Aside

zakonnica z komórką ;-)
Twitter czy Pismo Święte?? (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA)
P.T. Czytelników, którzy czytają Lege Artis via RSS, gdzie mignął szkic tekstu o pracowniczym zakazie konkurencji — przepraszam :) Tak, taki tekst niedługo się tu ukaże, ale jeszcze nie dziś, a jego przedwczesne ujawnienie jest oczywiście efektem przypadkowego kliknięcia gdzie nie trzeba ;-) Na dziś trzeba chyba traktować to tylko jako zwiastun — no i bonus dla tych, którzy zdecydowali się na subskrypcję kanału RSS Lege Artis.
Natomiast niecierpliwych, których zdaniem piszę za mało i za rzadko, zachęcam (a więc przyszedł czas na mój mały komingałt) do trzymania ręki na pulsie jeśli chodzi o mój profil w Google+ (wow, Rudak ma konto w jakimś serwisie społecznościowym!), a także na Twitterze.
(Od razu zastrzegam, że co do Twittera nadal jestem nieco sceptyczny, niewątpliwie świetnie nadaje się do zasypywania odbiorców chwytliwymi bon-motami — niektórzy chyba tłitują dosłownie w każdym momencie! — jednak dla mnie, z racji upodobania do nieco dłuższych form literackich niż haiku, jest to dość trudne do ogarnięcia ;-) Nie mniej spróbuję się zawziąć, a będzie mi na pewno łatwiej, jeśli po tym komingałcie podłączy się ileś tam nowych osób ;-)
A ja na przyszłość pozwolę sobie bardziej uważać klikając przycisk „opublikuj” w przypadku nieukończonych jeszcze tekstów :)

Logo dla Polski to jakieś mazy dla Polski

III SW 370/10 Vagla ma rację — i równocześnie jej nie ma: być może w Sądzie Najwyższym nasz Orzeł Biały stanął na głowie, ale co mu się dziwić. Na pewno zrobił to na widok ogłoszonego konkursu na… „logo” dla Polski…

O (prawie) permanentnej niedostępności serwisu ems.ms.gov.pl

Jeden obrazek = tysiąc słów. „Błąd! Przerwa techniczna. OK.„ — taki to komunikat otrzymują użytkownicy prowadzonego przez Ministerstwo Sprawiedliwości przydatnego serwisu internetowego ems.ms.gov.pl pozwalającego na bezpłatne otrzymanie odpisu z KRS. Komunikat nie tylko mylący (bo jaka jest prawda: błąd? czy przerwa…