Czy szpital może ponosić odpowiedzialność za nieprawidłową rehabilitację — po udanym leczeniu?

Czy zakład opieki zdrowotnej może ponosić odpowiedzialność za nieprawidłową rehabilitację w szpitalu, jeśli pacjenta udało się wyprowadzić na prostą, ale stan jego zdrowia byłby lepszy, gdyby zastosowano lepszą terapię? Czy można domagać się zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta poprzez niewłaściwie prowadzenie dokumentacji medycznej, na przykład pominięcie informacji istotnych dla rehabilitacji? (wyrok Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2020 r., III CSK 264/17).


odpowiedzialność nieprawidłową rehabilitację szpitalu

Psiakość!! to ujęcie jest czysto ilustracyjne!


Sprawa zaczęła się od zasłabnięcia 15-letniego uczestnika na mecie 10-kilometrowego biegu sylwestrowego (w 2004 r.). Chłopak został przewieziony do szpitala z objawami niedowładu i afazji ruchowej. Szereg przeprowadzonych badań pozwolił zdiagnozować niedokrwienie mózgu, co skończyło się operacją kraniotomii obarczającej z otwarciem opony twardej; pacjenta rehabilitowano w szpitalnej klinice neurologii (od 15 do 55 minut dziennie, „bez urozmaicenia i bez wykonania dokładnego planu rehabilitacji”), odbywały się także spotkania z psychologiem. Po kilku tygodniach pacjent został, na życzenie rodziców, wypisany i przeniesiony do innej jednostki, gdzie każdego dnia miał zapewnione 6 godzin zajęć rehabilitacyjnych. Łącznie w placówkach opieki zdrowotnej przebywał prawie 5 miesięcy, zaś mimo intensywnej rehabilitacji udar niedokrwienny doprowadził do uszkodzenia lewej półkuli mózgu, czego efektem są m.in. spastyczny niedowład połowiczy prawostronny, zaburzenia mowy i zaburzenia pamięci (100% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu). Kontynuacja terapii jest niezbędna, nawet jeśli nie przynosi dalszych szczególnych rezultatów, jej zaprzestanie zaprzepaściłoby dotychczasowe sukcesy.
Do sądu trafił pozew, w którym poszkodowany zażądał odszkodowania za naruszenie prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymogom wiedzy medycznej — nieprawidłową rehabilitację w szpitalu oraz brak właściwej informacji medycznej.

art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty
Lekarz ma obowiązek udzielać pacjentowi lub jego ustawowemu przedstawicielowi przystępnej informacji o jego stanie zdrowia, rozpoznaniu, proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych, dających się przewidzieć następstwach ich zastosowania albo zaniechania, wynikach leczenia oraz rokowaniu.

Sąd I instancji ocenił, iż proces diagnozy i leczenia udaru był prawidłowy, nie naruszono procedur medycznych, a powodowi zapewniono właściwą opiekę lekarską. Jednakże szpital ponosi odpowiedzialność za nieprawidłową rehabilitację, która wynika z zastosowania nieodpowiadającej standardom fizjoterapii neurologicznej — owe zaniechania mają trudny do ocenienia wpływ na niesprawność mężczyzny. W ocenie sądu były także nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji lekarskiej prowadzonej podczas rehabilitacji, co oznacza naruszenie przysługujących pacjentowi praw do informacji o stanie jego zdrowia (art. 19 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (już nieobowiązującej) i art. 31 ust. 1 ustawy o zawodzie lekarza) — samoistnie stanowi to podstawę do przyznania zadośćuczynienia (art. 19a uzoz).
Z tego względu sąd zasądził na rzecz powoda zadośćuczynienie w kwocie 50 tys. za błędy w rehabilitacji i 5 tys. za błędy w dokumentacji.

art. 19a ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (aktualnie nieobowiązująca, ale ma znaczenie dla sprawy)
1. 
W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta, o których mowa w art. 18 ust. 2 i ust. 3 pkt 1 oraz w art. 19 ust. 1 pkt 1-4 i ust. 3, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.
2. W razie zawinionego naruszenia prawa pacjenta do umierania w spokoju i godności, sąd może, na żądanie najbliższego członka rodziny, innego przedstawiciela ustawowego lub opiekuna faktycznego, zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez nich cel społeczny na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.

Odmiennie spór ocenił sąd odwoławczy: skoro biegły fizjoterapeuta nie stwierdził z całą pewnością, iżby po prawidłowo prowadzonej rehabilitacji powód był w lepszym zdrowiu, to oznacza, że nie wykazano związku przyczynowego między zdarzeniem a wyrządzoną krzywdą. Owszem, obowiązek naprawienia wynikającej z tego krzywdy może wynikać z art. 19a ust. 1 pkt 1 uzoz, jednak wyłącznie w przypadku wykazania, iż naruszenie praw pacjenta było zawinione, a przecież nie można w ten sposób oceniać stosowania się do standardów wyznaczonych i finansowanych przez NFZ. Sąd zwrócił też uwagę, że skoro powód nie domagał się zadośćuczynienia za nieprawidłowo prowadzoną dokumentację, zasądzenie zadośćuczynienia naruszało art. 321 par. 1 kpc — zaś niezależnie od tego nieprawidłowości takie nie mogą być podstawą odpowiedzialności szpitala, a że nie prowadzą także do naruszenia dóbr osobistych pacjenta, nie mogą być podstawą do zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie art. 448 kc. Finalnie sąd powództwo oddalił w całości.

art. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (aktualnie obowiązująca, Dz.U. z 2020 r. poz. 849
1. W razie zawinionego naruszenia praw pacjenta sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.
2. W razie zawinionego naruszenia prawa pacjenta do umierania w spokoju i godności sąd może, na żądanie małżonka, krewnych lub powinowatych do drugiego stopnia w linii prostej lub przedstawiciela ustawowego, zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez nich cel społeczny na podstawie art. 448 Kodeksu cywilnego.
3. Przepisu ust. 1 nie stosuje się do zawinionego naruszenia prawa pacjenta do:
1) przechowywania rzeczy wartościowych w depozycie podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne;
2) informacji o rodzaju i zakresie świadczeń zdrowotnych udzielanych przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych;
3) dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej jego stanu zdrowia;
4) zgłaszania działań niepożądanych produktów leczniczych.

Odnosząc się do skargi kasacyjnej powoda Sąd Najwyższy przypomniał, iż nawet jeśli opinia biegłego nie przekonała sądu, nie można jej dyskwalifikować bez posłużenia się wiedzą specjalistyczną. Jeśli sąd doszedł do przekonania, że opinia zawiera sprzeczności, powinien zażądać dodatkowego wyjaśnienia lub przeprowadzić dowód z innego biegłego (art. 286 kpc). W świetle tego zaniedbania procesowego pogląd o braku związku przyczynowego między zaniechaniem w terapii a stanem zdrowia powoda jest co najmniej przedwczesny (nb. w orzecznictwie dopuszcza się w takich przypadkach szacowanie prawdopodobieństwa takiego związku, 22 lutego 2012 r., IV CSK 245/11).

W sprawie nie budzi wątpliwości, że rehabilitacja powoda nie była prowadzona należycie. Brak uzyskania świadczeń zdrowotnych odpowiadających wiedzy medycznej oznacza naruszenie praw pacjenta oraz obowiązków lekarza (art. 4 uzlld), zaś bezprawność działania jest tzw. obiektywnym elementem winy. Ocena, iż szpital nie mógł zapewnić poziomu świadczeń ponad standardy NFZ odnosi się natomiast do tzw. winy w znaczeniu subiektywnym — tu jednak SN zauważył, iż sąd odwoławczy nie wyjaśnił jak należy rozumieć owe standardy NFZ, a zwłaszcza czy pozwalają one odstąpić od leczenia z pominięciem wskazań aktualnej wiedzy medycznej, etyki lekarskiej i należytej staranności. Jeśli terapia jest możliwa, ale wymaga dodatkowych nakładów i wydatków ze strony pacjenta, lekarz ma obowiązek poinformować o tym chorego (art. 31 ust. 1 uzlld) — zaś brak udzielenia informacji narusza prawo pacjenta do domagania się informacji o swoim stanie zdrowia.

SN nie zgodził się także ze stanowiskiem, iż przyjęcie, że szpital ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej nastąpiło z naruszeniem zakazu o orzekaniu ponad żądanie. Art. 321 par. 1 kpc oznacza bowiem zakaz wyrokowania na podstawie faktów, których powód nie powoływał dla uzasadnienia jego żądania, zaś co do zasady naruszenia zakazu może dopuścić się tylko sąd I instancji; skoro więc szpital w apelacji nie podniósł naruszenia tego zakazu, sąd odwoławczy nie może wziąć pod uwagę takiego uchybienia, nawet gdyby miało wpływ na wynik sprawy, chyba że prowadziłoby do nieważności postępowania — ale przecież art. 379 kpc nie wskazuje wyrokowania ponad żądanie jako przesłanki nieważności postępowania (por. uchwała 7 sędziów SN z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07).
Nieprawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej oznacza naruszenie praw pacjenta poprzez — nie tylko w przypadku prawa do ochrony danych medycznych i prawa dostępu do dokumentacji — ale także w przypadku naruszenia prawa do samej informacji o stanie zdrowia pacjenta. Źródłem takiej informacji jest nie tylko ustna informacja uzyskana od lekarza, ale przede wszystkim właśnie dokumentacja medyczna — jeśli nie spełnia ona wymaganych warunków, pacjentowi przysługuje zadośćuczynienie na podstawie art. 19a ust. 1 uzoz.

Z tego względu skarga kasacyjna została uwzględniona, zatem sprawa wraca do ponownego rozpoznania przez sąd odwoławczy.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

7 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze