Czy kredytobiorca może powołać się na pogląd wynikający z późniejszego wyroku TSUE — po tym jak złożył już skargę kasacyjną?

Co ma zrobić kredytobiorca, którego sprawa o kredyt walutowy została prawomocnie przegrana, aczkolwiek — już po wniesieniu skargi kasacyjnej — pojawiło się światełko w tunelu w postaci wyroku TSUE w/s Dziubak vs. Raiffesen Bank? Czy istnieje jakaś możliwość uzupełnienia zarzutów lub choćby wzmocnienia argumentacji? Czy jednak pobite gary? I, wcale nie na marginesie: czy abuzywność klauzuli walutowej może oznaczać nieważność umowy kredytu — jeśli konsument znał dokładną kwotę, którą wypłaci mu bank? (wyrok Sądu Najwyższego z 15 października 2020 r., I CSK 519/19).

Orzeczenie wydano w wytoczonej przez kredytobiorców sprawie przeciwko bankowi o zwrot spłaconych rat kredytu walutowego — zawyżonych wskutek stosowania przez bank jednostronnie ustalanych kursów.
Bank udzielił w 2007 r. małżeństwu kredytu w wysokości 189 tys. franków szwajcarskich, kwota kredytu została przeliczona na złotówki w/g wewnętrznej tabeli kursów, spłata rat następowała poprzez obciążenie rachunku złotowego w kwocie przeliczonej w analogiczny sposób (od 2011 r. kredytobiorcy spłacali kredyt bezpośrednio w CHF). W ocenie powodów takie rozwiązanie oznaczało sprzeczność umowy z prawem i zasadami współżycia społecznego, a także zmierzało do obejścia prawa.

Sąd prawomocnie stwierdził, że co do zasady dopuszczalne było zastrzeżenie, iż wypłata kredytu wyrażonego w obcej walucie nastąpi w złotówkach, a także przewidująca spłatę zadłużenia w walucie polskiej. Klientom przysługiwało roszczenie o wypłatę kredytu wprost w walucie obcej (jednak nie domagali się tego), natomiast wypłata złotówkowa odnosi się do sposobu wykonania zobowiązania. Niezależnie od abuzywności klauzuli pozwalającej na jednostronne ustalanie kursów przez bank nie oznacza to upadku całej umowy, albowiem w takim przypadku należy przyjąć średni kurs NBP albo kurs rynkowy franka szwajcarskiego — oznacza to, że kredytobiorcy nadal muszą zwrócić bankowi 189 tys. CHF wraz z uzgodnionym oprocentowaniem, zatem spłacone już raty nie mogą być traktowane jako świadczenie nienależne.

Niekorzystny dla kredytobiorców wyrok został wydany na kilka miesięcy przed wyrokiem orzeczeniem w sprawie Dziubak vs. Raiffeisen Bank (wyrok TSUE z 3 października 2019 r., C-206-18), przeto siłą rzeczy wniesiona skarga kasacyjna nie mogła się opierać na przedstawionej w uzasadnieniu argumentacji, ale następnie została wzbogacona o nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych — argumentację opartą na uzasadnieniu orzeczenia

Sąd Najwyższy przypomniał, że skarga kasacyjna jest rozpoznawana w granicach zaskarżenia i podstaw, co oznacza, że SN jest związany przedstawionym zarzutami — „rozpoznaje skargę kasacyjną, a nie sprawę; orzeka o zasadności lub bezzasadności skargi kasacyjnej, a nie o zasadności lub bezzasadności powództwa” — zaś strona nie może formułować nowych zarzutów w po upływie terminu do wniesienia skargi. Nie stoi to wprawdzie na przeszkodzie obowiązkowi wzięcia z urzędu pod uwagę skutków stosowania przez kontrahenta konsumenta postanowień niedozwolonych (oczywiście pod warunkiem wskazania takiej przesłanki w podstawach kasacyjnych) — taka wadliwość istnieje obiektywnie, niezależnie od inicjatywy konsumenta.
Jednakże związanie SN podstawami kasacyjnymi nie stoi na przeszkodzie przytoczeniu przez skarżącego nowego uzasadnienia — dopuszczalne jest bowiem przedstawienie nowej argumentacji przekonującej do wyrażonych już zarzutów — toteż kredytobiorcy mogli się powołać na pogląd wynikający ze sprawy Dziubak vs. Raiffeisen Bank było, rzecz jasna pod warunkiem, że odnosiło się do zarzutów kasacyjnych.

art. 398(13) kodeksu postępowania cywilnego
§ 1. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
§ 2. W postępowaniu kasacyjnym nie jest dopuszczalne powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia.
§ 3. Skarżący może przytoczyć nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych.

Odnosząc się merytorycznie do skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy zauważył, iż w toku postępowania nie wyjaśniono zasadniczej okoliczności: skoro wypłata kredytu była możliwa we frankach, to dlaczego wypłata nastąpiła w złotych? czy kredytobiorcy znali kurs wymiany walut? Jeśli kurs ten znali, a więc wiedzieli ile złotówek zostanie im wypłacone, to nawet jednostronne ustalenie kursu CHF nie oznacza bezskuteczności czynności prawnej.
Dopiero gdyby się okazało, że w chwili składania dyspozycji wymiany CHF-PLN nie był znany kurs, przez co kredytobiorca nie znał dokładnej kwoty kredytu, można zadać kolejne pytanie: czy abuzywność klauzuli walutowej może stać na przeszkodzie dopuszczalności spełnienia świadczenia w walucie obcej? Odpowiedź negatywna — sytuacja, w której konsument zgodził się na przewalutowanie po nieznanym mu kursie — oznacza, że wprawdzie umowa jest ważna, ale mimo to bankowi można zarzucać brak należytego wykonania zobowiązania — ze skutkiem w postaci braku podstaw do żądania spłaty rat kredytu.
Oceniając, iż sąd odwoławczy z niedostateczną wnikliwością ocenił te okoliczności, SN zdecydował się na uchylenie wyroku i zwrot sprawy do ponownego rozpoznania — a ja właściwie nie mam wątpliwości, że tak naprawdę chciał spowodować, by jeszcze raz przyjrzano się sprawie pod kątem werdyktu w sprawie Dziubaków…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

3 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze