Domena .pl ma 25 lat

Zgodnie z zapowiedziami ja się gdzieś oczywiście szlajam, ale to nie oznacza, że nic nie wiem co się dzieje — z zaświatów nadal nadaję.

Przekaz na dziś: domena .pl ma 25 lat.
Najpopularniejsza w naszym pięknym kraju domena internetowa urodziła się 30 lipca 1990 r. — czyli trzy tygodnie po niesławnym finale piłkarskich mistrzostw świata, w którym drużyna RFN pokonała Argentynę 1:0 (coś mi mówi, że podobnym wynikiem skończył się ostatni mundial… nie pamiętam, bo się już tym kompletnie nie interesuję) oraz jakieś cztery tygodnie po tym jak szczęśliwie udało się powrócić z rowerowego wypadu Wrocław-Racibórz-Wadowice-Jezioro Rożnowskie-Krynica Górska (szczęśliwie, bo pociągiem — rowery z Romentu produkowane na początku III RP nie nadawały się na długie wojaże…)

Domena .pl ma 25 lat

Rok 1985 r., domena .pl ma -5 lat. Gdybym ja wówczas wiedział, że zamiast ścigać się na składaku trzeba zacząć zakładać Amazony, eBaye, Apple, etc…. (fot. z zasobów rodzinnych, wszystkie prawa zastrzeżone)

Przyznam, że w 1990 r. nawet w ogóle nie słyszałem o internetach, no ale umówmy się: pierwszy komputer trafił do mnie jakieś 4 lata później (jakiś 286i/8 MHz, ale przynajmniej z kolorową kartą graficzną), ale przecież pierwszy adres email uzyskałem (dzięki uprzejmości mojego operatora komórkowego — był on w domenie @idea.net.pl) dopiero u schyłku ubiegłego stulecia.

Ciesząc się z jubileuszu muszę przyznać, że osobiście z samej domeny .pl właściwie nigdy nie korzystałem — nie licząc oczywiście chwilowego impulsu czyli „próby” kandydowania do Senatu w wyborach uzupełniających

Niemniej jubilatce na 25 urodziny życzę wszystkiego najlepszego, niech nas dalej dobrze bawi, niech służy krzewieniu mądrości, wymianie poglądów i temu wszystkiemu, do czego służy najlepiej :-)

  • Proto

    Z całym należnym jubilatce szacunkiem, ale domena pl jest też przykładem, jak można ciąć polskich przedsiębiorców na kasę, utrzymując nieprzerwanie wysokie ceny.

  • Cóż, są chyba nawet droższe przedstawicielki gatunku. A .pl jest chyba przeciętnie 25-30% droższa od najpopularniejszych domen „światowych” (.com, .org), więc jakoś super tragicznie też nie jest.

  • Proto

    Jeśli zna się cenę hurtową, to cena detaliczna jawi się jako ordynarne złodziejstwo.

    I nie chodzi o to, że mogłaby być droższa, więc cieszmy się, że nie jest. Chodzi o to, że mogłabyby być tańsza, gdyby ktoś nie był pazerny.

  • Cóż, pewnie musi zainterweniować Komisja Europejska ;-)