Nie można żądać sprostowania wypowiedzi wyrwanej z kontekstu

Czy dopuszczalne jest sprostowanie wypowiedzi wyrwanej z kontekstu całego artykułu? Czy jednak każde zdanie powinno analizować się w relacji z całym tekstem? A przy okazji: czy sprostowanie prasowe może dotyczyć zaprezentowanej wykładni prawa? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 lutego 2021 r., I ACa 2/21).


Sprostowanie wypowiedzi wyrwanej kontekstu
Kwalifikowany podpis elektroniczny nie jest jedynym sposobem na prawnie skuteczne składanie oświadczeń na odległość — co nie zmienia faktu, że pogląd co do wykładni prawa nie podlega sprostowaniu prasowemu (fot. Olgierd Rudak, CC-BY 2.0)

Sprawa zaczęła się od opublikowanego w pewnym portalu internetowym tekstu, w którym padło zdanie „jedynym dostępnym na rynku rozwiązaniem, które pozwala na wiążące prawnie podpisywanie dokumentów na odległość jest kwalifikowany podpis elektroniczny”. Zdaniem pewnej spółki prowadzącej działalność w zakresie podpisywania i pieczętowania elektronicznego dokumentów stwierdzenie to było nieprawdziwe, zatem do serwisu wysłano żądanie publikacji sprostowania o treści „Nieprawdą jest, że jedynym rozwiązaniem, które pozwala na wiążące prawnie podpisywanie dokumentów na odległość, jest kwalifikowany podpis elektroniczny. Powyższe jest sprzeczne z art. 60, 77(2) kc i art. 25 ust. 2 Rozporządzenia eIDAS, zgodnie z którymi inne podpisy elektroniczne są wiążące prawnie”.
Redaktor naczelny uznał, że przepisy o sprostowaniu prasowym nie dotyczą serwisów internetowych, które nie są zarejestrowanym tytułem prasowym, wnioskodawca nie przedstawił dowodów potwierdzających prawdziwość oświadczenia (i zaprzeczających prawdziwości opublikowanego tekstu), a pod jego treścią nie mógł podpisać się pełnomocnik, zatem odmówił zamieszczenia sprostowania — a sprawa trafiła do sądu.

art. 54b ustawy prawo prasowe
Przepisy o odpowiedzialności prawnej i postępowaniu w sprawach prasowych stosuje się odpowiednio do naruszeń prawa związanych z przekazywaniem myśli ludzkiej za pomocą innych niż prasa środków przeznaczonych do rozpowszechniania, niezależnie od techniki przekazu, w szczególności publikacji nieperiodycznych oraz innych wytworów druku, wizji i fonii.

Odnosząc się do kwestii formalnych sąd stwierdził, iż elektroniczna forma publikacji materiału prasowego w serwisie internetowym, który nie został formalnie zarejestrowany, nie pozbawia go cech prasy, jest nią bowiem każdy tytuł, w którym dochodzi do periodycznej publikacji materiałów prasowych. Redaktorem naczelnym jest każda osoba, która decyduje o publikowanych treściach (por. „Redaktor naczelny serwisu internetowego niewpisanego do rejestru prasowego może odpowiadać za publikację sprostowania”). Oceny tej nie zmienia nawet przyjęcie przeciwnego stanowiska, a to dlatego, iż przepisy prawa prasowego należy stosować także w przypadkach publikatorów innych niż prasa (art. 54b pr.pras.).
Jako niezasadny także zarzut błędnego podpisu pod sprostowaniem, ponieważ w orzecznictwie przyjmuje się, iż jak najbardziej dopuszczalne jest, by wystosował je należycie umocowany przedstawiciel, w tym pełnomocnik (od siebie dodam, że raczej nie jest to aż takie oczywiste, skoro cały czas czekamy na wydanie przez Sąd Najwyższy uchwały w sprawie III CZP 83/20). Pełnomocnikiem takim oczywiście może być jeden z członków zarządu spółki, któremu zarząd udzielił stosownego upoważnienia.

Stwierdzenie istnienia legitymacji biernej i czynnej nie oznacza jednak, iżby powództwo podlegało uwzględnieniu. Sąd I instancji zauważył, że sprostowaniu podlega tylko i wyłącznie wypowiedź dotycząca faktów, a nie ocen, zaś zakwestionowane zdanie jest poglądem co do przepisów określających skuteczność kwalifikowanych podpisów elektronicznych. Interpretacja prawa umyka kwalifikacji w kategoriach prawdy i fałszu — uznanie jej zasadności lub braku prawidłowości polega na wykładni norm, a nie na analizie stanu rzeczy — zaś „opinie prawne nie podlegają sprostowaniu” — czego konsekwencją jest oddalenie powództwa.

Nieco inaczej na sprawę zapatrywał się sąd odwoławczy: owszem, wykładni norm prawnych nie można podważać ze względu na ocenę jej prawdziwości lub fałszywości (w ten sposób można odnosić się tylko do twierdzenia o brzmieniu przepisów), jednak zakwestionowana wypowiedź nie przedstawiała wyłącznie osądu autora tekstu, ale stwierdzała określony fakt, co oznacza, że żądanie jej sprostowania jest dopuszczalne…
…jednak nie w tym konkretnym przypadku, albowiem uwzględnienie żądania „wypaczyłoby brzmienie publikacji”. Otóż sąd II instancji podkreślił, że artykuł i sprostowanie należy analizować z uwzględnieniem kontekstu, który odnosił się do pandemii COVID-19 i zmniejszenia ryzyka bezpośredniego kontaktu międzyludzkiego, na co pozwoliło szersze zastosowanie przez bank instytucji e-podpisu — zaś powództwo odnosiło się do fragmentu artykułu, który nie odnosił się do jego kontekstu.
W konsekwencji można przyznać, że chociaż co do zasady spółka ma rację — kwalifikowany podpis elektroniczny nie jest jedyną formą wywołującą skutki prawne na odległość — to publikacja mówiła o czymś innym: że w tych konkretnych okolicznościach umożliwia składanie przez bank prawnie wiążących oświadczeń woli przez internet, ponieważ pozwala na jednoznaczną identyfikację osoby składającej owo oświadczenie, zaś sprostowanie dotyczyło wypowiedzi wyrwanej z kontekstu.
Oznacza to, że nie można przyjąć, by artykuł zawierał informacje nieprawdziwe lub nieścisłe, a skoro sprostowanie wypowiedzi wyrwanej z kontekstu, to powództwo podlegało oddaleniu.

Zamiast komentarza: czy tylko mi się wydaje, że ta bardzo sensowna konkluzja odbiega od coraz bardziej dominującego w orzecznictwie poglądu, iż skoro sprostowanie służy przedstawieniu subiektywnego stanowiska zainteresowanej osoby, to można domagać się opublikowania kłamstw, a więc na nic zda się choćby jednoznaczny dowód, że artykuł mówi prawdę, samą prawdę i tylko prawdę?

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

6 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
6
0
komentarze są tam :-)x