Kierowco, czy zainstalujesz sobie na sprytfonie aplikację od skarbówki?

Krótko i na temat: wczoraj w Dzienniku Ustaw opublikowano przepisy przewidujące zmianę zasad ponoszenia opłat za przejazd autostradami oraz drogami publicznymi (ustawa z dnia 6 maja 2020 r. o zmianie ustawy o drogach publicznych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2020 r. poz. 1087).
Hasłowo wygląda to bardzo sensownie — zamiast durnowatych i korkogennych bramek (systemu z lat 50-tych ubiegłego wieku), opłaty za przejazd autostradą będą pobierane „w locie”, poprzez własną komórkę kierującego — ale jak to zwykle bywa: diabeł tkwi w szczegółach.


System Poboru Opłaty Elektronicznej KAS

Czy już za rok opłaty za przejazd autostradą będą pobierane poprzez System Poboru Opłaty Elektronicznej KAS — przy użyciu naszych własnych komórek? (fot. Magdalena Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Do tych szczegółów zaliczyłbym między innymi takie rzeczy:

  • podstawowa zasada się nie zmienia: za przejazd drogami publicznymi płacą tylko kierujący pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) powyżej 3,5 tony — za autostrady płacą wszyscy (także osobówki);
  • podmiotem odpowiedzialnym za pobieranie opłat za przejazd staje się Szef Krajowej Administracji Skarbowej — opłaty będą pobierane poprzez System Poboru Opłaty Elektronicznej KAS (dla przypomnienia: aktualnie opłaty pobiera GITD);

art. 13hb ust. 1bb ustawy o drogach publicznych
Opłata elektroniczna jest pobierana za pomocą systemu teleinformatycznego, zwanego dalej „Systemem Poboru Opłaty Elektronicznej KAS”.

  • opłaty za przejazd będą pobierane wyłącznie w formie elektronicznej — przy użyciu urządzeń i systemów wykorzystujących technologie pozycjonowania satelitarnego i transmisji danych;
  • urządzeniem mobilnym służącym do poboru opłaty może być własny sprytfon kierowcy — po zainstalowaniu na nim bezpłatnego oprogramowania udostępnianego przez KAS (albo dodatkowe urządzenie pokładowe lub zewnętrzne systemy lokalizacyjne);
  • pobór opłaty wymaga przetwarzania danych geolokalizacyjnych dotyczących pojazdu — m.in. współrzędnych geograficznych, prędkości jazdy, datę i godzinę pomiaru, „azymutu środka transportu”; dane te podlegać będą 6-miesięcznej retencji, zaś okres ten będzie przedłużony jeśli w związku z przejazdem będzie się toczyć jakieś postępowanie (administracyjne, wykroczeniowe);

art. 13i ust. 4c ustawy o drogach publicznych
Właściciel, posiadacz albo użytkownik pojazdu są obowiązani wyposażyć pojazd samochodowy w prawidłowo funkcjonujący zewnętrzny system lokalizacyjny, albo prawidłowo funkcjonujące urządzenie pokładowe albo urządzenie mobilne wraz z oprogramowaniem i zapewnić przekazywanie aktualnych danych geolokalizacyjnych z tego urządzenia, przez okres przejazdu po drogach (…)

  • natomiast System Poboru Opłaty Elektronicznej KAS będzie wymagał odrębnej rejestracji — użytkownik pojazdu będzie musiał podać m.in. swoje dane osobowe (w tym numer PESEL lub NIP), dane pojazdu (m.in. numer rejestracyjny, VIN, normę emisji, markę model, rok produkcji, pojemność i moc silnika; generalnie informacje o aucie mają być zaciągane z CEPiK);
  • to by trzeba było jeszcze rozkminić: załóżmy, że jest jedno auto, ale dwóch kierowców (mąż i żona) — czy to oznacza, że każde z nich musi się z osobna zarejestrować w SPOE KAS (art. 13ia ust. 2 i ust. 5 ustawy o drogach publicznych)? na pewno opłata może być pobierana przy wykorzystaniu tego urządzenia mobilnego (sprytfonu), które aktualnie jest na pokładzie auta (oczywiście będzie można dokupić dodatkowe urządzenie pokładowe, wówczas opłaty nie będą naliczane w oparciu o komórkę) — ale czy wówczas także każdy kierowca powinien z osobna podać swoje dane? i się może w dodatku zalogować przed trasą?

art. 13ic ust. 1 ustawy o drogach publicznych
W przypadku stwierdzenia przerwy trwającej dłużej niż 15 minut w nadawaniu sygnału pozycjonowania satelitarnego lub transmisji danych (…) kierujący pojazdem samochodowym jest obowiązany do niezwłocznego zatrzymania się na najbliższym parkingu samochodowym lub w najbliższej zatoce postojowej albo opuszcza niezwłocznie drogę (…)

  • obowiązkiem kierowcy jadącego płatną drogą będzie zapewnić prawidłowe działanie swojego urządzenia — w przypadku trwającej przeszło 15 minut przerwy w nadawaniu sygnału GPS lub transmisji danych, kierujący będzie miał obowiązek zatrzymać się na najbliższym parkingu lub w zatoce, albo zjechać z drogi na najbliższym skrzyżowaniu;
  • naruszenie tych obowiązków będzie stanowić wykroczenie, za które grozi będzie grzywna do 1500 złotych (osobne sankcje są np. za niepodanie danych do SPOE KAS lub podanie danych nieprawdziwych); dla jasności: prawidłowość realizacji obowiązków przez kierowców będzie na bieżąco kontrolowana przez stacjonarne i przenośne urządzenia instalowane przy drogach i autostradach.

I teraz tak: nowe przepisy generalnie wchodzą w życie od 1 lipca 2020 r., z tym, że:

  • faktyczne rozpoczęcie funkcjonowania nowego Systemu Poboru Opłaty Elektronicznej KAS wymagać będzie — to taka nowa świecka tradycja jeśli chodzi o vacatio legis regulacji prawnych — ogłoszenia przez ministra finansów stosownego obwieszczenia (art. 9 ust. 4 ustawy);
  • kiedy to może nastąpić? w ustawie pojawia się data 1 lipca 2021 r. jako graniczny dzień funkcjonowania urządzeń aktualnie wykorzystywanych w ciężarówkach — minister ma ogłosić ich wycofanie z użycia z co najmniej 2-miesięcznym wyprzedzeniem (aczkolwiek nie widzę takiego powiązania między art. 9 ust. 3 i 4 ustawy, żeby jednoznacznie powiedzieć, że za rok SPOE KAS na pewno będzie już działał);st po staremu, z tym że opłaty za przejazd drogami publicznymi pobierać będzie KAS.

Zamiast komentarza: proponowane zmiany wyglądają całkiem sensownie, aczkolwiek — jak to zwykle bywa — dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Olbrzymim minusem systemu pobierania opłat za przejazd autostradami z wykorzystaniem danych geolokalizacyjnych jest ryzyko naruszenia prywatności — skarbówka będzie doskonale widzieć kto, kiedy, którędy i dokąd pojechał (może przy okazji ukręci się bat na jakieś przekręty?), zaś jedyną opcją dla chętnych o zadbanie o swoją prywatność będzie jazda poza autostradami (co w sumie nie zawsze jest takie głupie). Tymczasem zamiast budowy kolejnego kosztownego i zapewne dość skomplikowanego systemu można było po prostu wprowadzić system czasowych winiet — jeśli komuś nie pasują naklejki, to mogłaby być to winieta elektroniczna (numer rejestracyjny auta wpisany do systemu, możliwość błyskawicznego sprawdzenia czy system zna ten numer).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

38 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze