Człowiek, paragraf, tajemnica bankowa, policja — czyli jak się to robi w demokratycznym państwie prawa

To nie jest zabawa w „wytęż wzrok” (Fundacja Panoptykon, CC-BY-3.0) cytat na resztę tygodnia: „Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie” — Andriej Wyszyński Właśnie wczoraj Fundacja Panoptykon pokusiła się o ciekawą analizę migracji danych objętych tajemnicą bankową z banków do policji (na potrzeby czynności operacyjnych, a chodzi o informację MSW o działalności policji). Dane … Dowiedz się więcej

O referendum i niepodległości Szkocji

W temacie referendum: czy Bond pożegna się ze Szkocją, czy Szkocja z Bondem? Nie będę udawał, że na kilka dni przed referendum o niepodległości Szkocji wiem już jaki będzie jego rezultat. Nie wiem, a wróżyć z fusów nie umiem i nie lubię. Nie chciałbym też zanudzać P.T. Czytelników wyliczanką: ropa na północy — a funt … Dowiedz się więcej

Wyślijcie to Putinowi! (’drop table’ w CEIDG ;-)

Od dwóch dni internety żyją aferą, która grozi końcem znanego nam świata, a którą zaserwował nam jeden z polskich przedsiębiorców. Nie, nie chodzi o „de Lege Artis” i jego mutacje — chodzi o firmę, w której pojawia się fraza (aż boję się to napisać, bo nie wiem czy nie rozwali mi komputera…): x’; DROP TABLE users; … Dowiedz się więcej

Bestialski atak pająka mutanta a ryzyko odpowiedzialności prawnej twórcy filmu

Miałem w Czasopiśmie nie pisać o najpopularniejszym współczesnym polskim twórcy filmowym — nie, o Andrzeju Wajdzie, Agnieszce Holland pisać mogę; zresztą jestem znany z tego, że pisałem nawet o producencie filmowym, który miał pozywać za negatywną recenzję — natomiast miałem sobie podarować podbój świata dokonany siłami gigantycznego psa-pająka. Jednak o sprawę zahaczył mnie Marcin Maj … Dowiedz się więcej

(Jeszcze) o — karygodnej? błogosławionej? nadużywanej! — anonimowości informatorów prasowych

A teraz coś z całkiem innej beczki — i to krytycznie względem tekstu poświęconego problematyce ujawnienia tożsamości informatora prasowego, w którym ciskałem gromy na służby próbujące wymusić na redakcji „Wprost” wydanie danych być może umożliwiających ustalenie tożsamości informatorów (paradoksalnie okazało się, że najprawdopodobniej dążenie do maksymalnej przejrzystości i opublikowanie nagrań od A do Z pomogło … Dowiedz się więcej