Czy pogróżka „bo zabiję psa” to groźba karalna?

Czy groźba zabicia psa może być traktowana jako groźba karalna? A może pies to pies, a groźba karalna mogłaby dotyczyć tylko groźby pod adresem człowieka? A jeśli pokrzywdzony usłyszał groźbę pod swoim adresem, ale później się okazało, że sprawca groził psu?


pogróżka zabicia psa groźba karalna

Zawsze gdy słyszę o takich chojrakach przychodzi mi na myśl Boss (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 28 sierpnia 2020 r. (IV K 109/19)
Groźba pozbawienia życia zwierzęcia skierowana do jego właściciela będzie groźbą bezprawną w rozumieniu art. 190 § 1 kk.

Sprawa dotyczyła mężczyzny, który w sprzeczce i szarpaninie ze starszą, schorowaną i niedosłyszącą sąsiadką — zdenerwowany, że jej kundelek na niego szczeka — krzyczał, że ją zabije, po czym popchnął kobietę, aż upadła na betonową podłogę, co skończyło się „przezskrętarzowym” złamaniem kości udowej lewej, kilkunastodniowym pobytem w szpitalu. Do sądu trafił akt oskarżenia, w którym sprawcę oskarżono o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 156 par. 1 kk) i kierowanie groźby karalnej pozbawienia życia.

art. 190 par. 1 kodeksu karnego
Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

W toku postępowania okazało się, że starsza pani źle usłyszała, a przez to niewłaściwie zinterpretowała pogróżki — otóż oskarżony nie groził jej, ale krzyczał, że zabije pieska — co ofiara błędne zrozumiała jako groźbę pozbawienia życia jej samej („różnica między wypowiedziami „bo cię zabiję” a „bo go zabiję” jest w sumie na tyle nieznaczna, że dla zdenerwowanej całą sytuacją wiekowej staruszki o słabym słuchu mogła być przeoczona w trakcie trwania całej tej awantury”). Co więcej dzięki prowadzonej rehabilitacji stan zdrowia pokrzywdzonej poprawił się na tyle, że możliwa była klasyfikacja czynu jako wyrządzenia średniego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 par. 1 kk).
Niezależnie od tego sąd nie miał wątpliwości, że pogróżka odnosząca się do zabicia psa może być traktowana jako groźba karalna. Zabójstwo zwierzęcia może być bowiem traktowane albo jako czyn przeciwko mieniu właściciela, ale przecież stanowi także samoistne przestępstwo (art. 35 ust. 1 uoz), w przypadku którego zindywidualizowanym pokrzywdzonym jest właściciel — zatem wyrażona wobec właściciela groźba pozbawienia zwierzęcia życia jest groźbą karalną (rzecz jasna pod warunkiem, iż wzbudziły one uzasadnioną obawę spełnienia).
(A ponieważ uzasadnienie wyroku zostało sporządzone na formularzu UK1 i do portalu orzeczeń nie zaciągnęła się całość orzeczenia, wiemy tylko tyle, że sąd nie zgodził się z prokuratorem co do surowości kary — ale czego żądał prokurator i jaką finalnie sankcję orzekł sąd, nie wiemy.)

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze