Kod źródłowy nie stanowi informacji publicznej (a obraz z sejmowego monitoringu?)

Czy kod źródłowy oprogramowania stosowanego przez organ władzy publicznej stanowi informację publiczną? Czy w ramach przepisów o informacji publicznej można domagać się udostępnienia obrazu z monitoringu gmachu Sejmu?


kod źródłowy informacja publiczna
Ujęcie czysto ilustracyjne, acz wcale nie nie na temat

wyrok WSA w Warszawie z 17 czerwca 2020 r. (II SAB/Wa 256/20)
1) Kod źródłowy stanowi jedynie narzędzie wykorzystywane w programach komputerowych, nie zawierając jakiegokolwiek komunikatu o sprawach publicznych. Zestawienie istoty kodu źródłowego z istotą przykładowych informacji o sprawach publicznych wymienionych w przytoczonym wcześniej art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazuje na odmienność kodu źródłowego, uzasadniającą pogląd, że kod źródłowy nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
2) Treść nagrań z kamer systemu monitoringu danego obiektu i jego otoczenia, co do zasady zawiera informacje wytwarzane dla potrzeb wewnętrznych, przeważnie związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa tego obiektu i osób w nim lub wokół niego przebywających. Trudno byłoby też uznać, że nagranie z kamery monitoringu, którego treścią jest statyczny obraz otoczenia lub wizerunek przypadkowych osób, bądź innych obiektów znajdujących się w polu widzenia takiej kamery, wyczerpuje znamiona informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Tego rodzaju treść sama w sobie nie stanowi informacji publicznej — jednakże tylko wówczas, o ile nie będzie ona powiązana z ustawową działalnością podmiotu, który ją wytworzył.

Zaczęło się od złożonego w Kancelarii Sejmu RP wniosku o udostępnienie informacji dotyczącej sposobu zarejestrowania przebiegu obrad Izby Poselskiej, podczas której parlament zdecydował się ujść na uchodźstwo, a mianowicie:

1) danych technicznych systemu oprogramowania wykorzystywanego przez Sejm do przeprowadzania zdalnych głosowań online — w tym nazwy programu, używanej wersji programu, producenta, strony internetowej producenta, oraz kodu źródłowego oprogramowania;
2) listy obecności z posiedzenia Sejmu RP, które odbyło się w dniu 26 marca 2020 r.
3) nagrań ze wszystkich kamer rejestrujących otoczenie Sejmu RP oraz rejestrujących posiedzenie Sejmu z dnia 26 marca 2020 r.

W odpowiedzi Kancelaria Sejmu przesłała ksero listy obecności posłów, wskazała, że zapis transmisji obrad jest dostępny na stronie sejm.gov.pl, opisano wykonane przez Ośrodek Informatyki Kancelarii Sejmu oprogramowanie służące do głosowania przez internet (do jego budowy „wykorzystano posiadane oprogramowanie narzędziowe i bazodanowe oraz użytkowaną infrastrukturę serwerową i sieciową”) — natomiast co do monitoringu wyjaśniono, że jako element technicznego środka ochrony ma związek z zapewnieniem bezpieczeństwa gmachu parlamentu, a więc nie jest związany z wykonywaniem władzy publicznej, zaś kod źródłowy jako dane techniczne nie ma charakteru informacji publicznej.

W skardze na bezczynność wnioskodawca zauważył, że nagrania z kamer z otoczenia gmachu Sejmu dotyczą spraw publicznych, już choćby przez to, że dokumentują działalność parlamentarzystów. Podobnie techniczny charakter danych nie może stanowić przesłanki ograniczenia prawa do informacji publicznej — zaś lakoniczna odpowiedź („oprogramowanie narzędziowe i bazodanowe”) nic nie wyjaśnia, skoro nie podano nawet nazwy programu ani używanej wersji.
Zdaniem Kancelarii Sejmu skarga była bezzasadna: zapis monitoringu jako dane wewnętrzne nie są objęte przepisami o dostępie do informacji publicznej, oprogramowanie nie ma nazwy, bo OIKS jej nie nadał (natomiast w Sejmie nazywa się go SOG OIKS), kod źródłowy oprogramowania z pewnością nie stanowi „nośnika informacji o sprawach publicznych” — no a zarzut bezczynności wyklucza sam z siebie art. 15zzs ust. 10 pkt 1 ustawy w/s COVID-19.

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie podzielił ostatniego z zarzutów: niezależnie od zawieszenia terminów ze względu na koronawirusa dokonane czynności są skuteczne (art. 15zzs ust. 7), zarazem podjęcie czynności wskutek złożonego wniosku wyklucza zastosowanie przepisu wyłączającego uprawnienie do podjęcia kroków prawnych dotyczących bezczynności lub przewlekłości (art. 15 zzs ust. 11). Biorąc zatem pod uwagę, że Kancelaria Sejmu nie zaprzestała czynności, lecz udzieliła odpowiedzi, powołanie się przez nią na zawieszenie terminów jest bezskuteczne.

Niezależnie od tego WSA nie podzielił stanowiska skarżącego stowarzyszenia. Pojęcie sprawy publicznej wiąże się z wykonywaniem władzy publicznej i wspólnoty publicznoprawnej („każde działanie władzy publicznej w zakresie zadań stawianych państwu dotyczących lub służących ogółowi albo mających na celu zadysponowanie majątkiem publicznym”). Natomiast orzecznictwo przez informację publiczną rozumie się każdą wiadomość wytworzoną przez władze publiczne, osoby pełniące funkcje publiczne, inne podmioty, które w ramach przysługujących im kompetencji realizują zadania publiczne bądź gospodarują mieniem publicznym — ale też każdą wiadomość, która dotyczy faktów i danych o charakterze publicznym, nawet jeśli nie została wytworzona przez podmiot publiczny.

Oznacza to, że informacje o używanym w pracach parlamentu oprogramowaniu komputerowym stanowią informację publiczną — z wyjątkiem jednak jego kodu źródłowego, który nie zawiera danych, które można uznać za informację publiczną (wyrok NSA z 27 lutego 2014 r., I OSK 2014/13).

Analogicznie nie stanowi informacji publicznej zapis obrazu otoczenia gmachu parlamentu zarejestrowany przy użyciu monitoringu. Dane te zostały utrwalone w celach związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa obiektu i nie mają związku z wykonywaniem władzy publicznej (por. orzeczenia odnoszące się do obrazu z telewizji dozorowej w Sali Kolumnowej Sejmu wyrok NSA z 19 września 2019 r., I OSK 678/18 i wyrok NSA z 22 października 2019 r., I OSK 968/18).

Zamiast komentarza: z poglądem odnoszącym się do kodu źródłowego (na tę chwilę) nie polemizuję, natomiast nie zgadzam się ze stanowiskiem odnoszącym się do obrazu zarejestrowanego przez monitoring gmachu parlamentu. Nie dość, że łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której obraz ten jest nośnikiem informacji o działaniach władzy publicznej (np. o poczynaniach policji broniącej dostępu do budynku obywatelom), to przecież w sytuacji kiedy mówimy o rejestracji działalności parlamentarzystów — nie tylko w sytuacji kiedy obrady zostały wyprowadzone z Sali Plenarnej — idealnie odpowiada to temu, o czym mowa w art. 61 Konstytucji RP.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

19 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
19
0
komentarze są tam :-)x