Revolut — aaaaaby oszczędzać nie tylko w miesiącu oszczędzania

odpowiedzialność stratę forex

A skoro wreszcie udało się przetestować Revoluta tam, gdzie czuje się on najlepiej — czyli na zakupach w Czeskiej Republice — to chyba dobry moment by podzielić się swą opinią na temat tej coraz popularniejszej usługi finansowej. Słowem: czy oprócz arcy-atrakcyjnych kursy wymiany walut ten rosyjsko-brytyjsko-estoński (?) fintech jest w stanie zaoferować drobnemu turyście coś, … Czytaj dalej

Z okazji okrągłych 10 tygodni po TPLO — okrągłe 10 km w Masywie Ślęży!

masyw Ślęży pies

Nawet jeśli ten rok nie będzie najlepszym w naszej górskiej karierze, to raczej nie będzie najgorszym — a z pewnością nie okaże się kompletnie fatalny. Toteż z okazji 10 tygodnia po TPLO w ubiegłą niedzielę wyskoczyliśmy na 10-kilometrową rundę przez Masyw Ślęży — u podnóża tej jakże charakterystycznej góry zdobiącej wrocławski horyzont. Tradycyjnie wybór padł … Czytaj dalej

Anita Prażmowska, „Władysław Gomułka” — wielki klops

anita prażmowska władysław gomułka recenzja

To miało być całkiem ciekawe doświadczenie — dzieło brytyjskiej historyczki polskiego pochodzenia, poświęcona polskiemu przywódcy, napisana w języku angielskim, przetłumaczona na język polski. Niestety, lektura książki „Władysław Gomułka” Anity Prażmowskiej doświadczyła mnie czytelniczo jak władza tow. „Wiesława” doświadczyła Polaków — wielkie nadzieje, zwieńczone wielkim klopsem. Kim był Władysław Gomułka? Dla przypomnienia: towarzysz „Wiesław” to przywódca … Czytaj dalej

Dookoła Jeziora Bystrzyckiego — na 4 nogi & 4 łapy

wina umyślna zamiar bezpośredni znęcanie zwierzętami

Powrót na szlak z psem po TPLO przypomina troszkę wdrażanie młodziaka do łazęgi — lajtowo, łapka za łapką, w jakichś nietrudnych miejscówkach, często odpoczywając. Dlatego tydzień po spacerze wokół Raduni ruszyliśmy na kolejny krótki wypad w niewysokie górki — tym razem padło na ciekawy szlak ósemeczką dookoła Jeziora Bystrzyckiego. Bez spinki, na luzie, najpierw przez … Czytaj dalej

„Boże ciało” — nieoczekiwana zamiana miejsc

film boże ciało recenzja

Dla niewierzących w polskie kino (i agnostycznych niedowiarków takich jak ja) — nawrócenie może przyjść pod wpływem filmu „Boże ciało”, bo nawet jeśli cuda zdarzają się tylko raz na jakiś czas, to każdemu trzeba dać drugą szansę, nawet jeśli czasem się okazuje, że tylko nadstawiliśmy drugi policzek. W skrócie i nie paląc: Danielowi, pensjonariuszowi jednego … Czytaj dalej