Czy wykreślenie spółki nieprzerejestrowanej do KRS — bez powiadomienia, bez prawa do odwołania — stanowi niekonstytucyjne wywłaszczenie?

Czy wykreślenie spółki nieprzerejestrowanej do KRS — spółki, która funkcjonowała w XX wieku i była wpisana do rejestru handlowego RHB, ale nie zdążyła złożyć wniosku o przeniesienie danych do KRS — bez powiadomienia, bez możliwości odwołania się do sądu — stanowi bezprawną nacjonalizację prywatnej własności? Czy jednak prawodawca mógł, biorąc pod uwagę bezpieczeństwo obrotu, zadecydować o wykreśleniu z rejestru podmiotu nieujawnionego w rejestrze przedsiębiorców?

postanowienie Sądu Najwyższego z 4 września 2020 r. (II CSK 777/18)
Wniosek o wpis spółki do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, złożony po dniu 31 grudnia 2015 r. przez ujawnioną w rejestrze handlowym spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością podlega odrzuceniu przez sąd rejestrowy (art. 9 ust. 2a ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. — Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym, oraz art. 199 § 1 pkt 3 w związku z art. 13 § 2 kpc).

Sprawa zaczęła się od złożonego w 2017 r. przez wpisaną do rejestru handlowego (RHB) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością wniosku o wpisanie jej do Krajowego Rejestru Sądowego.

art. 9 ust. 2a ustawy — przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (dodany Dz.U. z 2014 r. poz. 1924)
Podmioty podlegające obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego zgodnie z przepisami ustawy, o której mowa w art. 1, które były wpisane do rejestru sądowego na podstawie przepisów obowiązujących do dnia wejścia w życie tej ustawy i które do dnia 31 grudnia 2015 r. nie złożyły wniosku o wpis do rejestru, uznaje się za wykreślone z rejestru z dniem 1 stycznia 2016 r. (…)

Sąd prawomocnie stwierdził, że ponieważ spółka nie złożyła wniosku we właściwym czasie, z dniem 1 stycznia 2016 r. została wykreślona z rejestru z mocy prawa, przez co brak jej zdolności prawnej i sądowej, czego skutkiem jest odrzucenie wniosku (art. 199 par. 1 pkt 3 kpc).

art. 9 ust. 2b pwuKRS
Z dniem 1 stycznia 2016 r. Skarb Państwa nabywa nieodpłatnie z mocy prawa mienie podmiotów, o których mowa w ust. 2a. Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność z nabytego mienia za zobowiązania podmiotów, o których mowa w ust. 2a. (…)

W ocenie spółki wykreślenie spółki nieprzerejestrowanej do KRS de facto oznaczała wywłaszczenie bez odszkodowania — bez przeznaczenia na cel publiczny, bez ostrzeżenia i bez przeprowadzenia postępowania, w którym spółka mogłaby podjąć obronę swych praw — zaś taka nacjonalizacja prywatnego majątku jest sprzeczna z ustawą zasadniczą.

Sąd Najwyższy nie podzielił tych zarzutów: ujawnienie danych spółek w rejestrze jest podyktowane pewnością i bezpieczeństwem obrotu gospodarczego, w tym ochroną kontrahentów — podmioty nieuwidocznione w KRS pozostają poza kontrolą i nadzorem sądu, nie składają sprawozdań finansowych. Spółki wpisane do RHB miały 3 lata (2001-03) na złożenie wniosku o wpisanie się do KRS; okres ten następnie przedłużano (do 2005 i do końca 2013 r.); ponieważ nadal nie przepisało się ok. 100 tys. spółek, kolejną nowelizacją wydłużono czas na przerejestrowanie (do 31 grudnia 2015 r.), a także określono skutki zaniechania w sferze praw majątkowych.
Prawodawca mógł różnorako uregulować skutki nieprzerejestrowania się do KRS, zaś zaś decyzja o utracie podmiotowości ex lege oznaczała wybór, w ramach autonomii legislacyjnej, jednej z możliwych opcji. Możliwe było także przyjęcie innych mechanizmów, włącznie z koniecznością wezwania przez sąd rejestrowy do złożenia stosownego wniosku lub wprowadzenie trybu odwoławczego, jednak takie konkurencyjne koncepcje mają dziś charakter historycznego postulatu de lege ferenda. Niewątpliwie nie sposób przyjąć, by wymóg złożenia wniosku o rejestrację w KRS w ciągu blisko 15 lat był nieracjonalny, nieproporcjonalny, nadmiernie uciążliwy czy też niemożliwy do spełnienia w takim okresie. Wynika to z przyjętej zasady ustrojowej, iż w ramach swobody działalności gospodarczej każdy podmiot sam — w swym profesjonalizmie — podejmuje dotyczące go decyzje (a więc także rozsądnie ich nie podejmuje).

Pozwala to argumentować, iż wykreślenie spółki z rejestru ex lege nie narusza konstytucyjnych praw w zakresie wywłaszczenia, swobody działalności gospodarczej, prawa do sądu lub prawa do dochodzenia naruszonych praw lub wolności. Nie doszło także do naruszenia europejskich uregulowań dotyczących spółek (wcale nie na marginesie: w skardze kasacyjnej powołano się na nieobowiązującą już dyrektywę…).
Jako całkowicie bezzasadną uznano przy tym próbę odniesienia się do skutków majątkowych w postępowaniu dotyczącym nieprzerejestrowania spółki do KRS: przepis o nieodpłatnym nabyciu przez państwo mienia nie był podstawą orzekania (zarzuty takie należy zachować np. do sprawy dotyczącej nabycia własności nieruchomości).
(W tym miejscu SN powołał się na pogwarki przy ciasteczkach i herbatce, tzw. wyrok TK z 11 grudnia 2019 r. (P 13/18), który z oczywistych przyczyn na tutejszych łamach pomijam.)

PS tekst niniejszy dedykuję łamiącym serca nad decyzją KNF w/s „nacjonalizacji” Idea Banku.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze