A skoro dziś wszyscy rzucili się do grillowania, a reszta do kin na „Diabeł ubiera się u Prady 2”, dziś chyba dobry moment na kilka słów o modzie najniższej, czyli o tym, czy chodaki marki Crocs mogą być skutecznie zarejestrowane jako wzór przemysłowy — skoro już wcześniej inna firma pokazywała bardzo podobne obuwie? (wyrok Sądu EU z 22 kwietnia 2026 r. w/s Crocs vs. EUIPO (Gor Factory), T-228/25).

opis stanu faktycznego:
- sprawa zaczęła się od złożonego przez francuską firmę Gor Factory wniosku o unieważnienie jednego z wzorów unijnych zarejestrowanych przez firmę Crocs — tj. kształtu plastikowych chodaków;
- zdaniem Gor Factory wzór zgłoszony przez Crocs był nader podobny do wcześniej prezentowanych przez firmę Holey Shoes chodaków, zaś tego rodzaju podobieństwo podpowiada, iż wzór należy unieważnić ze względu na brak indywidualnego charakteru (por. „Przedwczesne ujawnienie wzoru wspólnotowego — choćby poprzez wrzucenie kilku kiepskich fotek na Instagrama — może się skończyć unieważnieniem uzyskanego prawa”);
- EUIPO stwierdził, że amerykański patent, na który powołuje się Crocs, był także późniejszy od daty udostępnienia wzoru Holey Shoes, a ponieważ oba wyroby są do siebie łudząco podobne — wzór został unieważniony;
- w ocenie Crocs decyzja nie uwzględniła faktu, że dodanie paska na piętę oznacza znaczny wkład w indywidualny charakter wzoru;
z rozporządzenia 6/2002 w/s wzorów przemysłowych Unii Europejskiej
art. 6. 1. Wzór jest uznany za posiadający indywidualny charakter, jeśli całościowe wrażenie, jakie wywołuje na poinformowanym użytkowniku, różni się od wrażenia, jakie wywiera na tym użytkowniku wzór, który został udostępniony publicznie:
a) w przypadku niezarejestrowanego unijnego wzoru przemysłowego, przed datą pierwszego publicznego udostępnienia wzoru, o którego ochronę się wnosi;
b) w przypadku zarejestrowanego unijnego wzoru przemysłowego, przed datą dokonania zgłoszenia wzoru do rejestracji, od której wzór ma być chroniony lub, jeśli zastrzeżono pierwszeństwo, przed datą pierwszeństwa.
art. 7. 1. Do celów stosowania art. 5 i 6 uważa się, że wzór został udostępniony publicznie, jeżeli został opublikowany po zarejestrowaniu lub w inny sposób, lub wystawiony, wykorzystany w handlu, lub w inny sposób ujawniony, […] z wyjątkiem przypadków, gdy wydarzenia te nie mogły stać się dostatecznie znane podczas zwykłego toku prowadzenia spraw środowiskom wyspecjalizowanym w danej branży, działającym w Unii. Wzoru nie uważa się za udostępniony publicznie, jeżeli został on ujawniony jedynie osobie trzeciej pod wyraźnym lub dorozumianym warunkiem zachowania poufności.
wyrok Sądu UE:
- wzór przemysłowy może być skutecznie zarejestrowany jeśli posiada indywidualny charakter, jeśli całościowe wywierane na odbiorcy wrażenie jest różne od wrażenia wywieranego przez inny, wcześniej udostępniony publicznie, produkt (brak efektu déjà vu), stąd też ocena indywidualnego charakteru wzoru wymaga przede wszystkim analizy swobody twórczej projektanta i jej wpływu na wrażenie wywierane przez produkt;
- w sporze nie ma wątpliwości, że oba wyroby należą do kategorii obuwie, oba są chodakami — w takim przypadku stopień swobody twórczej ograniczony jest przez funkcjonalność towaru, na którą znów wpływ mają kształt buta, otwarty tył oraz gruba i stosunkowo płaska podeszwa;
- przyjmuje się, że im twórca ma większy zakres swobody, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, iż drobne różnice między dwoma wzorami będą wywierały odmienne całościowe wrażenie — i odwrotnie: im swoboda jest mniejsza, tym większa szansa, że nawet niewielkie odmienności będą oceniane jako wywierające ogólne wrażenie pozwalające dostrzegać indywidualny charakter wzoru;
- (tłumacząc z prawniczego na ludzkie: projektant miał luz, ale z niego nie skorzystał — jego wina, jego strata);
- w przypadku chodaków owa swoboda twórcy jest relatywnie wysoka, ponieważ ogranicza ją tylko kształt zgodny z ergonomią stopy; w pozostałym zakresie — materiały, kolory, obecność i rozmieszczenie otworów wentylacyjnych — Crocs miał pełną dowolność;
- można oczywiście powiedzieć, że kolorowy plastik i wielość dziur to cechy generyczne pewnego rodzaju chodaków, tu jednak Sąd zwrócił uwagę, że przyjmuje się, że powszechność cech nie ma żadnego wpływu na wysoki stopień swobody twórczej (bo przecież producent i tak może zrobić to po swojemu — nie musi naśladować mody);
- mało tego: poinformowany użytkownik to osoba spostrzegawcza i świadoma wcześniejszych wzorów, a więc mogąca wychwycić tego rodzaju podobieństwo kształtów i formy — zaś dołożenie paska na piętę i dużego nitu mocującego ów pasek, uzyskanie patentu w U.S.A. — a nawet umieszczenie chodaka Crocs na wystawie w muzeum (pod hasłem „pięćdziesiąt butów, które zmieniły świat”) — to za mało, by mówić o indywidualnym charakterze wzoru.
Biorąc pod uwagę taką wykładnię skarga Crocs na decyzję EUIPO została oddalona w całości.