Dlaczego nie ma już wiorst, łokci, piędzi, łanów, korców i cetnarów? (ale mogą być mile morskie)

A teraz coś z całkiem innej beczki: czyli garść rozważań o tym, że nie ma już wiorst, łokci, piędzi, łanów, korców i cetnarów — bo wniosek, kara, sztraf. A rozchodzi się oczywiście o przepis zgodnie z którym karze grzywny podlega wyrażanie wartości wielkości fizycznych w nielegalnych jednostkach miar (artykuł ku czci opublikowania tekstu jednolitego ustawy — prawo o miarach, Dz.U. z 2016 r. poz. 884).


Legalne jednostki miar

Nie ma już półlitrówek i zero-siódemek (fot. Olgierd Rudak, CC-BY-SA 3.0)


Zaczynając od końca: katalog wykroczeń związanych ze stosowaniem prawa o miarach przynosi art. 26 ustawy, a w nim:

art. 26. ust. 1 pkt 1 prawa o miarach
Kto wbrew przepisom ustawy: (…) wyraża wartości wielkości fizycznych w jednostkach miar innych niż legalne,
— podlega karze grzywny.

Zgodnie z definicją legalne jednostki miary to oczywiście takie jednostki, których „stosowanie jest nakazane lub dozwolone przepisem prawnym” (czuć nieco idem per idem? —  ale tak to idzie w art. 4 pkt 1).

Na szczęście ustawodawca wpadł na to, że to za mało, zatem dalej wyjaśnia, iż legalnymi jednostkami miar są jednostki Międzynarodowego Układu Jednostek Miar (SI), jednostki nienależące do SI, ale dopusczone do stosowania w Polsce oraz „dziesiętne podwielokrotności i wielokrotności” tych jednostek (art. 5 ust. 1).

Szczegóły oczywiście w akcie wykonawczym — rozporządzenie Rady Ministrów z 2006 r.  w sprawie legalnych jednostek miar (Dz.U. z 2006 r. poz. 1638 z późn.zm), gdzie podano, że jednostki podstawowe SI to:

1) metr określający jednostkę długości o oznaczeniu „m”;
2) kilogram określający jednostkę masy o oznaczeniu „kg”;
3) sekunda określająca jednostkę czasu o oznaczeniu „s”;
4) amper określający jednostkę prądu elektrycznego o oznaczeniu „A”;
5) kelwin określający jednostkę temperatury termodynamicznej o oznaczeniu „K”;
6) mol określający jednostkę liczności materii o oznaczeniu „mol”;
7) kandela określająca jednostkę światłości o oznaczeniu „cd”.

(jakby ktoś nie pamiętał — rozporządzenie przypomina, iż metr to „długość drogi przebytej w próżni przez światło w czasie 1/299 792 458 sekund”, zaś sekunda to „czas równy 9 192 631 770 okresom promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma nadsubtelnymi poziomami stanu podstawowego atomu cezu 133” — słowem: żeby wiedzieć ile wynosi metr trzeba znać długość sekundy, natomiast długość sekundy można rozpracować tylko w jakimś zderzaczu hadronów).

Czy reguły te mają zastosowanie w praktyce? A owszem, wszakże zgodnie z ustawą o informowaniu o cenach (wspominaną przy okazji rozważań nt. cen na stacjach paliw) cena jednostkowa towaru lub usługi powinna odnosić się do ilości lub liczby (to pisał polonista) wyrażonej w jednostkach miar w rozumieniu odnośnych przepisów (art. 3 ust. 1 pkt 2).

I już właściwie jesteśmy w domu, czyli w sądzie: zaniemanie podanej ceny lub określanie innych parametrów fizycznych — niezależnie czy mowa o sprzedawanych towarach lub innych sprawach — można dostać grzywnę w wysokości do 5 tys. złotych.

A zamiast komentarza — cień nadziei: legalne jednostki miary mogą pomijać — acz tylko w zakresie wynikającym z umów międzynarodowych — lotnicy, żeglarze i kolejarze (art. 6 ust. 2 — kolejarze??). Ba, posiłkowo można używać tych wszystkich pint, tuzinów, mendli, łasztów i mórg — (art. 6 ust. 3 prawa o miarach).

subskrybuj
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

29 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
zerknij na wszystkie komentarze