Za czas prokuratorskiej blokady rachunku bankowego odsetki nie przysługują

Czy klient, którego zgromadzone na koncie bankowym pieniądze zostały zamrożone na czas postępowania sądowego, może domagać się odsetek za ten okres? Czy jednak odsetki za czas blokady rachunku nie przysługują — bo blokada dotyczy także banku, który środków tych nie może pożyczać, a więc nie uzyskuje ich tytułem pożytków?

wyrok Sądu Najwyższego z 21 stycznia 2021 r., (III CSKP 80/21)
Jeżeli bank nie ma możliwości obracania wolnymi środkami pieniężnymi, a więc korzystania z nich jako własnymi, z powodu blokady rachunku na podstawie decyzji organu państwa, a więc z przyczyn zależnych od posiadacza rachunku bankowego, nie sposób uznać w świetle art. 725 i 726 kc, aby posiadaczowi należało się wynagrodzenie (odsetki) z tytułu przekazania bankowi tych środków. Odsetki kapitałowe stanowią bowiem wynagrodzenie za korzystanie z cudzego kapitału.

Zaczęło się od tego, że w 2005 r. klientka wpłaciła do banku 9 mln złotych na krótkoterminową (8-dniową) lokatę negocjowaną, bank zgłosił transakcję jako podejrzaną do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, wskutek czego wszczęto śledztwo w sprawie prania brudnych pieniędzy (art. 299 par. 1 kk). W ostatnim dniu lokaty środki zostały zablokowane przez GIIF, a następnie prokurator wydał postanowienie o zabezpieczeniu środków na czas postępowania

art. 2 pkt 6 ustawy z 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (uchylona)
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
6) blokadzie rachunku — rozumie się przez to czasowe uniemożliwienie dysponowania i korzystania ze wszystkich wartości majątkowych zgromadzonych na rachunku, w tym również przez instytucję obowiązaną (…)

Kilka miesięcy później (po upływie terminu lokaty) pracownica banku zapytała koordynatora d/s przeciwdziałania praniu pieniędzy jak traktować odsetki od zablokowanych pieniędzy i czy ma je wyksięgować (rachunek był oprocentowany na 5%, więc w tzw. międzyczasie naliczyło się 560 tys. złotych) — ten odparł, że blokada nie oznacza zakazu naliczania odsetek, ale „z uwagi na zakończenie okresu lokaty i brak złożenia przez powódkę dyspozycji otwarcia nowej lokaty, nie ma podstaw do ich naliczania”.

art. 726 kodeksu cywilnego
Bank może obracać czasowo wolne środki pieniężne zgromadzone na rachunku bankowym z obowiązkiem ich zwrotu w całości lub w części na każde żądanie, chyba że umowa uzależnia obowiązek zwrotu od wypowiedzenia.

Pięć lat później kobieta klientka została prawomocnie uniewinniona od zarzutów, blokada została zdjęta, bank przelał na rachunek osobisty powódki tylko kwotę kapitału — zatem sprawa o niewypłacone odsetki trafiła do sądu.
Zdaniem banku roszczenia były o tyle bezzasadne, że krótkoterminowa lokata kończyła się akurat w czasie, kiedy rozpoczynała się blokada, przez co nie doszło do jej przedłużenia, zarazem bank nie miał prawa jej przeksięgować na inny (oprocentowany) rachunek. Co więcej blokada dotyczy także banku, który nie może takimi pieniędzmi obracać, a ustawa wprost zwalniała bank z wszelkiej odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Niezależnie od tego roszczenia i tak uległy całkowitemu przedawnieniu.

art. 18 ust. 4 ustawy z 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu
Wstrzymanie transakcji lub blokada rachunku przez instytucję obowiązaną w trybie określonym w ust. 1 i 3 nie rodzi odpowiedzialności dyscyplinarnej, cywilnej, karnej, ani innej określonej odrębnymi przepisami.

Sąd prawomocnie uwzględnił roszczenia co do zasady: mimo blokady konta bank nadal jest dłużnikiem wobec swojego klienta, nałożenie blokady skutkuje tylko tym, że klient nie ma możliwości dysponowania kwotą (nie może jej wypłacać ani składać innych dyspozycji) — ale nie zwalnia banku z obowiązku prawidłowego wywiązania się z umownych obowiązków. Skoro więc regulaminy bankowe wyraźnie stwierdzały, iż brak decyzji o przedłużeniu lokaty skutkuje przeksięgowaniem na rachunek osobisty, to bank powinien tak właśnie uczynić (a jeśli klient nie ma rachunku — rozliczać pieniądze według oprocentowania jak na rachunku osobistym, co wynika z art. 355 par. 2 kc). Jako bezzasadny przy tym uznano zarzut przedawnienia roszczeń, bo trudno by doszło tego w czasie, kiedy klient nie ma formalnej możliwości dysponowania pieniędzmi. W konsekwencji odpowiedzialność banku nie wynika z naruszenia przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowania terroryzmu — nie jest to odpowiedzialność deliktowa — lecz opiera się wyłącznie na nienależytym wykonaniu umowy.

Analizując wniesioną przez bank skargę kasacyjną Sąd Najwyższy przypomniał, że zawarcie umowy rachunku bankowego oznacza, że bank staje się właścicielem wpłaconych pieniędzy i może nimi obracać — wynagrodzeniem dla klienta za korzystanie z jego pieniędzy są odsetki. Oznacza to, że celem umowy rachunku bankowego nie jest wyłącznie przechowywanie pieniędzy, bank nie po to przyjmuje depozyty, żeby leżały sobie na kontach („bank nie przyjąłby środków pieniężnych na przechowanie za oprocentowaniem, gdyby nie miał możliwości nimi obracać”).
Blokada rachunku oznacza zakaz „dysponowania i korzystania” z pieniędzy — wyklucza dokonywanie jakichkolwiek operacji odnoszących się do zablokowanych środków — nie tyko przez klienta, lecz także przez bank.

Mało tego: biorąc pod uwagę, że charakter brudnych pieniędzy mają także pożytki prawne uzyskane z ich prania — odsetki naliczone za czas blokady rachunku stanowią takie pożytki — przeznaczenie zajętych pieniędzy na udzielanie kredytów stanowiłoby naruszenie istoty zwalczania prania pieniędzy.

Biorąc pod uwagę, że sąd odwoławczy nieprawidłowo ocenił okoliczności sprawy, a zwłaszcza błędnie uznał, że odsetki za czas blokady rachunku mogą się klientowi należeć, SN zdecydował o uchyleniu zaskarżonego orzeczenia i zwrocie sprawy do ponownego rozpoznania.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

7 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
7
0
komentarze są tam :-)x