Moja ABBA w Teatrze Capitol

moja abba teatr capitol

Pożegnanie z Bondem nie oznacza pożegnania z Teatrem Capitol. Tym razem padło na sobotni wieczór i spektakl „Moja ABBA” — co oznacza, że w ramach kącika life-style czas na kolejną amatorską mikro-recenzję (która recenzją nie jest). O czym jest „Moja ABBA”? Posłużę się cytatem ze strony internetowej Teatru Capitol, otóż: W przaśnych, PRL-owskich realiach ABBA rzeczywiście była dla … Czytaj dalej

„Ścigając zło” w Teatrze Capitol — czyli pożegnanie z Bondem

Ścigając zło teatr capitol

Dziś w nieregularniku recenzyjnym będzie krótko, bo gapa ze mnie straszna, a okazja niewesoła: dokładnie dziś, za całe 7 godzin, we wrocławskim Teatrze Capitol (tak, to ten sam, gdzie piją w pracy) ostatni spektakl „Ścigając zło” — czyli rewii sensacyjnej opartej na piosenkach z Jamesa Bonda. Kto był, ten wie, że warto — osobiście byłem dwa razy, … Czytaj dalej

„Kingsman” — recenzja, która powie Wam, że warto na to iść do kina

tantiemy płyt dvd

Kontynuując (?) tradycję (?) luźniejszych wpisów — przypominam, że Lege Artis w nowej odsłonie ma z założenia charakter ściśle komercyjny i sprzedajny — poświęconych na przykład ciekawym filmom (albo i mniej ciekawym, wszakże „Hiszpanka” jako historyczna plajta też znalazła swoje 3 minuty na łamach Lege Artis) dziś na tapetę czas wziąć „Kingsman: tajne służby”. Oczywiście o … Czytaj dalej

„Hiszpanka” — film, który okradł mnie z czasu i pieniędzy

hiszpanka film recenzja

To film dopieszczony niczym Harry Potter. Na dodatek ironiczny, przekorny, zanurzony w pseudorealnym świecie zbiorowej wyobraźni. — Paweł T. Felis, krytyk filmowy, pełen zachwytów nad filmem, w powstanie którego maczał palce… Na łamach „Lege Artis” dość rzadko pojawiają się recenzje filmowe — stałe miejsce ma wyłącznie agent 007 — jednak czy to chcąc zerwać z … Czytaj dalej