Skanowanie dowodów osobistych przy wejściu do sądów

przetwarzanie danych osobowych wymiar sprawiedliwości 

Naszło mnie kilka dni temu by odwiedzić, po może trzytygodniowej nieobecności, Sąd Okręgowy we Wrocławiu. Przy drzwiach: zdziwienie — „PRZED WEJŚCIEM DO SĄDU PROSZĘ O OKAZANIE DOWODU OSOBISTEGO”. Sądząc, że to tylko dla stron udających się na rozprawy (mnie było trzeba tylko do biura podawczego), próbowałem wejść „na twarz”, ale niestety — czujni policjanci poprosili … Czytaj dalej

Bezczynność nie ma miejsca jeśli organ nie posiada informacji publicznej

brak informacji publicznej

Dawno nie było w Czasopiśmie Lege Artis nic o dostępie do informacji publicznej. A właściwie to w nowej edycji nie było wcale jeszcze. Interesujący acz wcale nieodkrywczy wyrok dotyczący konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej — a raczej obowiązków podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej w sytuacji, kiedy nie dysponuje żądaną informacją — wydał Wojewódzki … Czytaj dalej

Paplanina JKM a zamach stanu

Bardzo mnie rozbawiła podana przez prasę informacja, że Pan Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny czasopisma Liberté! oraz wiceprezes fundacji wydającej ten tytuł postanowił powiadomić organy ścigania o możliwości popełnienia przez JKM przestępstwa przygotowania do… zamachu stanu. Chodzi o przepis art. 127 par. 2 kodeksu karnego, w myśl którego… albo nie, czytajcie sami, całość: art. 127 kk: … Czytaj dalej

Zepsute wesele — czy dostawca nieświeżej żywności odpowiada za naruszenie dóbr osobistych młodych?

emigracja do czeskiej republiki

Interesującą sprawę przytacza sobotnia „Rzepa”. Otóż pewne młode małżeństwo zdecydowało się na skierowanie do sądu pozwu przeciwko hurtowni, w której kupili napoje gazowane na swoje wesele, a część butelek (8-9 sztuk) okazała się przeterminowana. Poszkodowani zażądali za to… 200000 złotych zadośćuczynienia… …no właśnie, zadośćuczynienia na wskazany cel społeczny, ponieważ pozew nie obejmował po prostu żądania … Czytaj dalej

Dlaczego w niedzielę pójdę na…

Dutkiewicz i zwolennicy Kaczyńskiego

Cztery miesiące temu zawezwałem tam do wzbogacenia prawa wyborczego o jeszcze jedną instytucję: głos ważny niewybierający. W kategorii postulatów de lege ferenda zawsze byłem dobry (inna sprawa, że naprawdę nie uważam tego za wielką trudność), jednak naprawdę uważam, że demokracja byłaby jeszcze pełniejsza, gdyby dać ludziom możliwość głosowania negatywnego — i uzależnić liczbę mandatów do … Czytaj dalej