Czy można odmówić udostępnienia informacji publicznej ze względu na konieczność jej przetworzenia?

Czy organ może odmówić dostępu do informacji publicznej, bo w jego ocenie przygotowanie odpowiedzi wymaga pewnego nakładu pracy, a zatem jest to informacja przetworzona? Czy w ogóle dopuszczalna jest odmowa udostępnienia informacji publicznej przetworzonej?


odmowa udostępnienia informacji publicznej przetworzonej

Zabierajcie pieski ze schronów — one dobrze wyglądają tylko przy schronach Linii Benesza! (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


nieprawomocny wyrok WSA w Kielcach z 28 kwietnia 2020 r. (II SAB/Ke 8/20)
1) Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
2) Informacją przetworzoną jest informacja publiczna opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków, na podstawie posiadanych przez niego danych, w związku z żądaniem wnioskodawcy i na podstawie kryteriów przez niego wskazanych, czyli innymi słowy informacja, która zostanie przygotowana „specjalnie” dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów. Będzie to zatem taka informacja, co do której podmiot zobowiązany do jej udzielania nie dysponuje taką gotową informacją na dzień złożenia wniosku, ale jej udostępnienie wymaga podjęcia dodatkowych czynności. Informacja przetworzona to taka informacja, której wytworzenie wymaga intelektualnego zaangażowania podmiotu zobowiązanego.

Orzeczenie dotyczyło skargi na bezczynność wójta gminy Łoniów, do którego trafił wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej wykonywania programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi (wniosek identyczny jak opisywany w tekście „Czy spóźniona odpowiedź w/s informacji publicznej oznacza bezczynność organu?”).
W odpowiedzi na skargę wójt zaznaczył, że część wyjaśnień wnioskodawczyni udzielono, a w pozostałej części wskazał, że skoro niezbędne dane znajdują się w dyspozycji schroniska, to wniosek dotyczy informacji przetworzonej (art. 3 ust. 1 pkt 1 udip), a więc organ nie może udzielić odpowiedzi osobie fizycznej.

art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej
Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do:
1) uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego;

Odnosząc się do skargi sąd administracyjny podkreślił, iż sposób wykonania przez gminę finansowanych ze środków publicznych zadań w zakresie opieki nad zwierzętami bezdomnymi stanowi informację publiczną, więc wójt jest zobowiązany do udostępnienia żądanych danych w terminie określonym w art. 13 udip.
Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiuje pojęcia informacji przetworzonej, jednak w orzecznictwie przyjmuje się, iż są to „dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności”. Udostępnienie takich danych może zatem wymagać pewnego nakładu pracy niezbędnego do opracowania i przygotowania materiałów, np. wydobycia danych cząstkowych z dokumentów, zestawienia danych — oznacza to, że nawet pewna suma prostych czynności, która wiąże się z koniecznością poniesionych przez urząd nakładów, może być traktowana jako informacja przetworzona.

Błędny jest natomiast pogląd wójta, że wniosek dotyczący informacji przetworzonej nie może podlegać udostępnieniu — wszakże prawo wprost mówi, że informacja przetworzona także podlega udostępnieniu, jednakże wyłącznie w zakresie, w jakim żądający może wykazać istnienie przesłanki w postaci szczególnej istotności dla interesu publicznego. Słowem: organ nie ma prawa odmówić udzielenia odpowiedzi — natomiast ma prawo zażądać wykazania istnienia owego szczególnego interesu publicznego kierującego wnioskodawcą. Co do zasady to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek wykazania istnienia interesu publicznego — jednakże należy pamiętać, że z pewnych względów, wnioskodawca nie może sam wykazać interesu publicznego, choćby z tego powodu, że ów interes jest obiektywnie trudny dla niego do uchwycenia lecz istnieje, bądź jego wykazanie, z uwagi na oczywistość, jest zbędne (por. wyrok NSA z 5 marca 2015 r., I OSK 865/14).
Oznacza to, że wójt, którego zdaniem wniosek dotyczy informacji przetworzonej, powinien ocenić, czy za wnioskiem stoi interes publiczny, ewentualnie wezwać żądającego do jego wykazania — a gdyby wnioskodawca nie wykazał istnienia tej przesłanki, odmówić w formie decyzji administracyjnej (art. 16 ust. 1 udip) — natomiast odmowa udostępnienia informacji publicznej przetworzonej w świetle prawa nie jest dopuszczalna.

Skoro więc przesłana odpowiedź obejmowała tylko 6 spośród 22 pytań, zaś w pozostałym zakresie wójt po prostu odmówił udzielenia informacji publicznej — oznacza to, że jest w bezczynności, toteż w wydanym wyroku WSA zobowiązał go do rozpoznania wniosku odnośnie pozostałych 16 pytań, oczywiście biorąc pod uwagę stanowisko sądu przedstawione w uzasadnieniu orzeczenia. (Na marginesie: sąd stwierdził, iż wójt pozostaje w bezczynności tylko do dnia 13 marca 2020 r., tj. do dnia ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego).

Całkowicie na marginesie: najprawdopodobniej służby prawne wójta słabo znają przepisy o dostępie do informacji — bo przecież jeśli organ nie posiada żądanej informacji, nie ma obowiązku jej udostępnienia (art. 4 ust. 3 udip), więc wystarczałoby odesłać wnioskodawczynię do schroniska. Chyba że chodzi o taką zabawę w kotka i myszkę.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze