O tym, że jest projekt uchylenia przepisów penalizujących „przekroczenie granic” wolności słowa

A teraz coś z całkiem innej beczki: w Izbie Poselskiej pojawił się bardzo lakoniczny acz nie mniej ciekawy projekt nowelizacji kodeksu karnego przewidujący uchylenie kilku najbardziej bulwersujących przepisów penalizujących nadmierną swobodę (lub też „przekroczenie granic”, jak to zwykle się nazywa w orzecznictwie) w korzystaniu z wolności słowa.


projekt uchylenia art. 196 212 kk
Ujęcie czysto ilustracyjne — podpatrzone lata temu (fot. © Olgierd Rudak)

Lakoniczny, bo składa się z dwóch artykułów, z czego „mięso” jest tylko w jednym z nich, który przewiduje:

  • uchylenie art. 196 kk — czyli przepisu przewidującego do 2 lat więzienia za obrazę uczuć religijnych;
  • uchylenie norm przewidujących nawet odsiadkę (!) za zniesławienie (art. 212 kk z przyległościami).

art. 1 projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. — Kodeks karny
W ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. — Kodeks karny wprowadza się następujące zmiany:
1) Uchyla się art. 196;
2) Uchyla się art. 212-215 w całości.

W uzasadnieniu projektu mówi się o tym, że jego celem jest zapewnienie wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, a także wolności twórczej artystom. Są to wartości gwarantowane konstytucyjnie, co wszakże nie przeszkodziło swego czasu Trybunałowi Konstytucyjnemu wypowiedzieć się za utrzymaniem przepisów karnych (por. „Kara za obrazę uczuć religijnych zgodna z konstytucją” oraz wyrok TK z 12 maja 2008 r., SK 43/05) — no ale przecież to, że czyimś zdaniem w demokratycznym państwie prawnym można sadzać za słowo, jeszcze nie oznacza, że sadzać za słowo trzeba.
Projekt jest dość lakoniczny, bo z niejasnych przyczyn nie obejmuje art. 216 kk — oczywiście rozróżniam ciężar gatunkowy zniewagi i pomówienia, co nie zmienia faktu, że nie uważam za stosowne więzić ludzi lub karać w inny sposób za brzydkie słowa (od tego jest powództwo o ochronę dóbr osobistych i wybitny art. 24 kc), a także osadzonego duchem i treścią w czasach caratu i monarchii C.K. art. 135 par. 2 kk (por. „Wulgarna manifestacja przekonań politycznych nie jest znieważeniem Prezydenta RP”).

Jakie są szanse, że ten skromny lecz rozsądny projekt nie przepadnie w meandrach polityki i legislacji? Nie oszukujmy się: firmuje go grupa posłów KP i KO, więc wiele bym sobie nie obiecywał, aczkolwiek odkąd polityka jest grą słów — to może czasem warto wypowiedzieć parę chwilowo nieznaczących słów? (Natomiast jestem ciekaw czy projektodawcy byliby tak samo do przodu gdyby stała za nimi większość parlamentarna — no ale o tym możemy się nigdy nie przekonać.)

Tak czy inaczej to byłaby dobra zmiana, o której trąbię od wielu lat (tekst „O tym, że po ułaskawieniu Jana Śpiewaka — czas na uchylenie art. 212 kodeksu karnego” jest niedawnym tego dowodem) bo przypominam, że Polska przegrywa praktycznie wszystkie sprawy z art. 212 kodeksu karnego w instancjach europejskich.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

14 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
14
0
komentarze są tam :-)x