Czy więzień, który z pracy idzie do domu, popełnia przestępstwo samouwolnienia?

Więzień, który ucieka z więzienia ryzykuje dodatkową odsiadką, to oczywista oczywistość. Czy przestępstwo samouwolnienia skazanego polega na każdym oddaleniu się przez skazanego ze wskazanego miejsca? Czy jednak taka ucieczka musi wiązać się z przełamaniem jakiegoś zabezpieczenia — a jeśli takich środków brak, to o karalnym samowolnym opuszczeniu miejsca odosobnienia mówić nie można? (wyrok Sądu Najwyższego z 20 lutego 2024 r., I KK 459/23).


Niżne Tatry
Marzy mi się takie samouwolnienie… (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

Orzeczenie dotyczyło więźnia odbywającego karę pozbawienia wolności, który (w 2022 r.) pracując poza zakładem karnym opuścił miejsce pracy i poszedł do swego mieszkania. Samowolne oddalenie się skazanego z miejsca zatrudnienia sąd potraktował jako przestępstwo samouwolnienia, za co skazał go na 6 miesięcy pozbawienia wolności.
(Pozostawione w uzasadnieniu okruszki pozwalają przypuszczać, że chodziło o ZK w Strzelinie.)

Prawomocny wyrok sądu I instancji zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił uwagę, iż skazany świadczył pracę poza zakładem karnym, acz bez „opieki” konwojenta, zatem zarzut samouwolnienia jest bezzasadny.

art. 242 par. 1 kodeksu karnego
Kto uwalnia się sam, będąc pozbawionym wolności na podstawie orzeczenia sądu lub prawnego nakazu wydanego przez inny organ państwowy,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Odnosząc się do tych argumentów Sąd Najwyższy przypomniał, że przestępstwo samouwolnienia się skazanego popełnia osoba, która pozbawiona wolności na podstawie orzeczenia sądowego sama się uwalnia j. ucieka z miejsca odosobnienia (z zakładu karnego, konwoju, etc.). Dla zaistnienia przesłanek przestępstwa samouwolnienia pozbawienie wolności musi mieć charakter tak formalny, jak faktyczny.
W zależności od sposobu wykonywania kary pozbawienia wolności skazany może świadczyć pracę poza terenem zakładu pracy na kilka sposobów:

  • w pełnym systemie konwojowania — jeśli więzień odbywa karę w zakładzie typu zamkniętego (art. 90 pkt 2 kodeksu karnego wykonawczego);
  • w systemie zmniejszonego konwojowania lub bez konwojenta — w przypadku odbywających karę w zakładach typu półotwartego (art. 91 pkt 2 kkw);
  • bez konwojenta — w odniesieniu do skazanych przebywających w zakładach typu otwartego (art. 92 pkt 2 kkw).

W orzecznictwie istniały rozbieżności jak traktować ucieczkę z miejsca pracy przez skazanego świadczącego pracę bez straży lub w otwartym zakładzie pracy. Wątpliwości te rozstrzygnął SN, który uznał, iż przestępstwo określone w art. 242 § 1 kk może popełnić tylko osoba, która jest faktycznie izolowana, a więc znajduje się pod strażą w miejscu zamknięcia, a czyn musi polegać na przełamaniu określonego zabezpieczenia, tj. zamknięcia lub „więzów straży”. Opuszczenie zakładu karnego w celu udania się do miejsca zatrudnienia bez konwojenta jest całkowicie legalne i nie polega na przełamaniu jakiegokolwiek zabezpieczenia. Analogicznie więzień pracujący bez konwojenta, który oddala się z miejsca pracy, nie przełamuje żadnej bariery ani nie wyzwala się spod jakiejkolwiek kontroli — zatem nie można mu zarzucać przestępstwa samouwolnienia (uchwała 7 sędziów SN z 8 kwietnia 2021 r., I KZP 9/20).

Na marginesie Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że od 2023 r. obowiązuje przepis penalizujący samowolne opuszczenie miejsca miejsca wykonywania pracy przez skazanego pracującego bez dozoru — ergo gdyby oskarżony dziś poszedł z pracy do domu, orzeczenie byłoby zgoła inne — jednak w tamtym czasie norma ta nie obowiązywała, zatem nie może być zastosowana.

art. 242 par. 1a kk (obowiązuje od 1 stycznia 2023 r.)
Tej samej karze podlega, kto, będąc pozbawionym wolności na podstawie orzeczenia sądu lub prawnego nakazu wydanego przez inny organ państwowy oraz przebywając bez dozoru poza zakładem karnym lub aresztem śledczym w związku z wykonywaniem pracy, samowolnie opuszcza wyznaczone miejsce wykonywania pracy lub samowolnie poza nim pozostaje.

Stwierdzając, że oskarżony pracował bez straży i bez konwojentów, a więc z pewnością niczego nie przełamywał, a więc nie dopuścił się samouwolnienia, SN uchylił zaskarżony wyrok i uniewinnił oskarżonego od zarzutu.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
0
komentarze są tam :-)x