Dozwolony użytek: czy „pojedyncze egzemplarze” zezwalają na kopiowanie plików?

Zwracając kilka dni temu uwagę na planowaną nowelizację ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zasygnalizowałem gryzący mnie w mózg pewien dysonans logiczno-gramatyczny. Chodzi mi oczywiście o frazę „pojedyncze egzemplarze”, która pojawiła się dokładnie 1 maja 2004 r. — a więc w dniu przyłączenia Polski do EU — w art. 23 ust. 2 pr.aut. i która … Czytaj dalej

Projekt nowelizacji prawa autorskiego (dozwolony użytek, utwory osierocone, etc.)

Świat idzie do przodu, więc trudno się dziwić, że Ministerstwo Kultury przygotowało projekt nowelizacji przepisów ustawy o prawie autorskim (do przejrzenia na stronach RCL, projekt nosi datę 24 września 2014 r., a ciekawą omówkę znajdziecie w „Dzienniku Internautów„). Rzeczywiście jest tam kilka fajnych i ciekawych rzeczy, w tym sygnalizowany przez Marcina Maja rozszerzony zakres instytucji … Czytaj dalej

Pozew za emisję teledysku w telewizji

Zagadnięto mnie dziś o sprawę pozwu, który piosenkarz Ryszard Andrzejewski (który na prawie się pewnie zna, pisałem o nim w kontekście samplowania piosenek w dzwonkach na komórki, a nie pisałem w kontekście nadmiernej wrażliwości na „rubaszną” krytykę) ma wytoczyć pewnej stacji telewizyjnej — bo ta wyemitowała jego teledysk. Muszę przyznać, że na pierwszy rzut oka … Czytaj dalej

„Pożegnanie jesieni” czyli rzecz o przemijaniu i wygasaniu

Utwory osierocone rozporządzenie poszukiwanie

Stanisław I. Witkiewicz, Autoportret 1915-1917. Prawa do tego utworu wygasły przeto mogę tu pokazywać. Wczoraj w Publio.pl, w ramach promocji wakacyjnej było „Pożegnanie jesieni” Witkacego — od przeszło trzech lat 99% tego co czytam czytam na Kindlu, więc zwracam uwagę na takie rzeczy — a mnie naszło napisać kilka słów o przemijaniu i wygasaniu. Jak zapewne … Czytaj dalej

Kopia utworu w pamięci podręcznej komputera nie narusza praw autorskich

Przypominam sobie z dawnych czasów (z czasów kiedy nie było jeszcze Fejsbóka a ludzie prali się na usenecie) powracające niekiedy z wytrwałością bumerangu dyskusje dotyczące prawa dozwolonego użytku utworów (tego samego, co to pojedyncze egzemplarze). Jednym z ulubionych wątków w ramach tego prania się było: czy posiadaną płytkę z muzyką mogę całkiem na spokojnie i legalnie … Czytaj dalej