Dokument mObywatel — czwarty podstawowy rodzaj dokumentu tożsamości

Krótko i na temat, ale skoro media podają, że „aplikacja mObywatel” / „mDowód osobisty” od dziś jest trzecim dokumentem tożsamości — ja odpowiadam: dokument mObywatel jest czwartym podstawowym dokumentem tożsamości obowiązującym w Polsce.


Wrocław Odra
Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

A mianowicie, pewnym skrócie i oczywiście w punktach:

  • po pierwsze primo: zgodnie z ustawą nie ma czegoś takiego jak mDowód osobisty — jest dokument mObywatel;

art. 2 pkt 8 ustawy o aplikacji mObywatel (Dz.U. z 2023 r. poz. 1234)
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
8) dokument mObywatel — dokument mobilny stwierdzający tożsamość i obywatelstwo polskie użytkownika aplikacji mObywatel na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w relacjach wzajemnej fizycznej obecności stron
;

  • po drugie primo w aplikacji nie będzie czegoś takiego jak cyfrowa kopia dowodu osobistego — dokument mObywatel jest czymś całkowicie odrębnym, nie tylko pod względem technicznym, ale także prawnym (por. „Czy w aplikacji mObywatel rzeczywiście będzie dowód osobisty?”);
  • dla przypomnienia: ten cyfrowy dokument tożsamości będzie funkcjonował wyłącznie przy relacjach fejs-tu-fejs i wyłącznie w Polsce — z dokumentem mObywatel w tym maluśkim komputerku nie da się nawet wyjechać z kraju;
  • (to jest pewien paradoks, że rozwiązanie informatyczne nie przyda się przy potwierdzaniu tożsamości przez internet — aczkolwiek myślę, że to nie bug, to ficzer podyktowany zamiarem pewnego rodzaju „krzyżowego mitygowania ryzyk”: do stosowania w sieci są przeznaczone m.in. profil zaufany i profil osobisty, ale cyfrowy dokument mObywatel będzie można sobie tylko pokazywać na ekraniku);
  • (przypominam: z dokumentem mObywatel nie pójdziemy do okienka po dowód osobisty!);
  • tak czy inaczej jako prawie pełnoprawny dokument tożsamości mObywatel będzie służył do stwierdzenia tożsamości i obywatelstwa polskiego;
  • kolejną opcją jest stary, dobry dowód osobisty, czasem z warstwą cyfrową, a nawet odciskami palców…

art. 4 ustawy o dowodach osobistych
1. Dowód osobisty jest dokumentem stwierdzającym tożsamość i obywatelstwo polskie osoby na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych państw członkowskich Unii Europejskiej, państw Europejskiego Obszaru Gospodarczego nienależących do Unii Europejskiej oraz państw niebędących stronami umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, których obywatele mogą korzystać ze swobody przepływu osób na podstawie umów zawartych przez te państwa ze Wspólnotą Europejską i jej państwami członkowskimi oraz na podstawie jednostronnych decyzji innych państw, uznających ten dokument za wystarczający do przekraczania ich granic.

2. Dowód osobisty uprawnia do przekraczania granic państw, o których mowa w ust. 1.

  • funkcją dowodu osobistego jest potwierdzenie tożsamości osoby oraz obywatelstwa polskiego, tak w kraju, jak poza jego granicami — jednak tylko w Europie; szeroko lub wąsko pojętej Europie, jak kto lubi, bo tu mieści się nie tylko UE, EOG i Schengen, ale także państwa, które pozwalają wjechać na swoje terytorium na podstawie polskiego dowodu osobistego (np. Turcja, Albania, etc.);
  • tu nie ma o czym dywagować: z dowodem osobistym w kieszeni można przejechać solidny kawałek naszego kontynentu i Azję Mniejszą, ten dokument tożsamości nie powoduje komplikacji
  • (tę praktycznie nieskrępowaną możliwość podróżowania, na dowód osobisty w kieszeni (i zazwyczaj tylko w kieszeni) chwalę i chwalić będę; może nie zrozumieją tego co młodsi P.T. Czytelnicy niniejszego „Czasopisma”, ale kto pamięta dawniejsze ceregiele z przekraczaniem granicy, ten docenia szczególnie);
  • więc chociaż można utyskiwać, że posiadanie dowodu osobistego jest obligatoryjne (w przypadku Polaka mieszkającego w Polsce, bo ekspat ma takie prawo, nie obowiązek), że być może zbieranie odcisków palców jest bezprawne i nadmiarowe — ale przecież nie chodzi o to, by minusy przesłoniły plusy;
  • trzeci rodzaj dokumentu tożsamości to oczywiście dokument paszportowy;

art. 3 ustawy o dokumentach paszportowych
Dokument paszportowy jest dokumentem uprawniającym do przekraczania granicy oraz potwierdzającym obywatelstwo polskie i tożsamość posiadacza.

  • paszport chwalić będę per analogiam do dowodu osobistego: jest nieobowiązkowy (ba, nie każdemu przysługuje prawo jego posiadania!) i właściwie niepotrzebny (dopóki komuś nie zamarzy się wyjechać poza nasz europejski raj na ziemi), stanowi własność Rzplitej (obywatel jest li tylko jego szczęśliwym posiadaczem);
  • jego zasadniczą funkcją jest umożliwienie przekroczenia granicy — nie tylko polskiej, nie tylko szengeńskiej, ale też np. z Hondurasu do Republiki Chińskiej;
  • paszport jako dokument tożsamości potwierdza także obywatelstwo polskie i tożsamość jegomościa lub jejmościny (i proszę mnie nie pytać, dlaczego czasem bywają z nim problemy — strzelam, że zwłaszcza w przypadku „mój dowód utracił ważność, ale tu mam paszport” kłopot wynika właśnie z tego, że posiadanie ważnego dowodu jest obowiązkowe, więc skoro ktoś go nie posiada… to jest na cenzurowanym?);
  • dokument numer cztery to książeczka żeglarska;

art. 7 ust. 1 ustawy o pracy na morzu
Książeczka żeglarska jest dokumentem osobistym marynarza, poświadczającym jego tożsamość, dokumentującym przebieg zatrudnienia na statkach oraz uprawniającym do przekraczania granicy Rzeczypospolitej Polskiej.

  • jako dokument osobisty marynarza poświadcza poświadcza jego tożsamość i uprawnia do przekraczania polskiej granicy;
  • przepisuję za ustawą, bo książeczki żeglarskiej na oczy nie widziałem (widziałem tylko książeczkę GOT ;-) więc nie wiem jak to jest z tym przekraczaniem granicy — czy to oznacza, że z książeczką żeglarską można wsiąść do samolotu z Wrocławia do Mediolanu? czy książeczki żeglarskie honorują banki?
  • myślę, że wątpię, a myślę tak dlatego, że nie znalazłem tego w Konwencji nr 108 MOP dot. krajowych dowodów tożsamości marynarzy z 1958 r. (upraszczając: skoro książeczka żeglarska dotyczy marynarzy, to można ją stosować tylko służbowo, na statku);
  • dokument mObywatel, dowód osobisty, dokument paszportowy, książeczka żeglarska — czy to wszystko? ano nie wszystko, bo przecież są jeszcze dokumenty wydawane cudzoziemcom, np. karta pobytu, polski dokument podróży dla cudzoziemca. polski dokument tożsamości cudzoziemca, tymczasowy polski dokument podróży dla cudzoziemca, dokument potwierdzający posiadanie zgody na pobyt tolerowany o nazwie „zgoda na pobyt tolerowany” (art. 226 ustawy o cudzoziemcach i rozporządzenie MSWiA w/s dokumentów wydawanych cudzoziemcom), Genewski Dokument Podróży (i nawet nie śmiem przypuszczać, że udało mi się odnaleźć wszystko);
  • (ale nie np. Karta Polaka, która „jest dokumentem potwierdzającym przynależność do Narodu Polskiego” i poświadcza uprawnienia wynikające z ustawy — ale dokumentem tożsamości nie jest);
  • (wcale nie na marginesie: jest też Konwencja o statusie bezpaństwowców z 1954 r., na podstawie której ludzie nie posiadający żadnego obywatelstwa mają prawo ubiegać się o wydanie dokumentów w/g miejsca pobytu, ale Polska jak dotąd jej nie ratyfikowała).

Reasumując: troszkę tego jest, nie każdy dokument tożsamości służy do tego samego — można powiedzieć, że do wyboru, do koloru.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

29 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
29
0
komentarze są tam :-)x