Czy odmowa powołania sportowca na zawody może naruszać jego dobra osobiste?

A skoro już wkrótce zaczynają się kolejne europejskie mistrzostwa w piłce kopanej, na które jadą prawie wszyscy, ale niedługo niektórzy będą wracać z podkulonym ogonem (rzecz jasna na zasłużone wakacje, jakże chętnie omawiane w plotkarskich portalach), dziś czas na kilka zdań o tym, czy odmowa powołania na zawody sportowe może naruszać dobra osobiste — i czy kariera zawodnicza może być w ogóle brana pod uwagę jako wartość prawnie chroniona? (wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2024 r., II CSKP 1578/22).


odmowa powołania zawody sportowe
Ujęcie czysto ilustracyjne (fot. Olgierd Rudak, CC BY-SA 4.0)

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności związku sportowego (Polskiego Związku Judo) za odmowę wysłania zawodnika — jedynego, który spełnił minimum kwalifikacyjne — na zawody organizowane w Republice Chińskiej, co młody sportowiec potraktował jako bezprawne naruszenie dóbr osobistych.
Sąd I instancji uznał, że prawo do rozwoju kariery sportowca jest jego prawnie chronionym dobrem osobistym. Skoro więc powód uzyskał kwalifikację, bezpodstawny brak powołania na międzynarodową imprezę tej rangi jest działaniem bezprawnym, a więc uzasadnia przeprosiny i wypłatę odszkodowania.

Z tym poglądem nie zgodził się sąd odwoławczy, który przypomniał, że nie każda niedogodność życiowa powinna być oceniana przez pryzmat odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych, zaś rozwój kariery sportowca nie jest dobrem osobistym, przez co odmowa wysłania na zawody nie powinna być kwalifikowana przez pryzmat art. 23-24 kc — i powództwo oddalił w całości.

art. 23 kodeksu cywilnego
Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Kolejny zwrot w sprawie nastąpił za sprawą Sądu Najwyższego, który przypomniał, że kodeks cywilny nie definiuje pojęcia dóbr osobistych, ograniczając się do przykładowego wymienienia ich rodzajów. Co więcej wskazany w art. 23 kc katalog dóbr osobistych ma charakter otwarty, a w judykaturze przyjmuje się, że jego poszerzanie może następować ze względu na konieczność dostosowania do dynamicznego rozwoju stosunków społecznych, gospodarczych i politycznych, zasad moralnych, etc.,etc.

Tak czy inaczej zwykle przez podlegające ochronie dobra osobiste rozumie się obiektywnie postrzegane

wartości o charakterze niemajątkowym, ściśle związane z człowiekiem, decydujące o jego bycie, pozycji w społeczeństwie, będące wyrazem odrębności fizycznej i psychicznej oraz możliwości twórczych, powszechnie uznane w społeczeństwie i akceptowane przez system prawny.

W ocenie SN w toku postępowania odwoławczego zabrakło solidnego rozważenia, czy aby jednak w ujęciu przeciętnego odbiorcy bezzasadna odmowa powołania na zawody sportowe — choć kwalifikacja wynikała z obiektywnych kryteriów — może w owe niemajątkowe wartości godzić. Zamiast tego sąd dość lakonicznie uznał, że roszczenia oparte są na subiektywnym poczuciu krzywdy, a prawo do rozwoju kariery sportowej o tyle nie doznało ograniczenia, że kibice skrytykowali arbitralną decyzję PZJ, zaś brak wyjazdu nie wpłynął negatywnie na wyniki (powód „we wrześniu 2017 roku uzyskał tytuł mistrza Polski Judo w kategorii 100 kg i wynik ten potwierdził w następnym roku”).
Z tego względu SN uchylił zaskarżony wyrok i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania.

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

4 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze
4
0
komentarze są tam :-)x