Powiedział co wiedział #14 — o tym co wie, a czego nie wie sędzia SN

„Nie miałem wyobrażenia, że to prywatna spółka. Myślałem, że to rada naukowa przy jakimś wydziale… Teraz widzę potrzebę wystąpienia z tej rady, skoro to jest tak postrzegane. Złożę rezygnację.” — prof. Tadeusz Ereciński, prezes Sądu Najwyższego, w odpowiedzi na pytanie o udział w radzie naukowej spółki powiązanej ze SKOK-ami

Ta wypowiedź zasługuje na uwiecznienie: „Gazeta Wyborcza” podjęła temat podmiotów powiązanych ze Spółdzielczymi Kasami Oszczędnościowo-Kredytowymi senatora Biereckiego — tym razem Spółdzielczego Instytutu Naukowego, który został zasilony pieniędzmi ze SKOK-ów (mowa o bagatelnej kwocie 77 mln złotych).

Traf chce, że Spółdzielczy Instytut Naukowy startował jako spółdzielnia pracy, ale w tej formie funkcjonował tylko przez rok (KRS 0000372790). Następnie przepoczwarzył się w Spółdzielczy Instytut Naukowy sp. z o.o. (KRS 0000394248), ale w ten sposób wytrzymał półtora roku, aby przyjąć nazwę Spółdzielczy Instytut Naukowy sp.j. (KRS 0000438804).
Instytut, jak to instytuty mają w zwyczaju, powołał radę naukową, do której zaprosił naukowców (nihi novi). Teraz jednak, kiedy okazuje się, że być może łańcuszek spółek posłużył do czegoś innego, niż w założeniach — nie ma chętnych do wzięcia za to wszystko odpowiedzialności.

Natomiast odpowiedź prof. Erecińskiego jest po prostu rozczulająca… Można jednak całkiem poważnie zapytać: na ile ufać orzeczeniom wydawanym przez osoby, które nie ogarniają tego, co dzieje się bezpośrednio wokół nich i dotyczy bezpośrednio ich osób?!

7 comments for “Powiedział co wiedział #14 — o tym co wie, a czego nie wie sędzia SN

  1. Żuraw
    11 kwietnia 2015 at 16:57

    No cóż, doskonale koresponduje to z Państwową Komisją Wyborczą złożoną – było nie było – nie z byle kogo, ale z sędziów TK, NSA i SN, któraż to Komisja ogłosiła w 2013 r. przetarg na system informatyczny. I niby dobrze, ale został on (przetarg) unieważniony z przyczyn formalnych, bo w 11 chyba miejscach łamał ustawę o zamówieniach publicznych.
    Przynajmniej tak twierdziły internety, bo mi osobiście sprawdzać się nie chciało…..

  2. mjm
    11 kwietnia 2015 at 23:27

    Czy przeszedłby wniosek o ubezwłasnowolnienie? ;-)

    • 12 kwietnia 2015 at 11:05

      Nieporadność, wskutek której osoba nie może samodzielnie zatroszczyć się o swoje sprawy i dbać o swe dobro? Myślę, że SSN Ereciński dobrze troszczy się i dba :)

  3. Robert Walczak
    12 czerwca 2015 at 20:34

    Mijają tygodnie, a na stronie tego instytutu nadal widnieje informacja, że prof. Ereciński jest w tej radzie… Czyżby pan profesor nie dotrzymał słowa i nie zrezygnował… czy nie aktualizują strony…

    • 13 czerwca 2015 at 07:46

      Pewnie mają ważniejsze rzeczy na głowie niż redagowanie stronki.

      Inna sprawa, że ostatnio rzucił mi się w oczy wyrok, z którego miałoby wynikać, że brakiem należytej staranności dziennikarskiej było mówienie o tym czy ktoś jest wspólnikiem spółki tylko na podstawie KRS — ponieważ wpis w KRS ma charakter deklaratoryjny (w apelacji wyrok poleciał, na szczęście).

      Teoretycznie więc nawet informacja w KRS nic by nie oznaczała ;-)

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.