Duna-Tisza közi Kékfrankos — rok nie wyrok

Wino Kekfrankos

Prawie rok temu na tutejszych łamach madziarskie wino kékfrankos już zagościło, a to za sprawą pewnego arcytaniego wyrobu, którego wykupiłem — z likwidującego się hipermarketu Tesco — całą półkę (autentycznie jego zapasy skończyły mi się ledwie parę tygodni temu), rok później czas na kolejną recenzję tej ciekawej odmiany — znów za sprawą czerwonego wytrawnego wina Duna-Tisza közi … Czytaj dalej

Krótki test odtwarzacza sieciowego domowej roboty (c.d. jak słuchać Radia 357)

Nawet nie sądziłem, że miesiąc po podzieleniu się na tutejszych łamach moimi przemyśleniami co do tego w jaki sposób słuchać Radia 357 przyjdzie mi wziąć sobie do serca słuszne komentarze P.T. Czytelników… Dość rzec, że zakupiłem, złożyłem, zainstalowałem — i oto mi gra: radio internetowe i odtwarzacz sieciowy (imć pan Wokulski, jako persona z epoki … Czytaj dalej

Rudawy Janowickie — zimą (i z psem)

Rudawy Janowickie zimą

Ubiegłoroczny wypad w Rudawy Janowickie był naszym pierwszym od wielu, wielu lat, natomiast ubiegłotygodniowy (walentynkowy ;-) … już czwartym w ciągu niecałych dwunastu miesięcy. Jak widać nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo dzięki ograniczeniom nie możemy wprawdzie wyskoczyć na szlaki u naszych południowych sąsiadów — ale dzięki temu możemy poświęcić … Czytaj dalej

„Palm Springs” — dzień świstaka (wielki powrót do kina)

Film Palm Springs recenzja

Podejmując decyzję o odmrożeniu kin rząd najwyraźniej nie przypuszczał, że jest szansa na film, który może przyciągnąć przed ekrany widzów… Film „Palm Springs” to świetny dowód, że w tym okropnie jednostajnym i monotonnym od pewnego czasu życiu można czasem oczekiwać na nieoczekiwaną zmianę miejsc. W skrócie i nie paląc: jest piękny weselny dzień, który przebiega w … Czytaj dalej

Góry Bardzkie

Góry Bardzkie pies

W ramach turystycznych remanentów — odwiedzania górek, na które w przedpandemicznych czasach spojrzeć nie chciał pies z kulawą nogą — kilka dni temu padło na Góry Bardzkie. Pasmo, które przecinamy kilkanaście razy rocznie (tylko autem, tylko kierując się ku Kotlinie Kłodzkiej), ale jakoś dotąd tak się plątało, że nie było czasu ich odwiedzić (no dobrze, w Górach Bardzkich byłem raz w życiu, jeszcze w wieku dwudziestym). Sęk w tym, że krótszy dzień zmusza do krótszych i bliższych wypadów, toteż zdreptawszy do cna Masyw Ślęży postanowiliśmy wybrać się w nieco inne rewiry.
A że wziąłem aparat (ale nie Zorka pięć) i zrobiłem kilka zdjęć…


pies zimą górach
Dwa tygodnie po pozbyciu się implantów z kolan Kuata ruszyła na szlak z jeszcze większą werwą niż zwykle — o tyle jej łatwiej, że taki mróz to dla psinki istny raj (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

widok Bardo Przełom Bardzki
Widok na Bardo i część przełomu Nysy Kłodzkiej z Obrywu Bardzkiego — oraz fragment DK8 (tej, którą przecinamy Góry Bardzkie kilkanaście razy w roku) (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

Góry Bardzkie pies
Pierwszy — siłą rzeczy naprawdę krótki, bo słońce słońcem, ale mróz mrozem — odpoczynek na szlaku. Są chwile, kiedy termos z herbatą naprawdę się przydaje (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

pies zimą górach
Nie ma nic piękniejszego niż wspaniała, śnieżna zima w górach — i nie ma nic bardziej wkurzającego niż zima błotna w mieście (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

Góry Bardzkie pies
Nieduże, nieimponujące — patrząc na mapę dość przypadkowe (nadal nie mogę wyrozumieć czym właściwie różnią się od Gór Sowich) — na spokojny niedzielny Góry Bardzkie nadają się nieźle. Pies też będzie zadowolony! (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)

Dla chętnych do wybrania się na niedługi górski spacer odnośnik do mapki: Bardo Śląskie — (fest oblodzone podejście, dobrze, że mieliśmy raczki — szkoda, że nie chciało mi się wyciągać z plecaka ;-) — Źródło Marii — Obryw Bardzki — zielonym szlakiem w kierunku Janowca — trawers leśną drogą — Olchowa Łąka — Przełęcz Łaszczowa — Olchowa Łąka — powrót do Barda szlakiem rowerowym (cała traska zajęła nam ok. 4,5 godziny).
Czuję, że w Góry Bardzkie jeszcze kiedyś wrócimy, rzucić okiem na ich południową część.


Czytaj dalej