Czy można ustnie zmienić pisemną umowę?

Załóżmy, że dziś podpisałem umowę o współpracy, aby zaraz po nowym roku ustalić na gębę z kontrahentem nowe warunki usług. Nieco podchwytliwe pytanie brzmi: czy możliwa jest ustna zmiana umowy zawartej pisemnie — czy też skoro umowa była na piśmie, to można zmienić ją tylko w formie pisemnej? (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 15 listopada … Czytaj dalej

Czy obowiązek informowania ex-pracodawcy o nowej pracy — pod rygorem kary umownej — jest zgodny z prawem?

A teraz coś z całkiem innej beczki: czy pracodawca może zastrzec, w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, obowiązek informowania o nowej pracy — pod rygorem wielotysięcznej kary umownej — czy też taka klauzula narusza prywatność ex-pracownika? I sprawa druga: czy pracodawca może rozwiązać umowę o zakazie konkurencji po prostu zaprzestając wypłaty odszkodowania? … Czytaj dalej

Spółka jawna a wkład w postaci nieruchomości

Uchwała wspólnoty mieszkaniowej dyskryminująca lokal użytkowy

Stary dylemat: czy powołanie spółki jawnej oraz wniesienie wkładu w postaci nieruchomości wymaga zawarcia umowy tej sp.j. przed notariuszem? Na to pytanie (po raz n-ty zapewne) odpowiedział kilkanaście miesięcy temu Sąd Najwyższy. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 stycznia 2015 r. (II CSK 85/14)  W razie zawarcia umowy spółki jawnej w zwykłej formie pisemnej, w której wspólnik … Czytaj dalej

Kodeks cywilny: forma dokumentowa i elektroniczna czynności prawnej już w Dzienniku Ustaw

Całkowicie na marginesie: wczoraj w Dzienniku Ustaw opublikowano interesującą nowelizację kodeksu cywilnego — czyli ustawę z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy — Kodeks cywilny, ustawy — Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1311). Znowelizowane przepisy to przede wszystkim wprowadzenie nowych, nieznanych wcześniej form czynności prawnych — obok dotychczasowej … Czytaj dalej

O rzekomej powinności zawierania pisemnych umów „na wszystko”

egzemplarz utworu

Nie słabnie fala korespondencji, w której powraca motyw wielkiej chucpy — oraz wątek, który mógłbym skrótowo nazwać „przecież nie mam umowy, bo jej nie podpisałem?!”Dziś będzie krótko, bo chociaż deszcz pada, Max Hastings czeka.Jeden z najczęściej powracających argumentów w sprawie naciąganych umów (którymi po prostu nie warto się przejmować) brzmi: jeśli nie ma mojego podpisu … Czytaj dalej