Czy sędzia SN, który już wcześniej orzekał w tej samej sprawie, podlega wyłączeniu od rozpoznania kolejnej kasacji?

Czy możliwe jest wyłączenie sędziego SN, który już wcześniej orzekał w tej samej sprawie — uchylił wyrok korzystny dla strony — a teraz ma zająć się kolejną kasacją? Czy jednak kluczowa jest postawa samego sędziego, zarzutu bezstronności nie można opierać o to, że sędzia wyraził pogląd co do prawa?


Kamenna Brana
Kamenná brána widziana z dość nietypowej perspektywy (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

postanowienie Sądu Najwyższego z 4 lipca 2023 r. (IV KK 189/23)
Uprzedni udział w orzekaniu kasatoryjnym nie świadczy o braku bezstronności tego sędziego przy rozpoznawaniu obecnego środka zaskarżenia.

Sprawa zaczęła się od wniesienia kasacji od prawomocnego wyroku stwierdzającego, iż burmistrz pewnego miasta jest kłamcą lustracyjnym. Kasacja została przydzielona, według kolejności alfabetycznej, sędziemu Sądu Najwyższego, który już wcześniej orzekał odnośnie tych samych zarzutów i uchylił korzystny dla strony wyrok (wyrok SN z 29 kwietnia 2021 r. I KK 43/20).

Zdaniem obrońcy lustrowanego sposób sformułowania przez sędziego kategorycznych zapatrywań i wytycznych wyrażonych w uzasadnieniu owego wyroku miał wpływ na ocenę przez sąd niższej instancji, co stanowi okoliczność budzącą wątpliwość co do jego bezstronności — zatem złożył wniosek o wyłączenie sędziego od rozpoznania kolejnej kasacji.

art. 41 par. 1 kodeksu postępowania karnego
Sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.

Odnosząc się do wniosku Sąd Najwyższy przypomniał, że w orzecznictwie przyjmuje się, iż wniosku o wyłączenie sędziego, który orzekał w „powracającej” sprawie, nie uzasadnia samo w sobie udział w wydaniu wcześniejszego wyroku kasatoryjnego (por. wyrok SN z 28 kwietnia 2016 r., II KK 294/15). Argument o braku bezstronności w kolejnym podejściu może być natomiast uzasadniony, jeśli sędzia wyraził się w kategoryczny sposób co do możliwości przypisania oskarżonemu winy i odpowiedzialności.
Taka sytuacja we wcześniejszym postępowaniu nie miała miejsca: w uzasadnieniu wyroku nie pojawiają się opinie kwestionujące oświadczenie lustracyjne, a stanowisko SN sprowadzało się w znacznej mierze do przedstawienia poglądu prawnego i wytknięcia sądowi braku uwzględnienia dorobku jurysprudencji.
Niezależnie od tego SN uznał, iż wyłączenie sędziego uzasadniać może konieczność zachowania pełnej transparentności i uniknięcia jakichkolwiek „sugestii”, iż do orzekania przystępuje skład o już wypracowanym poglądzie. I chociaż zarzut taki jest obiektywnie całkowicie nieuprawniony, nie można pomijać subiektywnych odczuć lustrowanego, który może się obawiać tego rodzaju predylekcji…
…co w tym konkretnym przypadku oznaczało uwzględnienie całkowicie chybionego wniosku — i wyłączenie sędziego od ponownego orzekania w tej samej sprawie.

Zamiast komentarza: to w sumie bardzo ciekawy pogląd — wniosek jest bezpodstawny, obrońca racji całkowicie nie ma, bo rozpatrywanie kolejnej kasacji przez tego samego sędziego SN nie rzutuje na jego bezstronność — ale jednak się przychylimy i sędziego wyłączymy…

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

5 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
5
0
komentarze są tam :-)x