Jeszcze o okazywaniu dowodów osobistych przy wchodzeniu do (niektórych) sądów we Wrocławiu

dowód osobisty do sądu

Jakiś czas temu zwróciłem tutaj uwagę na dziwną praktykę sprawdzania tożsamości osób wchodzących do gmachu Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Najprościej rzecz ujmując chodzi o to, że chociaż polskie prawo nie nakazuje nam noszenia przy sobie dokumentów tożsamości — najprawdopodobniej nie można wejść do sądu bez dowodu osobistego i wymagane jest okazanie dowodu osobistego — piszę najprawdopodobniej, … Dowiedz się więcej

Nie ma czegoś takiego jak „zakaz fotografowania na kolei”

Sześć lat po tym jak obśmiałem nadgorliwość policjantów, którzy postanowili złapać na gorącym uczynku sprawcę odpowiedzialnego za fotografowanie na wrocławskim Dworcu Głównym PKP — i przytoczyłem wypowiedź szefa wszystkich dworców kolejowych, który powiedział, że nie ma zakazu fotografowania na kolei — wychodzi na to, że najbardziej lubimy tematy, które dobrze znamy. A człowiek z aparatem … Dowiedz się więcej

Przed zakupem używanego auta — sprawdź je w HistoriaPojazdu.gov.pl

Być może nieco bliższy jest czas, kiedy oszustwo przy sprzedaży używanego auta będzie niemożliwe — albo chociaż mocno utrudnione. Liczę na to, że przyczyni się do tego oddany kilka dni temu do użytku przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych serwis internetowy HistoriaPojazdu.gov.pl, który ma nam pozwolić na ustalenie tego co działo się w przeszłości z dowolnym automobilem. historiapojazdu.gov.pl … Dowiedz się więcej

Uważajcie na „de Lege Artis” (lege-artis.edu.pl)

Nigdy nie sądziłem, że przyjdzie mi tu napisać „uważajcie na de Lege Artis„. Na szczęście jest tam to małe de, które czyni cały interes osoby o nazwisku Krzysztof Habiak całkowicie różnym od interesów prowadzonych przeze mnie. Mechanizm kolejnego artysty od zawierania umów przez kliknięcie jest prosty: przedsiębiorca, którego adres poczty elektronicznej udało się jakoś uchwycić … Dowiedz się więcej

Znakodrogowomania

zasiedzenie drogi publicznej

Dawno nie było nic o rowerach. I o absurdach rowerowych. I o absurdach wynikających nawet nie z tego, że jakaś grupa ludzi tworzy prawo, chociaż tego nie rozumie; o absurdach, które wynikają nawet nie z tego, że policjant, który ma stosować prawo też może nie wszystko rozumieć (albo może mu się nie chcieć). Tym razem … Dowiedz się więcej