Czy „bo dostaniesz łomot!” do dobijającego się do drzwi oznacza działanie w obronie koniecznej?

Czy osoba, która ostrzega dobijającego się do drzwi mieszkania, że jeśli nie przestanie, to dostanie „łomot”, a następnie wychodzi z mieszkania, dochodzi do starcia, w którym dobijający się dostaje nożem — może powołać się na konieczność odparcia zamachu i działanie w obronie miru domowego? Czy jednak ów „łomot” oznacza zapowiedź konfrontacji, co wyklucza działanie w obronie koniecznej? Jak zatem rozumieć „bezpośredniość” zamachu? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9 czerwca 2020 r., II AKa 35/20).


zapowiedź konfrontacji działanie obronie koniecznej

Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Orzeczenie dotyczyło apelacji mężczyzny, który ugodził nożem nachodzącego go w mieszkaniu sąsiada (rzecz miała miejsce w budynku socjalnym, zaś zarówno oskarżony jak i pokrzywdzony są uzależnieni od alkoholu), powodując ciężki uszczerbek na zdrowiu. Uznając sprawcę winnym przestępstwa określonego w art. 156 par. 1 pkt 2 kk sąd skazał go na 4,5 roku pozbawienia wolności.

Zdaniem oskarżonego w sprawie nie uwzględniono wszystkich okoliczności: pokrzywdzony dobijał się do drzwi jego mieszkania, oskarżony otworzył i ostrzegł, że „dostanie łomot” jeśli nie przestanie; po chwili wyszedł z mieszkania, zaczęła się szarpanina — a oskarżony, który „nie zapanował nad emocjami”, sięgnął po nóż. A przecież obrona miru domowego wyklucza karalność czynu (art. 25 par. 2a kk), zarazem ze względu na konieczność podjęcia środków obronnych można co najwyżej mówić o przekroczeniu granic obrony koniecznej (eksces intensywny).

art. 25 par. 1-2a kodeksu karnego
§  1. 
Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem.
§  2. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
§  2a. Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo na przylegający do nich ogrodzony teren lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące.

Sąd odwoławczy nie podzielił tych zarzutów: warunkiem kwalifikacji działania oskarżonego jako podjętego w obronie koniecznej jest zamiar odparcia zamachu na prawnie chronione dobro. W świetle stanu faktycznego nie ma wątpliwości, iż oskarżony chwilę wcześniej mówił o „łomocie”, a przecież zapowiedź konfrontacji wyklucza działanie w obronie koniecznej. Jego czyn był efektem negatywnych relacji międzysąsiedzkich i dążenia do konfrontacji (oskarżony miał wyraźną przewagę fizyczną nad pokrzywdzonym) nie sposób zatem przyjąć, by działał w warunkach kontratypu.

Z tego względu orzeczonej kary nie można przy tym uznać jako niewspółmiernie surowej — sprawca przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, już wcześniej karany za użycie noża w podobnych okolicznościach, nie może bowiem liczyć na szczególnie łagodną ocenę (chociaż i tak 4 lata i 6 miesięcy więzienia przy zagrożeniu od 3 do 15 lat pozbawienia wolności nie może być uznane za sankcję surową).
Z tego względu apelacja została uznana za bezzasadną, a skazujący wyrok utrzymany w mocy.

Zamiast komentarza: warto zapamiętać, że przez „bezpośredniość” zamachu (art. 25 par. 1 kk) należy rozumieć także zaskoczenie sytuacją, co wyklucza wszelkiego rodzaju „szeryfowanie”. Osoba, która szuka zwady (celowo zmierza ku starciu) nie może powołać się na kontratyp obrony koniecznej (podobnie jak wychodząc z domu do walącego w drzwi — który wszakże nie wdarł się (art. 193 kk) — nie bronimy miru domowego).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze