zakupem raz jeszcze.
No właśnie: butelkę tego Grünera Veltlinera — skuszony oczywiście nazwą (odmianą) — kupiłem w Lidlu za prawie 30 złotych. Czyli tanio nie było, ale przynajmniej nie mam wrażenia zmarnowanych pieniędzy (hmm już po napisaniu tej recenzyjki zauważyłem cenę 44 złotych — więc albo była promocja, albo coś mi się pozajączkowało…). Zatem jeśli znajdziecie je do trzech dych, to można się pokusić — ale złociszy 44, niezależnie od magiczności tej liczby, warte nie jest.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
0
komentarze są tam :-)x