Przygotowanie i przeprowadzenie wykładów nie oznacza zawarcia umowy o dzieło

Czy wykład może być traktowany jako utwór w rozumieniu prawa autorskiego? Czy działalność edukacyjna i szkoleniowa może być wykonywana na umowę o dzieło? Czy jednak wygłoszenie wykładu i szkolenia to po prostu świadczenie usług, od których należy odprowadzić stosowne składki?

nieprawomocny wyrok WSA w Warszawie z 19 sierpnia 2020 r. (VI SA/Wa 2749/19)
1. Warunkiem, aby wykładowi można było przypisać cechy utworu, jest spełnienie przezeń wyłącznie naukowego, niestandardowego charakteru, niepowtarzalności, wypełnienie kryteriów twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, a nie posiadania charakteru odtwórczego, polegającego jedynie na wykonywaniu czynności wymagających określonej wiedzy i zdolności do jej przekazania.
2. Działalność edukacyjna/szkoleniowa, polegająca na przeprowadzeniu wykładów na kursie kwalifikacyjnym, nawet dostosowana do indywidualnych potrzeb i możliwości kursantów nie nosi cechy dzieła w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.

Spór dotyczył składek na ubezpieczenie zdrowotne od umowy o dzieło o „przygotowanie materiałów dydaktycznych i przeprowadzenie wykładów na kursie kwalifikacyjnym w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego dla pielęgniarek”. W ocenie NFZ przygotowanie i prowadzenie wykładu nie prowadzi do powstania rezultatu w rozumieniu art. 627 kc, zaś opracowane materiały dydaktyczne nie stanowiły utworu w rozumieniu prawa autorskiego, toteż w istocie doszło do świadczenia usług, do których należy stosować przepisy o zleceniu (art. 750 kc).

W skardze na decyzję NFZ płatnik powołał się na fakt, że objęte umową czynności miały charakter jednorazowy, ich efektem był utwór materialny w postaci prezentacji oraz utwór niematerialny (autorski wykład), co wyklucza zakwalifikowanie ich jako świadczenia usług.

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił tych zarzutów: celem umowy o dzieło nie jest czynność (działanie), jest ona bowiem umową rezultatu. Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat wynikający z umiejętności osoby. Rezultatem dzieła nie może być czynność, lecz jej wynik, zaś wykonawca ponosi odpowiedzialność za brak osiągnięcia owego rezultatu, a także za wady wytworzonej rzeczy. Dla odróżnienia celem umowy o świadczenie usług nie jest osiągnięcie zakładanego efektu — świadczący usługę odpowiada on za zachowanie należytej staranności, niezależnie od tego czy rezultat został osiągnięty czy nie. O kwalifikacji umowy jako dzieła lub zlecenia nie przesądza jednak nadana przez strony nazwa, lecz jej rzeczywisty charakter, zaś w przypadku umów mieszanych należy ustalić cechy przeważające.
W orzecznictwie przyjmuje się, że wykład ma charakter utworu pod warunkiem jego niepowtarzalności, niestandardowego charakteru — działania twórczego i indywidualnego — zaś wszelkie działania odtwórcze wykluczają przypisanie mu cech utworu (por. „Wykład nie jest ani dziełem, ani utworem”). Natomiast działalność edukacyjna i szkoleniowa nie może być traktowana jako dzieło — polega bowiem na świadczeniu usług.

Tymczasem sporna umowa dotyczyła przygotowania materiałów dydaktycznych i przeprowadzenia wykładów; taki przedmiot umowy nie oznacza powstania rezultatu, który można poddać weryfikacji pod kątem wad dzieła, zaś efekt pracy nie jest samoistny wobec osoby twórcy (wykładowcy). Sąd zwrócił też uwagę, że w umowie zastrzeżono, że wykładowca może korzystać z „własnych autorskich materiałów dydaktycznych”, co oznacza, że jej celem nie było stworzenie nowego utworu.

Z tego względu WSA oddalił skargę na decyzję NFZ, co oznacza, że płatnik może być zobowiązany do odprowadzenia składek zdrowotnych od wynagrodzenia wykładowcy.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze