Unijna swoboda przepływu towarów dotyczy także legalnych czeskich wyrobów z konopi (wyrok TSUE)

Krótko i na temat: w wydanym dziś wyroku TSUE stwierdził, że legalne czeskie wyroby z konopi (zawierające kannabidol CBD) nie mogą być zakazane w innych państwach Unii Europejskiej, chyba że badania potwierdzą negatywny wpływ CBD dla zdrowia ludzkiego — ponieważ oznacza naruszenie unijnej swobody przepływu towarów.


legalne czeskie wyroby konopi

Czeska swoboda, czeski liberalizm — czeski raj… (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok Trybunału Sprawiedliwości EU z 19 listopada 2020 r. w/s Commercialisation du cannabidiol (CBD) (C-663/18)
[Unijna swoboda przepływu towarów nie pozwala na zakaz] sprzedaży kannabidolu (CBD) produkowanego zgodnie z prawem w innym państwie członkowskim, jeżeli został on wyekstrahowany z całej rośliny cannabis sativa, a nie tylko z jej włókien i nasion, chyba że uregulowanie to jest właściwe dla zapewnienia realizacji celu ochrony zdrowia publicznego i nie wykracza poza to, co jest konieczne dla jego osiągnięcia. (…)

Sprawa dotyczyła członków zarządu spółki z Czeskiej Republiki zajmującej się produkcją i dystrybucją papierosów elektronicznych zawierających kannabidol (CBD) — substancję występującą w konopi, całkowicie legalnie pozyskiwaną z całej rośliny (także z liści i kwiatów). Wyroby zawierające CBD były wysyłane do Francji i tam sprzedawane.

art. 34 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej
Ograniczenia ilościowe w przywozie oraz wszelkie środki o skutku równoważnym są zakazane między Państwami Członkowskimi.

W ocenie władz francuskich doszło do naruszenia prawa, które zezwala wyłącznie na handel wyrobami z nasion i włókien konopi, zatem w pierwszej instancji doszło do oskarżenia i skazania. Jednak sąd odwoławczy powziął wątpliwość czy uregulowanie francuskie — zakazujące sprzedaży legalnie wyprodukowanych w jednym państwie członkowskim Unii wyrobów zawierających kannabidol, pozyskanych z całej rośliny (nie tylko z nasion i włókien) Cannabis sativa — jest zgodne z unijną zasadą swobodnego przepływu towarów.

art. 36 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej
Postanowienia artykułów 34 i 35 nie stanowią przeszkody w stosowaniu zakazów lub ograniczeń przywozowych, wywozowych lub tranzytowych, uzasadnionych względami moralności publicznej, porządku publicznego, bezpieczeństwa publicznego, ochrony zdrowia i życia ludzi i zwierząt lub ochrony roślin, ochrony narodowych dóbr kultury o wartości artystycznej, historycznej lub archeologicznej, bądź ochrony własności przemysłowej i handlowej. Zakazy te i ograniczenia nie powinny jednak stanowić środka arbitralnej dyskryminacji ani ukrytych ograniczeń w handlu między Państwami Członkowskimi.

Trybunał Sprawiedliwości EU w pierwszym rzędzie stwierdził, że CBD (w przeciwieństwie do surowej konopi) nie jest produktem rolnym w rozumieniu przepisów regulujących wspólną politykę rolną.
Natomiast sporne produkty zawierające CBD nie mogą być uznane za narkotyki lub „środki odurzające”(które nie korzystają ze swobody przepływu), ponieważ kannabidol nie został wskazany ani w Konwencji o substancjach psychotropowych, sporządzona w Wiedniu dnia 21 lutego 1971 r., ani w Jednolitej konwencji o środkach odurzających z 1961 r., które są podstawą zdefiniowania pojęcia narkotyków (art. 1 pkt 1 decyzji ramowej Rady 2004/757/WSiSW ustanawiającej minimalne przepisy określające znamiona przestępstw i kar w dziedzinie nielegalnego handlu narkotykami). Substancją taką jest tetrahydrokannabinol (THC), ale zgodnie z aktualnym stanem wiedzy naukowej CBD nie wywiera skutków psychotropowych lub szkodliwych dla zdrowia.

Z tego względu przyjąć należy, iż zakaz sprzedaży legalnych wyrobów z konopi zawierających kannabidol narusza unijne postanowienia dotyczące swobody przepływu towarów. Zakaz taki byłby uzasadniony celem ochrony zdrowia publicznego (art. 36 TFUE), pod warunkiem jednak, że uregulowanie krajowe będzie właściwe dla zagwarantowania realizacji tego celu i nie będzie ono wykraczało poza to, co jest konieczne dla jego osiągnięcia. Tu jednak TSUE zwrócił uwagę, że prawo francuskie nie jest konsekwentne, albowiem dopuszcza sprzedaż syntetycznego CBD, ale zakazuje CBD pozyskiwanego z Cannabis sativa.
Tymczasem zarzut zagrożenia dla zdrowia publicznego nie może opierać się na czysto hipotetycznych założeniach — zaś zakaz sprzedaży całkowicie legalnego wyrobu wyprodukowanego w innym państwie członkowskim musi wynikać z przesłanek, które są zbadane i nie budzą wątpliwości.

Zamiast komentarza: to zabawne, że Czesi, w zespół z Trybunałem Sprawiedliwości, będą uczyć Francuzów unijnych zasad handlu i przepływu towarów — natomiast ciekaw jestem co na to nasze władze?

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze