Psy się (prawie) pogryzły, ludzie się poszarpali — czy to obrona konieczna?

Czy odepchnięcie, lub nawet kopnięcie psa, który bierze się za gryzienie innego czworonoga, może być traktowane jako działanie bezprawne? A czy szarpanina przedstawicieli gatunku homo sapiens, w obronie psa (w sytuacji j/w) może być traktowana jako obrona konieczna? Czy jednak mierz siły na zamiary i nie traktuj odwetowego pobicia człowieka jako obrony koniecznej? (wyrok Sądu Najwyższego z 23 … Dowiedz się więcej

O godności w ujęciu zasadniczym, która pozwala na wiele, raz jeszcze

Olgierd Rudak

Otrzymałem od P.T. Czytelników, po publikacji tekstu poświęconego wygłoszonemu przy herbatce i ciasteczkach stanowisku dotyczącemu tzw. aborcji eugenicznej, kilka listeli — wzywających do opamiętania się (bo poparłem zakaz), wzywających do opamiętania się (bo zakazu nie poparłem) — a także po prostu polemicznych. Bardzo dziękuję, chociaż jeszcze raz upraszam o komentowanie pod tekstem (myślę, że wiele … Dowiedz się więcej

Czy „bo dostaniesz łomot!” do dobijającego się do drzwi oznacza działanie w obronie koniecznej?

zapowiedź konfrontacji działanie obronie koniecznej

Czy osoba, która ostrzega dobijającego się do drzwi mieszkania, że jeśli nie przestanie, to dostanie „łomot”, a następnie wychodzi z mieszkania, dochodzi do starcia, w którym dobijający się dostaje nożem — może powołać się na konieczność odparcia zamachu i działanie w obronie miru domowego? Czy jednak ów „łomot” oznacza zapowiedź konfrontacji, co wyklucza działanie w … Dowiedz się więcej

Czy facet, który dźgnął nożem obmacującego go kolegę — działał w obronie koniecznej?

dźgnięcie nożem obmacującego obrona konieczna

A skoro kilka dni temu było o tym, że gminne deklaracje w/s „ideologii LGBT” mogą być skarżone do sądu, dziś czas na kilka zdań o tym czy dźgnięcie nożem kolegi — obmacującego po genitaliach podczas wspólnego picia wódki i zbierania grzybów — może być traktowane jako obrona konieczna? A na marginesie: czy użycie noża przeciwko … Dowiedz się więcej

Pościg broniącego się za napastnikiem wyklucza obronę konieczną (i zabójstwo w afekcie też)

zabicie odebranym nożem

Czy zabicie człowieka jego własnym, odebranym mu, nożem, można potraktować jako działanie w obronie koniecznej? A jeśli z okoliczności wynika, że to „broniący się” był de facto napastnikiem? Czy można przyjąć, że osoba, która dogoniła napastnika, działała w obronie koniecznej? A odwracając nieco relację: agresor może powiedzieć, że troszkę go poniosło, więc zabójstwo należy kwalifikować … Dowiedz się więcej