Odpowiedzialność Skarbu Państwa za śmierć żołnierza na misji zagranicznej

Czy państwo może ponosić cywilną odpowiedzialność za śmierć żołnierza w zamachu na misji zagranicznej? Czy warunkiem przyjęcia takiej odpowiedzialności jest wykazanie, że do zamachu doszło wskutek zaniedbania dowództwa? Czy jednak państwo mogłoby ponosić konsekwencje zamachu tylko wówczas, gdyby ktoś z władz państwowych stał za zamachem? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 25 lutego 2020 r., I ACa 176/19).

Orzeczenie dotyczyło wniesionego przez ojca powództwa o zadośćuczynienie za śmierć syna, który w 2006 r. zginął w zamachu terrorystycznym podczas misji w Iraku. Mężczyzna pozwał Skarb Państwa o 250 tys. złotych tytułem krzywdy i odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej.
Zdaniem MON umorzenie śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez dowództwo oddziału uniemożliwia ponoszenie przez państwo odpowiedzialności deliktowej za atak terrorystów. Nadto kilkanaście lat wcześniej powód został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad synem (który nawet zmienił nazwisko na noszone przez ojczyma), co oznacza, że nie istniała na tyle silna więź, która uzasadniałaby odpowiedzialność z tytułu naruszenia dóbr osobistych wskutek śmierci syna. Co więcej wszystkie roszczenia uległy już przedawnieniu, albowiem bieg jego terminu należy liczyć od daty zamachu.

art. 417(2) kodeksu cywilnego
Jeżeli przez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej została wyrządzona szkoda na osobie, poszkodowany może żądać całkowitego lub częściowego jej naprawienia oraz zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, gdy okoliczności, a zwłaszcza niezdolność poszkodowanego do pracy lub jego ciężkie położenie materialne, wskazują, że wymagają tego względy słuszności.

W toku sprawy sąd ustalił, że po rozwodzie mężczyzna starał się przeciwdziałać na drodze prawnej decyzji o zmianie nazwiska dzieci, cały czas też próbował utrzymać kontakt ze swoimi dziećmi, co (wskutek przeszkód stawianych przez ex-żonę) udało się dopiero po osiągnięciu przez syna pełnoletności. Od tamtego czasu ojciec i syn (który planował powrót do wcześniejszego nazwiska) spędzali ze sobą dużo czasu, przyjeżdżał nawet ze swoją rodziną, pomagał ojcu przy prowadzeniu firmy, chciał nawet zbudować dom w pobliżu ojca. Ten zaś był dumny z syna-żołnierza, acz odwodził go od pomysłu wyjazdu na zagraniczną misję. Wiadomość o zamachu bardzo nim wstrząsnęła, zaczął się izolować towarzysko, miał depresję i skłonności samobójcze, pojawiły się objawy PTSD. Po 10 miesiącach wystąpił udar niedokrwienny mózgu, który nie był bezpośrednio spowodowany zamachem, ale miał wpływ na objawy stresu pourazowego — wskutek tego wszystkiego mężczyzna od przeszło 10 lat jest na rencie, porusza się na wózku, wymaga pomocy w codziennych czynnościach.
Po zamachu Skarb Państwa dobrowolnie wypłacił po 100 tys. złotych zadośćuczynienia — matce, ojczymowi, żonie i córkom, a także pewne kwoty tytułem odszkodowania — natomiast ojciec zmarłego żołnierza nie dostał nic.

W świetle tych ustaleń sąd stwierdził, iż Skarbowi Państwa można przypisać odpowiedzialność za śmierć żołnierza podczas misji zagranicznej na podstawie (art. 417(2) kc). Warunkiem odpowiedzialności wynikającej z zasady słuszności jest związek przyczynowo-skutkowy (sine qua non) między między zdarzeniem a spowodowaną szkodą, gdzie zdarzeniem jest działanie państwa polegające na organizacji misji, w której brał udział żołnierz, które to działanie nie musi być bezprawne.
Art. 417(2) kc może być także także podstawą odpowiedzialności za uszczerbek obejmujący sferę niemajątkową, a zatem także za naruszenie dóbr osobistych, do których zalicza się także pamięć o osobie zmarłej i więź emocjonalną ze zmarłym, której zerwanie powoduje ból, cierpienie i rodzi poczucie krzywdy (uchwała SN z 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11). Powód niewątpliwie doznał krzywdy, zaś jej naprawienie zrekompensować może tak zadośćuczynienie, jak i odszkodowanie, o którym mowa w art. 446 par. 3 kc.

Nie uwzględniono przy tym zarzutu przedawnienia: owszem, w świetle art. 442(1) kc sprawa jest przedawniona (minęły przeszło 3 lata od dnia kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej za jej naprawienie). Jednak biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy — ministerstwo prowadziło z powodem negocjacje, aby je zerwać, zaś mimo przedawnienia pieniądze innym członkom rodziny zmarłego wypłacono, zaś opóźnienie w znacznym stopniu spowodowane było złym stanem zdrowia powoda — kłóciłoby się to z poczuciem moralności i słuszności, a zatem prowadziło do naruszenia art. 5 kc

Z tego względu sąd prawomocnie zasądził od Skarbu Państwa na rzecz ojca zabitego żołnierza kwotę 100 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia oraz 50 tys. złotych odszkodowania za znaczne pogorszenie sytuacji życiowej — czyli dokładnie tyle samo, ile dobrowolnie wypłacono ojczymowi zmarłego.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze